Witam wszystkich i z góry przepraszam wszystkich forumowiczów za błędy jakie popełnie i gafy.
Przeczytałem chyba wszystkie tematy na temat instalacji koltec zrobiłem wszystko jak mądrzy ludzie tu każą musiałem sam ponieważ tu gdzie mieszkam nikt nie chcesie podjąć naprawy kolteca.
Problem jest dalej auto na gazie nie jedzie dusi się strzela i pali 20l na 100km
Wymienione wszystko świece kable silniczki krokowe nowe membrany w parowniku i rozdzielaczu sonda lambda sprawna ciśnienie ustawione I stopnia 1.47 II 0.97
na tych ustawieniach wogóle nie jedzie żeby troche jechał muszę zwiększyć ciśnieni na I stopniu do 2 na II stopniu musze rozkręcić na max brak mi sił co to może być gdzie szukać przyczyny proszę o poradę
Jeszcze raz przepraszam może za brak mi składni.
Przeczytałem chyba wszystkie tematy na temat instalacji koltec zrobiłem wszystko jak mądrzy ludzie tu każą musiałem sam ponieważ tu gdzie mieszkam nikt nie chcesie podjąć naprawy kolteca.
Problem jest dalej auto na gazie nie jedzie dusi się strzela i pali 20l na 100km
Wymienione wszystko świece kable silniczki krokowe nowe membrany w parowniku i rozdzielaczu sonda lambda sprawna ciśnienie ustawione I stopnia 1.47 II 0.97
na tych ustawieniach wogóle nie jedzie żeby troche jechał muszę zwiększyć ciśnieni na I stopniu do 2 na II stopniu musze rozkręcić na max brak mi sił co to może być gdzie szukać przyczyny proszę o poradę
Jeszcze raz przepraszam może za brak mi składni.