Witajcie.
Chcę zaprogramować Atmega88P przez PonyProg2000.
Złożyłem programator wedle tego schematu:
Użyłem rezystorów 100 Ohm zamiast 330 Ohm, ponieważ według dokumentacji one mają tylko rolę zabezpieczającą. Od portu LPT do samej Atmegi w podstawce jest około metr przewodu (skrętki Ethernetowej).
Ponadto, do VCC, AVCC i AREF podłączyłem zasilanie 5 volt ze stabilizatora 7805 (z kondensatorami na wejsciu i wyjsciu) zasilanego z ładowarki od telefonu.
Przed stabilizatorem jest 12 V, za nim jest 5V.
Połączyłem GND atmegi (oba piny) z GND od stabilizatora i z GND od LPT.
Niestety, w PonyProg2000 nie da się skomunikować z Atmegą. Ustawiam tak IO:
Wybieram w ustawieniach Atmega88.
Potem daję "Calibration", a następnie "Read all" by sprawdzić czy jest komunikacja.
Niestety pojawia się komunikat: device missing or unknown device-24.
Co najciekawsze, próbowałem dawać "Ignore" i skutkowało to pozornym wczytaniem pamięci - same bajty FF. Następnie wpisałem na jeden bajt wartość AA, zapisałem z pomocą PonyProg2000 pamięć Atmegi (znów był ten komunikat o błędzie, dałem Ignore) zresetowałem komputer i wyłączyłem całkiem zasilanie, uruchomiłem go ponownie, wczytałem pamięć Atmegi i o dziwo był tam ten ustawiony przeze mnie bajt (AA).
W związku z tym mam pytania:
1. Czy moje podłączenie Atmega88P do portu LPT dla PonyProg2000 jest poprawne?
2. Dlaczego pojawia mi się ten komunikat o błędzie?
3. Czy (wreszcie) ja tą Atmegę88P programuję, czy nie? Skoro wpisany bajt "AA" został zapamiętany przez układ, to wydaje się że tak, ale ten komunikat o błędzie nie daje mi spokoju.
4. Czy do opisanego układu programatora mogę podczepić diodę LED przez rezystor do wyjścia atmegi i wgrać tam program "migający" by sprawdzić czy działa?
Z góry dziękuję o wszystkie odpowiedzi oraz proszę Panów Moderatorów o wyrozumiałość dla zagubionego początkującego w świecie elektroniki.
Pomogłem? Kup mi kawę.
Chcę zaprogramować Atmega88P przez PonyProg2000.
Złożyłem programator wedle tego schematu:
Użyłem rezystorów 100 Ohm zamiast 330 Ohm, ponieważ według dokumentacji one mają tylko rolę zabezpieczającą. Od portu LPT do samej Atmegi w podstawce jest około metr przewodu (skrętki Ethernetowej).
Ponadto, do VCC, AVCC i AREF podłączyłem zasilanie 5 volt ze stabilizatora 7805 (z kondensatorami na wejsciu i wyjsciu) zasilanego z ładowarki od telefonu.
Przed stabilizatorem jest 12 V, za nim jest 5V.
Połączyłem GND atmegi (oba piny) z GND od stabilizatora i z GND od LPT.
Niestety, w PonyProg2000 nie da się skomunikować z Atmegą. Ustawiam tak IO:
Wybieram w ustawieniach Atmega88.
Potem daję "Calibration", a następnie "Read all" by sprawdzić czy jest komunikacja.
Niestety pojawia się komunikat: device missing or unknown device-24.
Co najciekawsze, próbowałem dawać "Ignore" i skutkowało to pozornym wczytaniem pamięci - same bajty FF. Następnie wpisałem na jeden bajt wartość AA, zapisałem z pomocą PonyProg2000 pamięć Atmegi (znów był ten komunikat o błędzie, dałem Ignore) zresetowałem komputer i wyłączyłem całkiem zasilanie, uruchomiłem go ponownie, wczytałem pamięć Atmegi i o dziwo był tam ten ustawiony przeze mnie bajt (AA).
W związku z tym mam pytania:
1. Czy moje podłączenie Atmega88P do portu LPT dla PonyProg2000 jest poprawne?
2. Dlaczego pojawia mi się ten komunikat o błędzie?
3. Czy (wreszcie) ja tą Atmegę88P programuję, czy nie? Skoro wpisany bajt "AA" został zapamiętany przez układ, to wydaje się że tak, ale ten komunikat o błędzie nie daje mi spokoju.
4. Czy do opisanego układu programatora mogę podczepić diodę LED przez rezystor do wyjścia atmegi i wgrać tam program "migający" by sprawdzić czy działa?
Z góry dziękuję o wszystkie odpowiedzi oraz proszę Panów Moderatorów o wyrozumiałość dla zagubionego początkującego w świecie elektroniki.
