Odpowietrzony jest. A ddo jego wymiany trzeba skrzynie zrzucać?
Jak był zapowietrzony pedał chodził bardzo lekko.
Dodano po 17 [minuty]:
No ale jak poznać że jest wymienione sprzęło wyjaśni mi ktoś? Bo chyba widzę że sami nie wiecie...
Po wymianie świeżo do 10km brało lekko może nie jak w innych autach ale zdecydowalnie lżej i od samego dołu od puszczenia nogi od podłogi. Pojezdziłam 10-20km i znów zrobiło się jak przed wymianą. Zaczęło okropnie piszczeć, skrzypieć. I zaczęło brać od połowy i opór się zrobił na pedale tak jak przed wymianą.
Mechanik mówił że jest samoregulujące i dlatego już bierze od połowy a nawet od góry. A nie od dołu i on na to nic nie poradzi.
Myślałam że po wymianie na nowe będzie brać od dołu i bardzo lekko chodzić tak czytałam na forach. A tak chodziło 10km a teraz znów to samo.
Myśle też że mnie oszukał mechanik bo mówił przed rozpieraniem że jest w agonalnym stanie i że 2 tygodnie jazdy daje. A się nie ślizgało bo na 5 dając gaz jadąc pod górę nie wzrastały obroty i ruszając z 5 odrazu gasł. Więc się dobrze zachowywało? Myśle że to sprzęgło nie potrzebnie zostało wymienione.
Nie możliwe też że ten typ tak ma bo siedziałam w innych autach i w tym samym modelu w dieslu i w benzynie i stanowczo sprzęgło o wiele lżej chodziło brało niżej i nie było takiego oporu ani skrzypienia.
Jak było zapowietrzone (przez poprzedniego mechanika co mi wymieniał hamulce) to chodziło bardzo lekko więc to nie sprawa pedału chyba. To w innych autach chodzi tak jak u mnie chodziło na zapowietrzonym układzie sprzęgłowym.
Moderowany przez robokop:Wystarczy. 3.1.17. Zabronione jest publikowanie wpisów obniżających ogólny poziom dyskusji, wynikających z lenistwa lub zawierających roszczeniowy charakter wypowiedzi.