Witam serdecznie!
Poczytałem kilka tematów, bardzo podobnych ale jednak nie wiem jaki jest u mnie problem.
Auto jeździ ale strasznie szarpie, biegi wchodzą bardzo ciężko i przy ich wkładaniu przez siłę - pojawia się charakterystyczny, 'gruby hałas/zgrzyt - przypomina mi to wkładanie biegów w ciężarówkach, ciągnikach czy starych autobusach PKS.
Mechanicy mają bardzo rozbieżne zdania - jeden uważa że to nie sprzęgło i że należy jeździć dopóki nie będzie gorzej (nie wiem jak gorzej? chyba jak auto nie ruszy w ogóle albo biegu żadnego nie włożę..), drugi natomiast twierdzi że sprzęgło jest ok ale żeby cokolwiek sprawdzić trzeba porozbierać - m.in wymontować skrzynie i czy zdaje sobie sprawę jakie to są zabiegi, że mam się zdecydować że zmieniam sprzegło i wtedy on przez cały dzień - max 2 dni jest wstanie to wykonać.(kupuje albo sam części albo on..)
Tylko pytanie - czy nie można ocenić czy w.w różne 'efekty' zgrzyty, szarpania to sprzęgło czy coś innego?
Jak myślicie warto "na zapas" demontować sprzęgło? wymieniać itd?
Poważnie się zastanawiam nad sprzęgłem - jest ono miękkie, bierze niby normalnie ale być może jest to powód tych sensacji różnych, chociaż niczego nie można być pewnym, szczególnie gdy się nie jest wykwalifikowanym mechanikiem.
Poczytałem kilka tematów, bardzo podobnych ale jednak nie wiem jaki jest u mnie problem.
Auto jeździ ale strasznie szarpie, biegi wchodzą bardzo ciężko i przy ich wkładaniu przez siłę - pojawia się charakterystyczny, 'gruby hałas/zgrzyt - przypomina mi to wkładanie biegów w ciężarówkach, ciągnikach czy starych autobusach PKS.
Mechanicy mają bardzo rozbieżne zdania - jeden uważa że to nie sprzęgło i że należy jeździć dopóki nie będzie gorzej (nie wiem jak gorzej? chyba jak auto nie ruszy w ogóle albo biegu żadnego nie włożę..), drugi natomiast twierdzi że sprzęgło jest ok ale żeby cokolwiek sprawdzić trzeba porozbierać - m.in wymontować skrzynie i czy zdaje sobie sprawę jakie to są zabiegi, że mam się zdecydować że zmieniam sprzegło i wtedy on przez cały dzień - max 2 dni jest wstanie to wykonać.(kupuje albo sam części albo on..)
Tylko pytanie - czy nie można ocenić czy w.w różne 'efekty' zgrzyty, szarpania to sprzęgło czy coś innego?
Jak myślicie warto "na zapas" demontować sprzęgło? wymieniać itd?
Poważnie się zastanawiam nad sprzęgłem - jest ono miękkie, bierze niby normalnie ale być może jest to powód tych sensacji różnych, chociaż niczego nie można być pewnym, szczególnie gdy się nie jest wykwalifikowanym mechanikiem.