logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nowy Rok - Odpalanie fajerwerek/Detonator - Budowa i pytania związane z nią.

Pomysłowy 18 Gru 2014 22:27 2178 20
  • #1 14235509
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    Cześć ;)
    Jest dużo tego typu pytań aczkolwiek nie mogłem nic znaleźć dla siebie - Dlatego pytam.

    :idea:

    Zacznijmy od tego, że zbliża się Nowy Rok, a że ja trochę pomyślałem to wpadłem na pomysł (Nie ja pierwszy i nie ostatni ;) ), że fajnie by było zdalnie je odpalać. Poszukałem czegoś dla siebie. Niestety odstawiłem ten projekt na późniejszy termin, a że teraz dostałem lutownice i blisko do święta postanowiłem się za niego zabrać. Utknąłem na budowie i na wymyśleniu całego schematu, ponieważ jestem na 90% zielony w tym (Elektronika). Postanowiłem, że zwrócę się do was o pomoc.

    W związku z tym chciałbym zadać wam następujące pytania i prosić was o pomoc:

    1) To czy macie jakieś pomysły dotyczące jak miało by to wyglądać?
    2 a) Jeśli chodzi o zapalanie to nie za bardzo podoba mi się pomysł z rozbijaniem lampek choinkowych i jak przeszukiwałem kiedyś internet to w oko mi wpadło coś z takimi druciakami do garnków. Czy da się rozżarzyć ten drucik z tej myjki aby mógł coś rozpalić czy raczej nie?
    ----> Wpadło mi coś takiego w oko i nie wiem czy to dobrze zapamiętałem.
    2 b) Jeśli da się to z której tej myjki?
    2 c) Czym można to jeszcze zapalić?
    3) Czy wystarczy mi do tego zasilanie z 4 baterii AA czy może użyć np 2 baterii CR 2023 3v ?
    4) Jaką grubość przewodu dobrać?
    5) Proszę o sprawdzenie tego schematu i ewentualne poprawienie go jak byście mogli.

    I takie pytanie dotyczące bezpieczeństwa (dodatkowe zabezpieczenie)
    ---> Skąd wziąć stacyjkę z kluczem? I jak ona działa? :?:

    A co do części to mam mały dylemat. Nie ma w pobliżu mnie żadnego elektronicznego. Części mam z uszkodzonych rzeczy których nie da się naprawić. Typu połamane płytki, zniszczone urządzenia... :cry:

    Dzięki wielkie za pomoc i życzę wam już teraz Wesołych Świąt oraz miłego Weekendu ;)

    Schemat:
    (Zaraz wstawię)
  • #2 14235675
    MietekFighter
    Poziom 21  
    Posty: 466
    Pomógł: 20
    Ocena: 66
    Jeżeli jesteś zielony w elektronice to polecam takie coś:
    http://allegro.pl/zdalne-sterowanie-2-kanalowe-2-piloty-radiolinia-i4875110373.html

    Do odpalania możesz kupić drut oporowy na allegro.
    To, czy takie zasilanie wystarczy, zależy od tego jak gruby będzie drut, który masz zamiar przepalić.
    Przewody nie muszą być grube z racji tego, że prąd będzie płynął przez nie tylko przez moment.
  • #3 14235759
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    ;) Aż tak "Zielony" Nie jestem. Może źle to ująłem nie znam się na wszystkim niektórych rzeczy nie rozumiem, aczkolwiek lutować umiem i jak przyjdzie co do czego to poskładać też poskładam. Dziękuje za odpowiedź.

    I pytanie czy to i to ma sens czy to raczej jakieś "sztuczne"?
    Link
    Link
  • #4 14236487
    MietekFighter
    Poziom 21  
    Posty: 466
    Pomógł: 20
    Ocena: 66
    Chcesz zrobić zdalne odpalanie bezprzewodowe czy przewodowe ? Jeżeli przewodowe to tak jak na pierwszym filmiku.
  • #5 14236952
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    Przewodowe może być na zdalne za mało jeszcze umiem... ;) A można en opornik czymś jeszcze zastąpić? Tj. Jakim? Lub Czym?
  • #6 14236996
    MietekFighter
    Poziom 21  
    Posty: 466
    Pomógł: 20
    Ocena: 66
    Drutem oporowym np.
  • #7 14237089
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    :/ A skąd taki drut można wziąć... Bo nad lampkami choinkowymi myślałem bo mam kilka od kompletu który się zniszczył i nie da się już go na płacić bo więcej bym wydał na naprawę niż za kupno nowych ;). ----> Ale to niestety jednorazówki....
  • #8 14237091
    deksta84
    Poziom 24  
    Posty: 638
    Pomógł: 50
    Ocena: 84
    Żarówki choinkowe i akumulator żelowy 12V. W długich popularnych żarówkach ukruszysz bańkę szklaną przy stopinie. Wsunąć delikatnie lont, tak aby był nad żarnikiem. Zasypać czarnym prochem lontowym z petard (ten za draską). Wylot zakropić woskiem. Gotowy pakiet wiązać nicią do lontu docelowego fajerwerku na zakładkę. Od metra przewodu...

    Najważniejsze: zdrowy rozsądek :)
  • #9 14237113
    MietekFighter
    Poziom 21  
    Posty: 466
    Pomógł: 20
    Ocena: 66
    Zamiast bawić się w to co napisałeś to lepiej po prostu kupić drut oporowy i owinąć nim lont.
  • #10 14237192
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    Wiecie chyba coś wykminiłem :3 Mam takie stare zestawy "małego elektronika". Dostałem je jak byłem młodszy podłączyłem x6 baterii AA 1,5 v I 3 wyłączniki oraz drucik z druciaka za złotówkę. Działa drucik się do czerwoności grzeje w ułamku sekundy... :D Teraz pytanie czy coś tym zapalę... Muszę wziąć klipsy i do kabla przylutować pociągniemy to na 0,5 m sprawdzę czy zapalę tym zapałkę... A co wy na to?

    EDIT:

    Wybyłem na ogród (trochu zimno ;) ) drucik bez problemu rozpalił chusteczkę higieniczną wiec z zapałką też nie powinno być problemu... :D Na razie nie robię obudowy bo nie mam nic zrobionego jest to prototyp nie ma nawet diod :| (Nie mam oporników). 9,5 v spokojnie daje radę zobaczymy co będzie. Zabieram to na "warsztat" idę poszukać jakichś kabli. Jak zrobię to postaram się wrzucić zdjęcia i filmik ;)

    Pozdrawiam... :D

    Panowie, a mógłby mi ktoś powiedzieć coś odnośnie tej stacyjki?
  • #12 14237248
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    MietekFighter napisał:
    Jeżeli rozgrzewa się to czerwoności to na pewno zapali zapałkę.


    I to w 2-3 sekundy. 9 V robi swoje chociaż pomyślę nad zamianą tych wielkich baterii na 1 12 v lub 3 do kompa CR 2032 3v :/ Bo nie mam pomysłu na obudowę, a jeszcze diody w to wepnę chyba co najmniej 2. Sygnalizację "Power" i "Lunch" oraz ew. "Arm". Tylko będzie trzeba pomyśleć nad opornikami i kablem co najmniej 1,5 m. :|

    :arrow: Teraz przed dodaniem wpadłem na pomysł... zrobię zasilanie osobno i bd je wpinał 3,5 mm Jack :D
  • #13 14237278
    MietekFighter
    Poziom 21  
    Posty: 466
    Pomógł: 20
    Ocena: 66
    Jeżeli zależy Ci na minitauryzacji zapalnika to proponuję nie bawić się w żadne świecidełka, gdyż będą one dodatkowo rozładowywać baterie.
  • #14 14238155
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    Hmm... a gdyby to zrobić w formie kluczyka? Takie coś na tego jack'a - mini jack (3,5)? To baterie będą wyciągane i nie będą się rozładowywać. Zwłaszcza jak zrobię 3x 3v CR2032. Wyjdzie mi mały kluczyk. A do środka dam osobne zasilanie. Tylko będzie trzeba tranzystor dać, a ja się nie do końca znam na tranzystorach także na razie to będzie wersja "ALPHA" zrobię bez diody albo z jedną dodam. Wszystko w małym pudełeczku oparte o Jack'a 3,5 i chyba kość... Taką od prądu na wyjściu zakręcaną. Nie wiem jeszcze. Jak ktoś będzie chciał skorzystać będzie miał prawo ;)

    Polecili byście mi jakiś dobry program najlepiej darmowy do tworzenia schematów z bloków?

    Czy wystarczy mi 1 kΩ na diodę przy 9 voltach? Czy potrzeba większy?

    Dzięki za udział w temacie :D Już miałem być zawiedziony, że będę zdany tylko na siebie :| .

    EDIT:

    MietekFighter napisał:


    Nie widziałem dzięki wielkie :!: :D . Hmm... tylko dalej nie wiem jak to działa. :| Dobra zobaczymy.
  • #15 14238206
    MietekFighter
    Poziom 21  
    Posty: 466
    Pomógł: 20
    Ocena: 66
    Działa to jak zwyczajny wyłącznik z tym, że zamiast wciśnięcia palcem guzika, przekręcasz kluczyk.
  • #16 14238355
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    Czyli coś jak potencjometr? Tylko że podłączony do końcowych styków, a żeby go odwrócić trzeba mieć klucz ? Tak?
  • #17 14238356
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1763
    Ocena: 6371
    Po co kombinować z drutem oporowym, skoro są dostępne bez problemu zapały elektryczne?
  • #18 14238372
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    robokop napisał:
    Po co kombinować z drutem oporowym, skoro są dostępne bez problemu zapały elektryczne?


    Wiesz zdecydowałem się po prostu na druciak ;) Taki za złotówkę do mycia garnków, działa super na prototypie. Zapala zapałki i inne rzeczy, nawet plastik topi. :| Wiec super.

    Wiesz... Ja lubię mieć satysfakcję, że coś "sam" zrobiłem. Nawet jeśli używam do tego czyjejś pomocy to mam tą satysfakcję że to zrobiłem, a nie kupiłem więc kupne - a właściwie znaleźne są rzeczy których do tego używam. :D
  • #19 14238858
    MietekFighter
    Poziom 21  
    Posty: 466
    Pomógł: 20
    Ocena: 66
    robokop napisał:
    Po co kombinować z drutem oporowym, skoro są dostępne bez problemu zapały elektryczne?


    A no po to, że drut oporowy wychodzi o wiele taniej niż zapłonnik a nie ma przy tym wcale mniej zabawy.
  • #20 14238927
    kybernetes
    Poziom 39  
    Posty: 5247
    Pomógł: 426
    Ocena: 1487
    Aby taką zapalarkę zrobić zgodnie ze sztuką, pewnie i bezpiecznie trzeba trzymać się paru zasad:
    - zapalarka powinna podawać na zapłonnik napięcie co najmniej kilkudziesięciu woltów a jeszcze lepiej 200-300V (im dłuższy i cieńszy przewód zapłonowy, tym wyższe powinno być napięcie).
    - z tego wniosek że zapalarka powinna posiadać przetwornicę napięcia (nie musi być szczególnie zaawansowana).
    - w zapalarce powinna być bateria kondensatorów gromadząca odpowiednio mocny ładunek.
    - na przewód zapłonowy należy kupić przynajmniej krążek 50 metrów, najlepiej w podwójnej izolacji co zapewni mu długie użytkowanie (może to być zwykły tani przewód do domofonów, choć wiadomo, że im grubszy tym lepszy).
    - przewód należy nawinąć na poręczny zwijak (np. http://www.pastuchy.pl/i825_Zwijak_do_przewodow_ogrodzenia_elektrycznego.html).

    Jak widzisz sprawa wymaga nieco zaangażowania, wiedzy i inwestycji
  • #21 14239429
    Pomysłowy
    Poziom 11  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    kybernetes napisał:
    Aby taką zapalarkę zrobić zgodnie ze sztuką, pewnie i bezpiecznie trzeba trzymać się paru zasad:
    - zapalarka powinna podawać na zapłonnik napięcie co najmniej kilkudziesięciu woltów a jeszcze lepiej 200-300V (im dłuższy i cieńszy przewód zapłonowy, tym wyższe powinno być napięcie).
    - z tego wniosek że zapalarka powinna posiadać przetwornicę napięcia (nie musi być szczególnie zaawansowana).
    - w zapalarce powinna być bateria kondensatorów gromadząca odpowiednio mocny ładunek.
    - na przewód zapłonowy należy kupić przynajmniej krążek 50 metrów, najlepiej w podwójnej izolacji co zapewni mu długie użytkowanie (może to być zwykły tani przewód do domofonów, choć wiadomo, że im grubszy tym lepszy).
    - przewód należy nawinąć na poręczny zwijak (np. http://www.pastuchy.pl/i825_Zwijak_do_przewodow_ogrodzenia_elektrycznego.html).

    Jak widzisz sprawa wymaga nieco zaangażowania, wiedzy i inwestycji


    No niby tak :| Ale na razie robię coś małego - taki prototyp ;) Bez tego wszystkiego :arrow: Zobaczę na razie co mi wyjdzie i jak mi wyjdzie to małe coś. Później się zobaczy co dalej.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono temat budowy zdalnego zapalnika do fajerwerków z okazji Nowego Roku. Użytkownik poszukiwał pomocy w zakresie elektroniki, zwracając uwagę na różne metody zapalania, w tym wykorzystanie drutu oporowego oraz żarówek choinkowych. Uczestnicy forum sugerowali użycie drutu oporowego, akumulatorów żelowych oraz zdalnych przełączników. Wskazano również na potrzebę przetwornicy napięcia oraz kondensatorów w bardziej zaawansowanych projektach. Użytkownik eksperymentował z drucikiem z myjki do garnków, który okazał się skuteczny w zapalaniu materiałów. Wspomniano o zasadach bezpieczeństwa oraz o tym, że prototypy mogą być prostsze, zanim przejdzie się do bardziej skomplikowanych rozwiązań.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA