Witam, w ubiegłym tygodniu nabyłam kosiarkę spalinową Hecht 4041. Zalałam odpowiedni olej dołożony przez sprzedawcę i wlałam 3/4 zbiornika benzyny 95 (w instrukcji było, żeby zalewać zwykłą benzyną, nie robić mieszanek). Pierwszym razem odpaliła bez problemu, udało mi się skosić ok. 50m2 trawnika, dwa razy opróżniałam kosz i w pewnym momencie obroty zaczęły spadać, silnik zgasł i już nie chciał odpalić. Od 3 dni próbuję co jakiś czas ją odpalić i nie działa. Już nawet świecę na nową wymieniłam i dalej nic. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie sugestie inne niż "skorzystaj z gwarancji"