Witam,
od dłuższego czasu męczę się z premiumkom DCI. W aucie zostało sprawdzonych już wiele rzeczy. Wymieniona pompka wstępna na nową, wtryski po regeneracji, pompa wysokiego ciśnienia wstawiona od drugiego, sprawnego auta.
Problem nasila się wraz z wzrostem temperatury silnika. Gdy jest zimny auto odpala, lecz z oporem. Gdy już odpali, wymagane ciśnienie utrzymuje. na komputerze czas zamknięcia elektrozaworów sterujących pompę utrzymuje się w 25%. Po rozgrzaniu dochodzi do 49%, auto przestaje odpalać (jedynie plak) i ma zawachania ciśnienia poniżej progu. Podejrzewam, że gdyby więcej pochodziła (takie rzeczy robią się już przy 50c) to by gasła na wolnych obrotach z powodu nieutrzymania ciśnienia.
ciśnienie wstępne sprawdzone, na poziomie 4-5bar. Czy ktoś może spotkał się z takim czymś, aby tulejki zasilające wtryski mogłyby nie dolegać do wtrysku i się rozczelniają? Ciężko jest to sprawdzić. Jaka ilość powinna być przelana przez przelew na biegu jałowym?
od dłuższego czasu męczę się z premiumkom DCI. W aucie zostało sprawdzonych już wiele rzeczy. Wymieniona pompka wstępna na nową, wtryski po regeneracji, pompa wysokiego ciśnienia wstawiona od drugiego, sprawnego auta.
Problem nasila się wraz z wzrostem temperatury silnika. Gdy jest zimny auto odpala, lecz z oporem. Gdy już odpali, wymagane ciśnienie utrzymuje. na komputerze czas zamknięcia elektrozaworów sterujących pompę utrzymuje się w 25%. Po rozgrzaniu dochodzi do 49%, auto przestaje odpalać (jedynie plak) i ma zawachania ciśnienia poniżej progu. Podejrzewam, że gdyby więcej pochodziła (takie rzeczy robią się już przy 50c) to by gasła na wolnych obrotach z powodu nieutrzymania ciśnienia.
ciśnienie wstępne sprawdzone, na poziomie 4-5bar. Czy ktoś może spotkał się z takim czymś, aby tulejki zasilające wtryski mogłyby nie dolegać do wtrysku i się rozczelniają? Ciężko jest to sprawdzić. Jaka ilość powinna być przelana przez przelew na biegu jałowym?