Mam problem z obrotami silnika i to niechodzi o to że gaśnie czy faluje na biegu jałowym tylko że niewraca do wolnych obrotów.A mianowicie jadąc autem puszczając noge z gazu auto ryczy na jakieś 1500 obrotów a po przygazówce wraca do normy.To samo zjawisko po dodaniu lekko gazu raz normalnie to znowu ryczy.Mianowicie podmieniałem regulator powietrza (przepływomież) i nic po odłonczeniu przewodów elektrycznych przepływomieża też nic ,wymiana regulatora położenia przepustnicy też nic nadal to samo,jeszcze mi pozostaje wymiana czujnika temperatury od komputera za 40zł ale niewiem czy to coś pomoże,wydaje mi się jakby silnik pracował na ssaniu.A druga sprawa gdzie się znajduje rezystor do regulacji nawiewu,przekazniki działaja,chodzi na 1 i 4 biegu,jesli jest pod maskom to czy w plastikowej obudowie nad silnikiem(wentylator).Narazie chyba wszystko,jestem nowym nabywcą auta z zachodu a tam auta nie są wytłuczone?