Witam.
Właśnie próbuję naprawić Unidena Pro 510xl.
Jest to wersja na płycie Unidena 1999, czyli jak na tym foto:
Kupiłem go jako sprawnego 100% i jak zwykle do tych 100-tu brakuje kilka..
Radio odbiera sygnał , widać jak diody się zapalają ma S-metrze, jednak odbiór jest całkowicie niezrozumiały, jest to trzeszczące i ma się wrażenie, że to skrośna ze 2 kanały obok. To samo z nadawaniem, jest moc, na mierniku mi pokazuje ponad 5W, jednak modulacja jest tylko trzeszczeniem i nic nie można zrozumieć.
Radio ładnie trzyma częstotliwość, syntezer pracuje prawidłowo. Jest reakcja na ANL, na SQ także.Jak dam na fulla Volume, to trzeszczenie na odbiorze się nasila, mało głośnik nie wyskoczy z obudowy.
Teraz coś o technicznej stronie tego radia:
Radio miało jakiś problem, bo wymieniona jest dioda D204 (okopcone jest miejsce wkoło niej, po stronie druku w tym miejscu są uszkodzenia ścieżek - ktoś to naprawił mostkami).
Wymienione są dwa kondensatory elektrolityczne przy transformatorze modulacyjnym, obydwa po 1000uF/35V (nie wiem jakie tam były, bo to nie ja robiłem).
Stabilizator 7808 ładnie daje 8V.
Napięcia na układzie scalonym pracującym jako wzmacniacz m.cz. LA4446 są raczej ok, na wyjściach symetrycznie po 7.2V (zasilam 14.3V).
Tranzystory SMD wszystkie sprawne, to samo driver Q202 i Q203.
Kwarc przeciągnięty "klasycznie" dławikiem osiowym 4.7uH.
Mikrofon sprawny na 200% (podstawiłem drugi sprawny).
Wszystkie diody sprawne w radiu.
Brak nadpaleń itp.
Filtr VCO nieruszany i zalane woskiem.
Dławik wejściowy (ten podobny do transformatora) sprawdzony OK.
Lutowania w gnieździe mikrofonowym dobre.
Filtr II.p.cz wymieniony na pewny (z dobrego radia).
Nie ma się praktycznie czego czepić!!
Jedynie jeszcze mi pozostał transformator modulacyjny.
Ale liczę, że coś przeoczyłem może. Chciałbym uniknąć wymiany trafo, bo to koszt 40zł. Ale jak go już wydrę, to będę musiał go przewijać.
Może coś jeszcze przeoczyłem?
Właśnie próbuję naprawić Unidena Pro 510xl.
Jest to wersja na płycie Unidena 1999, czyli jak na tym foto:
Kupiłem go jako sprawnego 100% i jak zwykle do tych 100-tu brakuje kilka..
Radio odbiera sygnał , widać jak diody się zapalają ma S-metrze, jednak odbiór jest całkowicie niezrozumiały, jest to trzeszczące i ma się wrażenie, że to skrośna ze 2 kanały obok. To samo z nadawaniem, jest moc, na mierniku mi pokazuje ponad 5W, jednak modulacja jest tylko trzeszczeniem i nic nie można zrozumieć.
Radio ładnie trzyma częstotliwość, syntezer pracuje prawidłowo. Jest reakcja na ANL, na SQ także.Jak dam na fulla Volume, to trzeszczenie na odbiorze się nasila, mało głośnik nie wyskoczy z obudowy.
Teraz coś o technicznej stronie tego radia:
Radio miało jakiś problem, bo wymieniona jest dioda D204 (okopcone jest miejsce wkoło niej, po stronie druku w tym miejscu są uszkodzenia ścieżek - ktoś to naprawił mostkami).
Wymienione są dwa kondensatory elektrolityczne przy transformatorze modulacyjnym, obydwa po 1000uF/35V (nie wiem jakie tam były, bo to nie ja robiłem).
Stabilizator 7808 ładnie daje 8V.
Napięcia na układzie scalonym pracującym jako wzmacniacz m.cz. LA4446 są raczej ok, na wyjściach symetrycznie po 7.2V (zasilam 14.3V).
Tranzystory SMD wszystkie sprawne, to samo driver Q202 i Q203.
Kwarc przeciągnięty "klasycznie" dławikiem osiowym 4.7uH.
Mikrofon sprawny na 200% (podstawiłem drugi sprawny).
Wszystkie diody sprawne w radiu.
Brak nadpaleń itp.
Filtr VCO nieruszany i zalane woskiem.
Dławik wejściowy (ten podobny do transformatora) sprawdzony OK.
Lutowania w gnieździe mikrofonowym dobre.
Filtr II.p.cz wymieniony na pewny (z dobrego radia).
Nie ma się praktycznie czego czepić!!
Jedynie jeszcze mi pozostał transformator modulacyjny.
Ale liczę, że coś przeoczyłem może. Chciałbym uniknąć wymiany trafo, bo to koszt 40zł. Ale jak go już wydrę, to będę musiał go przewijać.
Może coś jeszcze przeoczyłem?
