Witajcie!
Dopytalem sie znajomych w Starostwie, w wydziale Architektury i Budownictwa jak wyglada sprawa instalacji antenowej. To o czym napiszę dotyczy tylko domków wolnostojących, gdzie nie ma zarządcy i sami sobie jesteśmy panem i sternikiem.
Wstępnie -najważniejsza rzecz to moc wyjsciowa. Przy mocy nie przekraczającej 15W nie jest potrzebne sporządzenie raportu o oddziaływaniu na środowisko.
Mając od 15 do 100W może się okazać konieczne sporządzenie takiego raportu (decyduje o tym ochrona środowiska -niestety nie wiem czy są jakieś inne kryteria poza "widzimisię"). Powyżej 100W konieczny jest raport, strefy oddziaływania i inne.
Kiedy już wiemy, że nie trzeba nam raportu o oddziaływaniu

idziemy z uproszczonym projektem, wypełniamy druk zgłoszenia, druk oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością i za 30 dni -o ile nie będzie sprzeciwów- możemy stawiać.
Projekt uproszczony to opis calej instalacji (wlasnoreczny)... mapka z geodezji -na szczęscie ta tańsza, bo "tylko" 30zł; wypis i wyrys z planu zagospodarowania przestrzennego (to z urzędu miasta/gminy) -3zł za każdą stronę; zwymiarowany dom z zaznaczeniem wysokości instalacji i poszczególnych antenek; opis tekstem; koniecznie wspominamy że moc do 15W więc nie trzeba raportu.
Wychodzi na to, że po dokonaniu zgłoszenia zmiana anteny z yagi nawet na malusią GP sprawi, że instalacja będzie niezgodna z projektem jaki przedłożyliśmy w urzędzie. Aaaaale sami wiecie, że co urząd to inne zapatrywania.
Niedługo zamierzam dokonać takiego zgłoszenia, ale czekam na przypływ gotówki. Na pewno dam znać jak to się u mnie odbyło.
powodzenia
michal