Witam proszę o pomoc.Od kilku dni pale w piecu defro optima komfort jestem zielony z palenia w piecu a mam taki problem.
Gdy rozpalam zimny piec temperatura na analogowym wskaźniku zamontowanym na piecu szybko rośnie a temperatura co. wskazana na sterowniku jest dużo dużo niższa przy dzisiejszych mrozach bardzo długo i powoli się podnosi. Na analogu mam już 80-90 woda powoli się gotuje a na sterowniku jest dopiero 20 stopni!!!??? Instalator zalecal by ustawić 38 stopni zalaczenia pompki obiegu co a temperaturę zadana 50-55 z tym że nim osiągnie temp co na sterowniku to na piecu już jest dawno 100, pompka się nie włącza. Ustawiłem na najmniejszego możliwe 20 stopni ale i tak na piecu jest zawsze przy rozpalaniu szybko 90 stopni a na sterowniku pokazuje ledwo 20!!! Pompka nie zdarzy się włączyć by puścić gorąca wodę na centralne... Dopiero po zagotowaniu temperatura na sterowniku przekracza zadana wartość załączenia pomki i wszystko się stabilizuje i trzyma zadane 55 stopni a na piecu termometr wskazuje 60 stopni i tak już bez problemu do końca... Nie wiem dlaczego mam taką różnice na termometrze w piecu a na sterowniku... Za każdym razem pompka nie zdarzy się włączyć by układ zdarzył odebrać ciepło przed zagotowaniem wody w piecu...Dodam że mam podłogowke i grzejniki wody na bojler narazie nie grzeje jest zakręcony obieg. Piec 20kw pale węglem górne spalanie jest zawór 4 drogowy i chłodnica zabezpieczająca z zaworem denfos układ zamknięty...bardzo proszę o odpowiedź i rady bo boję się że wkrótce wysadze ten piec.
Gdy rozpalam zimny piec temperatura na analogowym wskaźniku zamontowanym na piecu szybko rośnie a temperatura co. wskazana na sterowniku jest dużo dużo niższa przy dzisiejszych mrozach bardzo długo i powoli się podnosi. Na analogu mam już 80-90 woda powoli się gotuje a na sterowniku jest dopiero 20 stopni!!!??? Instalator zalecal by ustawić 38 stopni zalaczenia pompki obiegu co a temperaturę zadana 50-55 z tym że nim osiągnie temp co na sterowniku to na piecu już jest dawno 100, pompka się nie włącza. Ustawiłem na najmniejszego możliwe 20 stopni ale i tak na piecu jest zawsze przy rozpalaniu szybko 90 stopni a na sterowniku pokazuje ledwo 20!!! Pompka nie zdarzy się włączyć by puścić gorąca wodę na centralne... Dopiero po zagotowaniu temperatura na sterowniku przekracza zadana wartość załączenia pomki i wszystko się stabilizuje i trzyma zadane 55 stopni a na piecu termometr wskazuje 60 stopni i tak już bez problemu do końca... Nie wiem dlaczego mam taką różnice na termometrze w piecu a na sterowniku... Za każdym razem pompka nie zdarzy się włączyć by układ zdarzył odebrać ciepło przed zagotowaniem wody w piecu...Dodam że mam podłogowke i grzejniki wody na bojler narazie nie grzeje jest zakręcony obieg. Piec 20kw pale węglem górne spalanie jest zawór 4 drogowy i chłodnica zabezpieczająca z zaworem denfos układ zamknięty...bardzo proszę o odpowiedź i rady bo boję się że wkrótce wysadze ten piec.