Witam. Dostalem monitor Eizo F56 w ktorym serwis stwierdzil padniety
trafopowielacz (zadna niespodzianka chyba). Zamowilem regenerowany
w firmie sayko. Efekt jest taki, ze nie ma zadnego efektu.
Nie widze (slysze i czuje) zadnych sladow istnienia jakiegos wysokiego napiecia. Jedyne co slychac to sekunda buczenia (bedzie jakies 50Hz) i przekaznik.
Zalezenie od tego czy kabel sygnalowy jest podlaczony przez chwile swieci dioda na zielono albo od razu zaczyna migac na zolto (to pewnie malo istotne).
Moje doswiadczenie jest takie jak wskazuje na to dzial w ktorym pisze (wlasciwie nie ma zadnego). Cholernie mi zalezy na tym monitorze. Czy ktos mi moze jakos pomoc ?
trafopowielacz (zadna niespodzianka chyba). Zamowilem regenerowany
w firmie sayko. Efekt jest taki, ze nie ma zadnego efektu.
Nie widze (slysze i czuje) zadnych sladow istnienia jakiegos wysokiego napiecia. Jedyne co slychac to sekunda buczenia (bedzie jakies 50Hz) i przekaznik.
Zalezenie od tego czy kabel sygnalowy jest podlaczony przez chwile swieci dioda na zielono albo od razu zaczyna migac na zolto (to pewnie malo istotne).
Moje doswiadczenie jest takie jak wskazuje na to dzial w ktorym pisze (wlasciwie nie ma zadnego). Cholernie mi zalezy na tym monitorze. Czy ktos mi moze jakos pomoc ?