Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nie udaje się ustawienie obrotów w silniku od fiata 126p

24 Cze 2015 17:46 2055 37
  • Poziom 10  
    Silnik po remoncie, gaźnik kupiony po regeneracji próbuje ustawić wolne obroty i jak już mi się udaje ( chodzi mi o ustawienie składu mieszanki) to silnik ma ładne wolne obroty, ale przy próbie dodania gazu natychmiast gaśnie. Poza tym ssanie muszę wyłączać bardzo powoli i chwilami na moment cofać bo inaczej gaśnie. Silnik pracuje bardzo nierównomiernie , jednym razem chodził na wolnych obrotach i nagle sam z siebie wystrzelił z obrotami w górę. A jak już uda się ustawić wolne obroty tak aby dało się dodać gazu to po poszczeniu gazu i tak odrazu gaśnie. Proszę o pomoc.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ssanie cofnięte do samego końca, nie opiera się na lince? Poziom paliwa w komorze pływakowej właściwy? Dysza wolnych obrotów czysta? Fałszywego powietrza z pękniętej podstawy gaźnika nie łapie? Wszystko robisz zgodnie z instrukcją?
  • Poziom 36  
    Kamilosław 2 napisał:
    jednym razem chodził na wolnych obrotach i nagle sam z siebie wystrzelił z obrotami w górę.
    Pawel wawa napisał:
    Fałszywego powietrza z pękniętej podstawy gaźnika nie łapie?
    Ha ha, też mi od razu przyszła do głowy pęknięta podstawa.
  • Poziom 10  
    podstawka ma kilka rys ale nie wyglądają na głębokie pęknięcia, ale i tak ją wymienię, a mam jeszcze takie pytanie, czy czujnik podciśnienia może powodować taką nierówną pracę silnika.
  • Poziom 17  
    Co to za czujnik podciśnienia? Gdzie on się znajduje?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie. Możesz go odłączyć zaślepiając przewód. Nie ma wpływu na wolne obroty.
  • Poziom 29  
    Piszesz że "gaźnik kupiony po regeneracji" jeżeli w miejscu styku przepustnicy z gardzielą posiada wytarcia powstałe przy używaniu go z nadmiernie luźną osią przepustnicy , to taki gaźnik jest nie do ustawienia . W swoim czasie jak dokonywałem regeneracji takie gaźniki lądowały w koszu.
  • Poziom 10  
    gardziel nie jest porysowana , a przepustnica nie ma żadnych luzów, to tak wygląda jakby silnik miał przerwy w dostawie paliwa , ale w przewodzie łączącym pompkę z gaźnikiem nie ma bąbelków powietrza, silnik po prostu "żyje własnym życiem" raz przyspiesza a raz zwalnia, zamówiłem już podstawkę pod gaźnik. mam jeszcze takie przemyślenia:
    - jak ustawiam ten gaźnik to śrubę przepustnicy należy wykręcić o jakąś określoną ilość obrotów bo w malcu u znajomego ta śruba jest wykręcona o jakieś 0,5 cm, czy to także trzeba ustawić indywidualnie dla każdego silnika
    - regulacji składu mieszanki dokonuje wkręcając wkręt do końca i wykręcając o 4 obroty (na gorącym silniku) potem zapuszczam silniki wkręcam ją aż silnik zaczyna się dławić potem odkręcam o pół obrotu i gotowe, tak mi mówiono żeby to robić, problem w tym , że mimo kręcenia śrubą nie ma większej różnicy w pracy silnika
    - aby silnik złapał wolne obroty śruba od przepustnicy musi być wkręcona do oporu, a regulacji obrotów mogę wtedy dokonać jedynie ssaniem , które musi być trochę włączone.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Po tym opisie łapki mi opadły...
    Kamilosław 2 napisał:
    śruba od przepustnicy musi być wkręcona do oporu
    Kamilosław 2 napisał:
    ssaniem , które musi być trochę włączone

    Oddaj to komuś, kto wie jak działa gaźnik.
  • Poziom 36  
    A oring na śrubie regulacji składu mieszanki nie jest luźny w otworze?
  • Poziom 29  
    Już raz na forum pisałem ale opiszę raz jeszcze , śrubką na przepustnicy ustawiasz możliwie najmniejsze stabilne obroty a śrubką od składu mieszanki kręcisz tak aby zwiększyć obroty , jeżeli uzyskasz wyższe obroty , to znów na przepustnicy ustawiasz najmniejsze stabilne obroty i starasz się podnieść obroty śrubką od składu mieszanki .Tak wyregulowany gaźnik przechodzi test spalin bez problemu .
  • Poziom 10  
    Chętnie bym to komuś oddał do regulacji , niestety nie wiem komu, z tym , że nie wiem jak działa gaźnik to się nie zgodzę ponieważ wyremontowałem 4 silniki motorowerowe i działają bez problemowo, chodzi o to że jak zapuszczam silnik na włączonym ssaniu to ma obroty takie jak powinien mieć maluch na ssaniu ale po odpuszczeniu ssania o kawałek silnik pracuje nierównomiernie sam przyspiesza i w ogóle gaśnie. przy regulacji właśnie chcę ustawić śrubką na przepustnicy najmniejsze stabilne wolne obroty, i żeby to uczynić muszę wkręcić śrubkę do końca bo inaczej silnik gaśnie. oring na śrubce raczej dobry bo z nowego zestawu naprawczego. a dysza wolnych obrotów jest zwykła ( i czysta), a co do ssania to jak narazie chciafszy zachować wolne obroty musi być włączone odrobinę wiem że to jest nie do przyjęcia i nie da się tak jeździć , po prostu po wyłączeniu silnik gaśnie na wolnych obrotach. spróbuje popytać u mechanika czy by mi to spróbował wyregulować, w każdym razie dzięki za podpowiedzi
  • Poziom 7  
    Z tą elektrodyszą to kolega dobrze pisze .Tylko nasuwa się pyt? Czy w twoim gażniku jest elektrodysza ,czy masz regulacje za pomocą śruby?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Albo masz za wysoki stan paliwa w komorze gaźnika .Sprawdź pływak
  • Poziom 27  
    Jeśli jest czujnik podciśnienia, to ma nanoplexa i elektrodyszę.
  • Poziom 10  
    Nie mogę sprawdzić pływaka bo gaźnik jest na gwarancji i ma plomby na śrubach, a co do elektrodyszy to rzeczywiście była taka ale się zacinała i trzeba było w nią stuknąć żeby się otworzyła,teraz wkręciłem zwykłą dyszę , ale czy ma być ona wkręcona do oporu , czy stopień jej wkręcenia reguluje poziom paliwa???
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To już lepiej było obciąć sztyft z wnętrza elektrodyszy i wkręcić tak przerobioną.

    Dodano po 50 [sekundy]:

    Kamilosław 2 napisał:
    czy stopień jej wkręcenia reguluje poziom paliwa???
    Nie. Poczytaj sobie wreszcie jak działa gaźnik.
  • Poziom 28  
    Kamilosław 2 napisał:
    czy czujnik podciśnienia może powodować taką nierówną pracę silnika.


    Pawel wawa napisał:
    Nie. Możesz go odłączyć zaślepiając przewód. Nie ma wpływu na wolne obroty.


    To ja napiszę inaczej. Ten czujnik podciśnienia właśnie na biegu jałowym i małym uchyleniu przepustnicy jest załączony i wybiera charakterystykę punktu zapłonu dla niepełnego obciążenia a z chwilą większego uchylenia przepustnicy podciśnienie w kolektorze ssącym maleje co powoduje rozłączenie styków czujnika podciśnieniowego przez co nanoplex wie ze silnik ma zwiększone obciążenie i zmienia wyprzedzenie zapłony na drugie z zaplanowanych w pamięci.
    summa summarum odłączenie czujnika i zasklepienie otworu spowoduje że silnik na biegu jałowym będzie dostawał mapę wyprzedzenia zapłonu jak dla pełnego obciążenia
  • Poziom 10  
    udało mi się ustawić wolne obroty przy wyłączonym ssaniu silnik pracuje trochę nierówno ale do przyjęcia lecz pozostają jeszcze 2 problemy:
    1. przy dodaniu gazu silnik w chodzi na obroty a po spuszczeniu gazu od razu gaśnie.
    2. w maluchu u kolegi ssanie można wyłączyć jednym szybkim ruchem opuszczając dźwignie, a u mnie muszę to robić po woli z chwilowymi przerwami.

    Czy te rzeczy świadczą że nadal ustawienie gaźnika jest błędne?
  • Poziom 7  
    Tak jak pisze Sandomiano prawdopodobnie zalewa Ci silnik jak puszczasz szybko gaz albo ssanie(przyczyną może być elektronika,wysoki poziom paliwa w gaźniku lub zużyta dysza w gaźniku).Po zgaśnięciu silnika możesz sprawdzić świece.Ale wątpie żeby to było aż tak dużo paliwa żeby świeczki były mokre.Na ssaniu działa bo ma dodatkowe powietrze.
  • Poziom 10  
    Czyli wychodzi na to, że muszę jednak wyregulować poziom paliwa w komorze pływakowej.
  • Poziom 7  
    Może to być wina poziomu paliwa w gaźniku ,dyszy z komory paliwa lub iglica nad pływakiem może coś podeszło pod nią i nie domyka przewału o ile dobrze pamiętam było to odkręcane od góry i było tam sitko.Ze sto lat minęło jak nie widziałem gaźnika malucha.Podkreślam może być ,ale nie musi !
    Dlatego problemem jest zaplombowany gaźnik.Bo jeśli tego nie wykluczysz to nie wiesz gdzie szukać.Swiece sprawdzałeś dobre przerwy mają?Zawory wyregulowane?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Tam w gazniku jest jeszcze taka rurka, która łapie śmieci ( http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://ima...iMVeTUCYnLygPO66lo&tbm=isch&ved=0CGQQMyg7MDs) ale raczej wtedy ma problem z odpaleniem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    http://www.rezerwa126p.pl/warsztat/warsztat-mechaniczny/206-mycie-i-regulacja-ganika

    Dodano po 1 [minuty]:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1768108.html

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dziwi mnie jedno po co ktoś plombował gaźnik?.Dawniej kupowało się nowy w sklepie i żadnych plomb nie było?
  • Poziom 10  
    Zawory regulowane 2 razy a co do pływaka to znalazłem że w najniższym położeniu ma mieć 7 mm a w najwyższym 15 mm tylko od czego mierzyć tę odległość? Bo od górnej pokrywy gaźnika się nie da bo jest uszczelka , czy to od uszczelki ma być mierzone?
  • Poziom 15  
    Sprawdź też sprężynę w pompie paliwa czy nie przerdzewiała. Ja przez 20 lat użytkowania wymieniłem 4. Po kilku latach użytkowania potrafi być cienka jak włos i zawsze się dziwiłem jak do ostatnich chwil w takim stanie pracowała. Chyba tłoki pomagały jej zasysać paliwo :)
    Jeśli dysza wolnych obrotów czysta to zajrzyj do otworu może tam coś się przykleiło.
    Wymień kondensator przy aparacie , ustaw przerwę na świecach, ustaw przerwę na stykach przerywacza, ustaw dobrze zapłon i wyreguluj dobrze zawory na zimnym silniku, bo jak będzie za mały luz to nie będą się domykać na gorącym silniku.No i oczywiście sprawdź uszczelki pod gaźnikiem czy nie ciągnie gdzieś lewego powietrza.
    W gaźniku trzeba sprawdzić stan zaworka iglicowego , ustawić poziom pływaka , potrząsnąć nim czy nie ma w środku benzyny .To tyle co jeszcze z tamtych lat pamiętam.
  • Poziom 7  
    Uszczelką bym się tak nie przejmował milimetr aż takiej różnicy nie robi.Pływakiem potrząśnij jak kolega wyżej mówił.Może być nieszczelny i zbiera się w nim paliwo zatapiając go.Iglice u góry sprawdź, zamknij pływak i dmuchnij w rurkę od dopływy paliwa,nie może ani trochę puszczać.
  • Poziom 36  
    Mierzy się od uszczelki. 7mm między pływakiem, a uszczelką ma zamykać zaworek.
  • Poziom 10  
    Jeszcze jedno pytanie , na iglicy jest taka kuleczka która się wciska, więc mam mierzyć gdy pływak tylko podnosi iglice czy gdy wciska tę kuleczkę do końca?
  • Poziom 31  
    Kuleczka to amortyzator drgań pływaka. Pływak swoim ciężarem nie powinien wciskać kuleczki. Jeśli wciska, wymień zawór.
  • Poziom 7  
    Podzielisz się z nami efektami regulacji gaźnika?
  • Poziom 10  
    Chętnie, właśnie dzisiaj przyszedł mi zawór iglicowy i nowa podstawka pod gaźnik. Wszystko złożyłem i wyregulowałem 7mm między pływakiem i uszczelką. Odpaliłem silnik i po paru minutach manewrowania śrubką na przepustnicy udało mi się ustawić wolne obroty, a następnie składem mieszanki ustawiłem tak aby przy dodawaniu gazu silnik nie gasł. I sukces, ssanie można wyłączać jednym płynnym ruchem a przy dodaniu gazu wchodzi na obroty i nie gaśnie po puszczeniu. Jedynie przy dodawaniu gazu trzeba trochę wyczucia, zbyt szybkie naciśnięcie pedału sprawia, że silnik się dusi ale u kolegi w malcu też trzeba "umieć dodawać gazu". W każdym razie przyznam że już traciłem nadzieje, że uda się wyregulować ten silnik. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!!!