Proszę Pana jak mi wiadomo zawsze były problemy z elektryką w czwórkach... rzadkością jest spotkać właściciela, który zadowolony był ze świateł, ładowania i całej elektryki... ludzie nagminnie podłączali zapłon na krótko czyli w ogóle nie było świateł tylko podłączali czerwony kabel pod cewkę Wysokiego Napięcia

.... i nie jestem pierwszym właścicielem który wprowadza zmiany w elektryce... chce to zrobić starannie, żeby całość przyzwoicie wyglądała.... niektórzy zakładają elektroniczny zapłon, dyfuzor, wyczynowe gaźniki i wydechy i dobrze jest??? A Pan pisze że moje usprawnienia to jakieś herezje.... ciekawy jestem jak Pan by przerobił elektrykę żeby mieć dobre światła i naładowany akumulator przy oryginalnej prądnicy....
Jestem nowicjuszem w sprawach elektroniki i prosiłem o wyrozumiałość...
Dodano po 22 [minuty]:
Te napięcie 200 V można uzyskać przy szczytowych obrotach ale ja jeżdżę wolno, nie katuje jej nie przekraczam 80 km/h

Myślę że przy tych 80 km/h napięcie nie przekracza nawet 120 V ale jeśli tranzystor 7812 wytrzymuje do 35 V to też odpada :/ A może jakiś dławik przed stabilizatorem?

Chodzi mi także o to żeby straty mocy były w miarę możliwości jak najmniejsze bo zaplecze watów jakim dysponuje czwórka też nie jest ogromne

oczywiście napięcie jest zmienne i tylko raz zobaczyłem 220 V na mierniku
Dodano po 1 [godziny] 33 [minuty]:
A czy można było by zastosować tyrystor LM 317? Można nim regulować napięcie wyjściowe ( nie wiem jak ) od 1.5 V do 40 V i uzyskać spadek napięcia do 40 V... z jednego można wycisnąć 1.5 A na radiatorze... takie tyrystory można łączyć równolegle czy szeregowo? połączenie 4 takich daje spadek 160 V

czyli tyle ile trzeba
w razie czego można by zastosować jakiś bezpiecznik do 150-160 V i sprawa załatwiona... nie wiem tylko jak regulować napięcie wyjściowe