Mam problem otóż zbudowałem małego robocika i mam problem z zasilaniem. Otóż zasilany jest on z akumulatora żelowego 6V i tutaj pojawia się problem otóż silniczki podpięte są bezpośrednio przez mostek H do akumulatora, a wszytko inne podpięte jest do akumulatora za stabilizatorem na 5V (LM). Problem jest tego typu że kiedy sterownik uruchamia silniczek jest problem mocy/napięcia, np. przygasa mi wyświetlacz (bierze on zasilanie z LM'a).
Pomyślałem że jakieś duże kondensatory zniwelują spadki mocy przy uruchamianiu silniczków, dałem więc po 10V 3300uF przed i za LM'em, ale nie pomogło. Jaki kondensator/y powinny być zastosowane, lub jak zniwelować te obciążenie ?
Pomyślałem że jakieś duże kondensatory zniwelują spadki mocy przy uruchamianiu silniczków, dałem więc po 10V 3300uF przed i za LM'em, ale nie pomogło. Jaki kondensator/y powinny być zastosowane, lub jak zniwelować te obciążenie ?