Witam
Mam laptopa Samasung-a Model NP550P5CL który został ekstremalnie zalany jakąś lepką cieczą. Właściciel twierdzi, że po zalaniu laptop jeszcze się włączył (a podobno aż ciekło z niego) po czym się wyłączył i już nie dawał znaku życia. Przystąpiłem do wymontowania płyty głównej aby sprawdzić jakie szkody wyrządziła na płycie owa ciecz. Płyta cała się lepiła i widać było już ślady oksydacji na układach. Zabrałem się więc za wymycie tych zanieczyszczeń alkoholem izopropylowym. Wszystkie zanieczyszczenia ładnie się usunęły na płycie nie widać żadnych zmian wszystko na oko wygląda w porządku ale płyta jest martwa.
Napięcie względem masy na gnieździe zasilania jest i wynosi 19,2 V. Proszę o pomoc co mam jeszcze zmierzyć i sprawdzić jestem początkujący w tej materii.
Płyta główna to McLAREN Rev:1.2
Na płytce chodził Intel i5
Mam laptopa Samasung-a Model NP550P5CL który został ekstremalnie zalany jakąś lepką cieczą. Właściciel twierdzi, że po zalaniu laptop jeszcze się włączył (a podobno aż ciekło z niego) po czym się wyłączył i już nie dawał znaku życia. Przystąpiłem do wymontowania płyty głównej aby sprawdzić jakie szkody wyrządziła na płycie owa ciecz. Płyta cała się lepiła i widać było już ślady oksydacji na układach. Zabrałem się więc za wymycie tych zanieczyszczeń alkoholem izopropylowym. Wszystkie zanieczyszczenia ładnie się usunęły na płycie nie widać żadnych zmian wszystko na oko wygląda w porządku ale płyta jest martwa.
Napięcie względem masy na gnieździe zasilania jest i wynosi 19,2 V. Proszę o pomoc co mam jeszcze zmierzyć i sprawdzić jestem początkujący w tej materii.
Płyta główna to McLAREN Rev:1.2
Na płytce chodził Intel i5