To (termoregulator), pod pokrętłem co nastawiasz temperaturę, ma taki długi "drucik". Przechodzi aż do tyłu zbiornika i jego koniec montowany jest w uszczelce. W tym rzecz, że właśnie ten "drucik" może być uszkodzony, tzn. wyleciał z niego gaz (freon- czy jakoś tam...) .
I właśnie w tym sedno!
To nie jest drucik, jak każdy myśli, tylko rureczka.
A całość, czyli ten termoregulator z ową rureczką jest do wymiany.
Czy zrozumiale napisałem?
Pozdrawiam.