Kupiłem wieże za grosze z nadzieją że uda mi się ją naprawić jeszcze przed sylwestrem. Jak się okazało nadzieja jest
Po włączeniu wtyczki do kontaktu, załączał sie przekaźnik i "puszczał" potem tylko mrugała tylko kontrolka standby i nic wiecej się nie dało zrobić.
Objaw poprzedniego właściciela był taki: "podczas głośnego słuchania muzyki nagle się wyłączyła..."
I w takim stanie ją kupiłem.
Po dokładnych oględzinach wszystkich płyt wewnątrz nie zaobserwowałem nic co by świadczyło o jakim kolwiek przepięciu, bezpieczniki 4zt również całe.
Skupiłem się na końcówce mocy subwoofera i tylko na tej okolicy tej płytki. Odpiołem taśme zasilającą tą płytkę i eureka, wieża działa. Działa, radio, CD, kasety, wszystko, głośniki ładnie grają... tylko bez subwoofera. Zdemantowałem całkowicie tą płytkę i również wieża działa bez problemu. Poniżej zdjęcie owej płytki koło której skupiła się moja uwaga gdzie może tkwić problem.
Podkreślam ze dziś spędziłem na elektrodzie i google kilka ładnych godzin i jednoznacznie nie doszedłem co się mogło stać.
Załóżmy że owa płytka jest zamontowana w mojej wieży.
Biała wtyczka 1 jest podpięta, 2 też i 3 też.
Wystarczy tak naprawdę abym odpioł tylko wtyczkę nr 2 i wieża śmiga.
Wtyczka 3 prowadzi kalem do zewnetrznego podłącznia subwoofera kabelkami.
Wtyczka 2 (ta problematyczna) ma opisy:
VCC
GND
-VCC
RELAY +
RELAY-
A wtyczka nr 1 nie wiem od czego, prowadzi do bocznej płyty i ma oznaczenia:
sw-on/off
sw-sig gnd
sw-sig in
Prosze o rade, co sie mogło zepsuć czy scalak 4 czy przekaźnik 5
Generalnie jestem laikiem w tych sprawach ale coś tam w życiu się dłubało i udawało się zrobić.
Dodam że sprzęt ma podłączone oryginalne głośniki które tworzą cały zestaw fabryczny bez żadnych kombinacji.
Po włączeniu wtyczki do kontaktu, załączał sie przekaźnik i "puszczał" potem tylko mrugała tylko kontrolka standby i nic wiecej się nie dało zrobić.
Objaw poprzedniego właściciela był taki: "podczas głośnego słuchania muzyki nagle się wyłączyła..."
I w takim stanie ją kupiłem.
Po dokładnych oględzinach wszystkich płyt wewnątrz nie zaobserwowałem nic co by świadczyło o jakim kolwiek przepięciu, bezpieczniki 4zt również całe.
Skupiłem się na końcówce mocy subwoofera i tylko na tej okolicy tej płytki. Odpiołem taśme zasilającą tą płytkę i eureka, wieża działa. Działa, radio, CD, kasety, wszystko, głośniki ładnie grają... tylko bez subwoofera. Zdemantowałem całkowicie tą płytkę i również wieża działa bez problemu. Poniżej zdjęcie owej płytki koło której skupiła się moja uwaga gdzie może tkwić problem.
Podkreślam ze dziś spędziłem na elektrodzie i google kilka ładnych godzin i jednoznacznie nie doszedłem co się mogło stać.
Załóżmy że owa płytka jest zamontowana w mojej wieży.
Biała wtyczka 1 jest podpięta, 2 też i 3 też.
Wystarczy tak naprawdę abym odpioł tylko wtyczkę nr 2 i wieża śmiga.
Wtyczka 3 prowadzi kalem do zewnetrznego podłącznia subwoofera kabelkami.
Wtyczka 2 (ta problematyczna) ma opisy:
VCC
GND
-VCC
RELAY +
RELAY-
A wtyczka nr 1 nie wiem od czego, prowadzi do bocznej płyty i ma oznaczenia:
sw-on/off
sw-sig gnd
sw-sig in
Prosze o rade, co sie mogło zepsuć czy scalak 4 czy przekaźnik 5
Generalnie jestem laikiem w tych sprawach ale coś tam w życiu się dłubało i udawało się zrobić.
Dodam że sprzęt ma podłączone oryginalne głośniki które tworzą cały zestaw fabryczny bez żadnych kombinacji.