logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Elektryczne zapałki DIY

ghost666 27 Gru 2015 13:06 11817 15
  • Elektryczne zapałki DIY
    Sylwester już za kilka dni. Tradycyjnie większość z nas będzie odpalała petardy i inną pirotechnikę. Zazwyczaj robimy to klasycznymi zapałkami lub zapalniczką, ale może warto zastanowić się, czy da się łatwo zrealizować elektryczną kontrolę nad odpalaniem środków pirotechnicznych.

    Autor poniższego projektu rozwiązał ten problem konstruując elektrycznie sterowana zapałkę. Można wykorzystać ten zapalnik w połączeniu z różnymi urządzeniami sterującymi, które pozwolą na cyfrową kontrolę odpalania petard.

    Krok 1: Co będzie potrzebne

    Elektryczne zapałki DIY Elektryczne zapałki DIY


    Potrzebne będą następujące elementy:
    * Zapałki
    * Taśma izolacyjna
    * Około 12 cm płaskiej taśmy kablowej

    Dodatkowo potrzebne nam będą narzędzia:

    * do zdejmowania izolacji z kabli
    * niewielki pilniczek - iglak
    * para obcinaczek

    Krok 2: Przygotowujemy kabel

    Elektryczne zapałki DIY Elektryczne zapałki DIY


    Bierzemy dwie żyły z płaskiej taśmy kablowej, jak pokazano na zdjęciu i rozdzielamy odrobinę fragment taśmy z jednego z końców. Następnie korzystając z narzędzia do zdejmowania izolacji zdejmujemy około 1 cm izolacji z każdej z żył od rozdzielonej strony. Każdą z żył skręcamy razem.

    Krok 3: Przygotowujemy zapałkę

    Elektryczne zapałki DIY Elektryczne zapałki DIY


    Wykorzystując szczypce, albo ostry nóż, przycinamy zapałkę w połowie jej długości. Następnie wykorzystujemy cienki pilniczek do wykonania nacięcia w główce zapałki. Musimy wypiłować ostrą krawędzią pilnika wąski rowek na główce, jak pokazano na zdjęciu.

    Krok 4: Montaż zapalnika

    Elektryczne zapałki DIY Elektryczne zapałki DIY


    Aby zmontować naszą elektryczną zapałkę w całość musimy umieścić zapałkę pomiędzy dwoma żyłami kabla, a główkę umieścić przy odizolowanym fragmencie. Następnie z obu żył bierzemy po jednym, cienkim druciki i zwijamy za sobą, tak, że przechodzą one przez nacięcie na główce

    Elektryczne zapałki DIY


    Następnie bierzemy kawałek taśmy izolacyjnej i sklejamy w całość zapałkę z drucikami. Nożyczkami lub szczypcami obcinamy nadmiarową ilość odizolowanego kabla, ale robimy to delikatnie, tak, aby nie przeciąć drucika przechodzącego przez rowek w główce zapałki.

    Krok 5: Gotowe!

    Elektryczne zapałki DIY


    Aby zapalić tak przygotowaną zapałkę wystarczy podłączyć druciki do zasilacza. Uwaga! pobiera on bardzo duży prąd, ale tylko przez krótką chwilę. Autor podłączył w celu testów zapałkę do zasilacza 7 V. Pobór prądu wyniósł ponad 10 A (!). Aby ograniczyć prąd można równolegle z kablem zamontować rezystor 1 Ω, ograniczy to odrobinę prąd (do 5 A przy 5 V) a jednocześnie nie uniemożliwi odpalenia zapałki. Pobór prądu trwać będzie jedynie chwilkę, więc do zasilenia układu wystarczy zasilacz oparty o zwykły tranzystor MOSFET lub przekaźnik.

    Źródło: http://www.instructables.com/id/Electrical-Match/?ALLSTEPS

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    https://twitter.com/Moonstreet_Labs
    ghost666 napisał 11960 postów o ocenie 10197, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2 15272901
    m fox
    Poziom 27  
    Po odpaleniu zapałki mamy małe ognisko. Izolacja przewodów, oraz ta użyta do przytrzymania zapałki zaczyna się palić i topić. Zwykłą zapałkę można zdmuchnąć , tutaj przydała by się gaśnica.
    Trochę toksycznego dymu w otoczeniu :)
    Nie prościej i bezpieczniej zrobić spirale z drutu oporowego i tak odpalać lont petardy.
    Wystarczy zapalniczka samochodowa.
  • #3 15272988
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Met drutu oporowego kosztuje koło złotówki-dwóch. Dwa przewody i kilka centymetrów drutu oporowego wystarczą, by odpalić każdy lont czy "draskę". Bez problemu rozgrzewałem takie odcinki drutu do prawie tysiąca stopni. Do rakiet i tym podobnych polecam taki sposób:
    Zgiąć odcinek drutu oporowego w kształt litery U na kawałku laminatu, by mieć odpowiedni odstęp, następnie wyjąć laminat, owinąć cienkim papierem, by drut osłonić przed kontaktem z materiałem pędnym, końcówki drutu nawinąć na odizolowane końcówki jednej pary ze skrętki sieciowej, po czym te końce zagiąć, by drut się nie zsunął. Tak przygotowana końcówkę wsuwa się w miejsce lontu. Metoda całkiem dobra do małych silniczków rakietowych.
  • #4 15272995
    LA72
    Poziom 41  
    Swego czasu jako zapalnik wykorzystywało się żarówkę 1,5V bez bańki szklanej.
    Żarnik znajdował się w miejscu zapalania.
    Po podłączeniu 9V baterii następowało silne grzanie drutu żaróweczki i następowało "zdalne" odpalenie lontu w petardzie.
  • #5 15273024
    anders11
    Poziom 30  
    Wystarczy trochę wilgoci, której nie unikniemy i zapalnik nie zadziała.
    Zastosuj drut oporowy jak ktoś wyżej radził.
  • #6 15273107
    m fox
    Poziom 27  
    LA72 napisał:
    Swego czasu jako zapalnik wykorzystywało się żarówkę 1,5V bez bańki szklanej.
    Żarnik znajdował się w miejscu zapalania.
    Po podłączeniu 9V baterii następowało silne grzanie drutu żaróweczki i następowało "zdalne" odpalenie lontu w petardzie.


    Tylko to zadziała raz bo taki drucik z żarówki przepali się dość szybko.
    Poza tym nie powinno się tłuc żarówek.
    To także jest szkodliwe.
  • #7 15273180
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Żarówka tradycyjna nie zawiera żadnych szkodliwych substancji. Żarówka energooszczędna na zapalnik się nie nadaje...
  • #8 15273203
    m fox
    Poziom 27  
    Nie napisałem że zawiera. Napisałem że nie powinno się tłuc żarówek, tak samo jak szyby w oknie.
    Szkodliwą substancją będzie kawałek szkła w ręce lub oku.
    No i koszt , 2 zł na jednorazowe odpalenie. Drut oporowy jest tańszy i wielorazowy.
    Nawet cienki drucik wolframowy można pozyskać tanszym i bezpieczniejszym kosztem.
  • #9 15273215
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Przecież są ogólnie dostępne zapały elektryczne? Kosztuje taki w hurcie w okolicach 1,5ł/szt, a pewnie na upartego znajdzie taniej - 100% pewny zapłon, odpala od byle bateryjki, no i nie rozlatuje się w rękach.
  • #10 15274086
    Prawiejakpro
    Poziom 10  
    Metoda z żarówką jest skuteczna, ale dość droga. Ciekawym pomysłem jest wykorzystanie do tego celu przypony wolframowej, którą można kupić w każdym wędkarskim. Można ją rozpleść i pociąć na mniejsze fragmenty. W taki sposób otrzymuje się setki cienkich drucików, które z powodzeniem mogą posłużyć jako alternatywa dla żarnika żarówki.
  • #11 15275039
    koczis_ws
    Poziom 27  
    ghost666 napisał:
    [align=left] ...

    Bierzemy dwie żyły z płaskiej taśmy kablowej, jak pokazano na zdjęciu i rozdzielamy odrobinę fragment taśmy z jednego z końców. Następnie korzystając z narzędzia do zdejmowania izolacji zdejmujemy około 1 cm izolacji z każdej z żył od rozdzielonej strony. Każdą z żył skręcamy razem.

    Pobór prądu wyniósł ponad 10 A (!). Aby ograniczyć prąd można równolegle z kablem zamontować rezystor 1 Ω, ograniczy to odrobinę prąd (do 5 A przy 5 V) ... l]


    Może się czepiam, ale po co skręcać te żyły skoro potem wyplatamy jeden drucik :)
    Jak podłączymy rezystor równolegle to będziemy mieli 15 A !
  • #12 15275737
    markoz7874
    Poziom 31  
    Świetny przykład jak można skomplikować coś bardzo prostego.
    Cienki kawałek drutu oporowego rozwiązuje wszelkie problemy - żadnych zapałek, żadnych drutów wolframowych.
  • #13 15275755
    koczis_ws
    Poziom 27  
    markoz7874 napisał:
    Świetny przykład jak można skomplikować coś bardzo prostego.
    . . . .


    Eeee tam. Pamiętam taką grę 'Lemingi' to dopiero było skomplikowanie prostych rzeczy :D
  • #14 15276026
    deus.ex.machina
    Poziom 32  
    Wystarczy jeden rezystor mocy drutowy starego typu (odbiorniki lampowe) - cześć z nich miała łatwo dostępne uzwojenie (pracowała jako potencjometr).
    Poza tym idę o zakład ze dowolny rezystor węglowy kilkadziesiąt ohm będzie mógł być użyty w podobnym celu...

    Jedna wyprawa na złom i mamy co najmniej kilkanaście - kilkadziesiąt metrów drutu oporowego (większość o średnicy do ok 0.25mm).

    Sam zapłonnik z drutu najlepszy jest gdy uformuje się mala grzałkę (1 - 2 zwoje wystarczy) - nawijamy na np igle krawieckiej - sprawdzone.
  • #16 15280742
    rafixs
    Poziom 24  
    Ja kiedyś robiłem to tak. Siarkę zdrapywałem z kilku zapałek na płytkę i mieszałem z wodą, aż powstała gęsta masa. Z potencjometru drutowego użyłem drut oporowy. Zrobioną masę nakładałem na ten drut oporowy. Następnie trzeba było poczekać, aż masa wyschnie. I gotowe.
REKLAMA