Witam!
Posiadam kompresor śrubowy Ceccato 15kW.
Sprężarka działała do tej pory bez zarzutu.
Dzis po zamknięciu zaworu wylotowego na piaskarce jak zwykle sprzęt dobił do max. ciśnienia (8bar) i przeszedł na bieg jałowy, (zawsze po spadku do 5bar znów zaczynał sprężać) niestety jak podszedłem go wyłączyć zauważyłem że ciśnienie spadło poniżej wartości granicznej i nie nastąpiło ponowne sprężanie.
Obecnie po uruchomieniu nie zaciąga on powietrza dolotem, podnosi się ciśnienie oleju do 2,5bar i syczy z wentylka elektrozaworu przy dolocie. Powietrze również wydostaje się z otworka pod tą mosiężną śrubką w dolocie na płaski śrubokręt.
Z wylotu nie podaje dosłownie nic. Nawet jak stopień by się uszkodził to coś powinno dmuchać.
Wygląda to tak jak by się przyciął zawór regulacji cyklu pracy.
Może ktoś pomóc, może jest sposób aby to sprawdzić?
Posiadam kompresor śrubowy Ceccato 15kW.
Sprężarka działała do tej pory bez zarzutu.
Dzis po zamknięciu zaworu wylotowego na piaskarce jak zwykle sprzęt dobił do max. ciśnienia (8bar) i przeszedł na bieg jałowy, (zawsze po spadku do 5bar znów zaczynał sprężać) niestety jak podszedłem go wyłączyć zauważyłem że ciśnienie spadło poniżej wartości granicznej i nie nastąpiło ponowne sprężanie.
Obecnie po uruchomieniu nie zaciąga on powietrza dolotem, podnosi się ciśnienie oleju do 2,5bar i syczy z wentylka elektrozaworu przy dolocie. Powietrze również wydostaje się z otworka pod tą mosiężną śrubką w dolocie na płaski śrubokręt.
Z wylotu nie podaje dosłownie nic. Nawet jak stopień by się uszkodził to coś powinno dmuchać.
Wygląda to tak jak by się przyciął zawór regulacji cyklu pracy.
Może ktoś pomóc, może jest sposób aby to sprawdzić?