Witam, mam spory problem z autkiem po swapie na starego zeteca (1.8 16v z escorta). A wiec tak mecze się z tym już kolejny miesiąc i nadal nie wiem co mu dolega. Cala wiązka została w ten weekend ponownie poskładana, posprawdzana i ułożona lepiej w komorze silnika. Problem wygląda tak, ze gdy odpalam autko to przez kilka pierwszych sekund autko wchodzi na obroty i pracuje równiutko po czym spada i jeśli wszystko jest podpięte to gaśnie i trzeba operować pedałem gazu aby nie zgasło przy czym strzela, szarpie i słabiutko się wkręca. Tu wrzucam film gdzie widać o co mi chodzi.
Po zmianie ECU które było uwalone (na starym ecu całkiem nie reagował na obecność czujników a na końcu to już całkiem przestał odpalać po podmiance jest trochę lepiej) zauważyłem takie zależności
Z podłączonym przepływomierzem i czujnikami temperatury = jeśli mocno rozgrzany to czasami jakoś ledwo trzyma wolne obroty 400/500 ale ogólnie silnik się telepie i prawie gaśnie
Z odłączonym przepływomierzem i podłączonymi czujnikami temperatury = wolne obroty 800/900 i jest całkiem ok ale przy wkręcaniu na obroty nadal przerywa
Z podłączonym przepływomierzem i odłączonymi czujnikami temperatury = wolne obroty 900 i jest już naprawdę ok nie gaśnie prawie nie przerywa przy wkręcaniu na obroty
tu filmik z samym przepływomierzem
Dobra to teraz napisze co sprawdziłem czyli podmieniałem
pompa paliwa na 3bar efi (mierzyłem ciśnienie na listwie jest ok)
listwa z wtryskiwaczami
czujnik temperatury cieczy (mam dwie sztuki)
czujnik temperatury powietrza (mam trzy sztuki)
cewka (mam dwie sztuki)
przewody (posiadam jakieś 3 komplety)
czujnik położenia przepustnicy (mam dwie sztuki)
ECU
EDIS4 (mam dwie sztuki na jednym jest jeszcze gorzej niż na drugim)
przy okazji zmieniłem tez cały kolektor na plastik i dobrze uszczelniłem żeby wykluczyć lewe powietrza oraz wiadomo głownie z powodu mniejszej temperatury całego dolotu i przy okazji wleciał pasujący sprawny zawór powietrza, większa przepustnica do tego i obudowa przepływomierza z 2.0.
Nie podmieniałem chyba tylko przepływomierza i sondy. Z góry dziękuje za pomoc bo w sumie to mam dość już tego auta i chyba pojedzie na złom a ja kupie sobie rower albo BMW.
Po zmianie ECU które było uwalone (na starym ecu całkiem nie reagował na obecność czujników a na końcu to już całkiem przestał odpalać po podmiance jest trochę lepiej) zauważyłem takie zależności
Z podłączonym przepływomierzem i czujnikami temperatury = jeśli mocno rozgrzany to czasami jakoś ledwo trzyma wolne obroty 400/500 ale ogólnie silnik się telepie i prawie gaśnie
Z odłączonym przepływomierzem i podłączonymi czujnikami temperatury = wolne obroty 800/900 i jest całkiem ok ale przy wkręcaniu na obroty nadal przerywa
Z podłączonym przepływomierzem i odłączonymi czujnikami temperatury = wolne obroty 900 i jest już naprawdę ok nie gaśnie prawie nie przerywa przy wkręcaniu na obroty
tu filmik z samym przepływomierzem
Dobra to teraz napisze co sprawdziłem czyli podmieniałem
pompa paliwa na 3bar efi (mierzyłem ciśnienie na listwie jest ok)
listwa z wtryskiwaczami
czujnik temperatury cieczy (mam dwie sztuki)
czujnik temperatury powietrza (mam trzy sztuki)
cewka (mam dwie sztuki)
przewody (posiadam jakieś 3 komplety)
czujnik położenia przepustnicy (mam dwie sztuki)
ECU
EDIS4 (mam dwie sztuki na jednym jest jeszcze gorzej niż na drugim)
przy okazji zmieniłem tez cały kolektor na plastik i dobrze uszczelniłem żeby wykluczyć lewe powietrza oraz wiadomo głownie z powodu mniejszej temperatury całego dolotu i przy okazji wleciał pasujący sprawny zawór powietrza, większa przepustnica do tego i obudowa przepływomierza z 2.0.
Nie podmieniałem chyba tylko przepływomierza i sondy. Z góry dziękuje za pomoc bo w sumie to mam dość już tego auta i chyba pojedzie na złom a ja kupie sobie rower albo BMW.