Witam mam od ok miesiaca Chrysler Voyager 2.0 LPG IV gen. Manualna skrzynia.
Na początku bylo wszystko ok jednaj parę dni temu zaczął sie problem. Auto zarówno na gazie jak i na bp szarpie przy gwałtownym dodaniu gazu (na gazie dodatkowo strzela). Przy bardzo powolnym przyspieszaniu da się tego uniknąc jednak przy normalnej eksploatacji jest to uciazliwe i troche nawet niebezpieczne. Na wolnych obrotach wszystko ok brak falowania obrotu ok 1tys
Stało się to dokładnie w momencie jak wyciagnałem kable wysokiego napiecia w celu sprawdzenia. Swiece ok, kable ok, cewka elektroniczna. Nie mam w okolicy możliwości podpięcia pod komputer. Na różnych forach milion podobnych tematów ale całkowity brak rozwiazania.
Na początku bylo wszystko ok jednaj parę dni temu zaczął sie problem. Auto zarówno na gazie jak i na bp szarpie przy gwałtownym dodaniu gazu (na gazie dodatkowo strzela). Przy bardzo powolnym przyspieszaniu da się tego uniknąc jednak przy normalnej eksploatacji jest to uciazliwe i troche nawet niebezpieczne. Na wolnych obrotach wszystko ok brak falowania obrotu ok 1tys
Stało się to dokładnie w momencie jak wyciagnałem kable wysokiego napiecia w celu sprawdzenia. Swiece ok, kable ok, cewka elektroniczna. Nie mam w okolicy możliwości podpięcia pod komputer. Na różnych forach milion podobnych tematów ale całkowity brak rozwiazania.