Witam
Poszukuję sprytnej osoby, która wie coś na temat układów zapłonowych TCI (chociaż chyba niekoniecznie) i która miałaby czas i chęć zaprojektować pewien wydaje mi się niezbyt skomplikowany (dla elektronika) układ, który może uratować mój projekt. Wyprzedzając nasuwające się pytania - nie spodziewam się, że ktoś zrobi to za darmo a sknerą nie jestem. Gdyby ktoś potrafił zaprojektować taki układ i nawet go wykonać, to jestem pewiem że się dogadamy a ze swej strony zapewniam, że kręcenia nosem przy ustalaniu ceny nie będzie.
Jestem w kropce, bo przeoczyłem dośc ważny punkt w moim projekcie, sprawdziłem i zadbałem o wszystko oprócz tej jednej rzeczy.
Motocykl o ktorym mowa to Super Duke 990 R z 2008 roku. W ramach projektu przerobiłem w nim sporą część instalacji (jestem elektrykiem, więc sobie radzę) i wszystko ładnie hula oprócz jednego - brak wskazania obrotów silnika na nowym zegarze.
Zegar odczytuje obroty monitorując zanikające negatywne napięcie od strony ECU motocykla (czyli napięcie jest - brak iskry, napięcie zanika - iskra).
Jest to typowy uklad TCI, ale w tym przypadku zastosowano inną, nieznaną mi wcześniej fajko-cewkę marki Beru, zamiast dwóch przewodów (+12V oraz ten podający minus z ECU) w tej są trzy przewody (pierwszy przewód to stałe +12V, drugi to stałe GND a trzeci, który podaje sygnał zapłonu przychodzi z ECU).
Przy fajko-cewce z dwoma przewodami podłaczyłbym zegar do negatywa wychodzącego z ECU i wszystko by chodziło. Tu niestety to nie wystarcza, bo napięcie wychodzące z ECU jest zbyt niskie, aby zostało zarejestrowane przez zegar.
I tu dochodzimy do sedna sprawy - potrzeba zbudować układ, który poda GND na zegar w momencie kiedy ECU podaje napięcie na fajko-cewkę. Niestety nie jestem elektronikiem i sam tego nie ogarnę. Zależałoby mi, aby zbudowane to było na porządnych podzespolach, było trwałe i w miarę możliwości jak najbardziej kompaktowe, bo z miejscem ciężko. Koszty są sprawą zupełnie drugorzędną, to ma działać i działać jak najlepiej.
Jestem na etapie pomiaru co tam właściwie z tego ECU na fajko-cewkę wychodzi, jakiego rzędu to jest napięcie. Na razie nie mam tego czym zmierzyć ale jest to tylko kwestia czasu i będę tą informację posiadał. Nie wiem jakie dodatkowe dane byłyby jeszcze ewentualnie potrzebne.
Proszę o jakieś sugestie a propos powyższego no i jeśli ktoś byłby zainteresowany to bedę bardzo wdzięczny.
Poszukuję sprytnej osoby, która wie coś na temat układów zapłonowych TCI (chociaż chyba niekoniecznie) i która miałaby czas i chęć zaprojektować pewien wydaje mi się niezbyt skomplikowany (dla elektronika) układ, który może uratować mój projekt. Wyprzedzając nasuwające się pytania - nie spodziewam się, że ktoś zrobi to za darmo a sknerą nie jestem. Gdyby ktoś potrafił zaprojektować taki układ i nawet go wykonać, to jestem pewiem że się dogadamy a ze swej strony zapewniam, że kręcenia nosem przy ustalaniu ceny nie będzie.
Jestem w kropce, bo przeoczyłem dośc ważny punkt w moim projekcie, sprawdziłem i zadbałem o wszystko oprócz tej jednej rzeczy.
Motocykl o ktorym mowa to Super Duke 990 R z 2008 roku. W ramach projektu przerobiłem w nim sporą część instalacji (jestem elektrykiem, więc sobie radzę) i wszystko ładnie hula oprócz jednego - brak wskazania obrotów silnika na nowym zegarze.
Zegar odczytuje obroty monitorując zanikające negatywne napięcie od strony ECU motocykla (czyli napięcie jest - brak iskry, napięcie zanika - iskra).
Jest to typowy uklad TCI, ale w tym przypadku zastosowano inną, nieznaną mi wcześniej fajko-cewkę marki Beru, zamiast dwóch przewodów (+12V oraz ten podający minus z ECU) w tej są trzy przewody (pierwszy przewód to stałe +12V, drugi to stałe GND a trzeci, który podaje sygnał zapłonu przychodzi z ECU).
Przy fajko-cewce z dwoma przewodami podłaczyłbym zegar do negatywa wychodzącego z ECU i wszystko by chodziło. Tu niestety to nie wystarcza, bo napięcie wychodzące z ECU jest zbyt niskie, aby zostało zarejestrowane przez zegar.
I tu dochodzimy do sedna sprawy - potrzeba zbudować układ, który poda GND na zegar w momencie kiedy ECU podaje napięcie na fajko-cewkę. Niestety nie jestem elektronikiem i sam tego nie ogarnę. Zależałoby mi, aby zbudowane to było na porządnych podzespolach, było trwałe i w miarę możliwości jak najbardziej kompaktowe, bo z miejscem ciężko. Koszty są sprawą zupełnie drugorzędną, to ma działać i działać jak najlepiej.
Jestem na etapie pomiaru co tam właściwie z tego ECU na fajko-cewkę wychodzi, jakiego rzędu to jest napięcie. Na razie nie mam tego czym zmierzyć ale jest to tylko kwestia czasu i będę tą informację posiadał. Nie wiem jakie dodatkowe dane byłyby jeszcze ewentualnie potrzebne.
Proszę o jakieś sugestie a propos powyższego no i jeśli ktoś byłby zainteresowany to bedę bardzo wdzięczny.