Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

na wyłączonym wyłączniku światła, nadal jest faza na obydwu kabelkach

26 Gru 2015 11:35 2769 17
  • Poziom 8  
    Witam. Zmieniłem w całym domu wszystkie żarówki na "ledowe", jednak w kuchni mam duży problem ponieważ tam żarówki po wyłączeniu nie gasną do końca. Zauważyłem też że po odłączeniu całego żyrandola i wyłączeniu wyłącznika lekko "kopie" prąd na obydwu kabelkach, a przyłożeniu śrubokręta próbówki (na wyłączonym) na obydwu kabelkach delikatnie żarzy się żaróweczka tej próbówki.. Miał już ktoś podobny problem?

    Dodam, że na zwykłych tradycyjnych żarówkach z wolframem problem nie występował lub nie był widoczny..
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 32  
    Nie masz przypadkowo w wyłącznikach podświetlenia które się świeci jeśli światło jest wyłączone, przy włączeniu światła one gasną.
    Jeśli tak to musisz je odłączyć bo one są przyczyną żarzenia.
  • Poziom 8  
    marekhab napisał:
    Nie masz przypadkowo w wyłącznikach podświetlenia które się świeci jeśli światło jest wyłączone, przy włączeniu światła one gasną.
    Jeśli tak to musisz je odłączyć bo one są przyczyną żarzenia.


    Witam. Nie, w żadnym pomieszczeniu nie mam takiego podświetlenia..
  • Poziom 37  
    luk200p napisał:
    Nie, w żadnym pomieszczeniu nie mam takiego podświetlenia

    Jeśli w przełącznikach nie masz neonówki podświetlającej to musisz przejrzeć instalację, bo masz coś poknocone. Wystarczy drobna upływność lub słaby styk przewodu N i będziesz miał takie objawy. To trzeba pomierzyć, gdzie tkwi błąd.
  • Pomocny post
    Moderator Elektrycy
    Typowy problem dla wyłącznika znajdującego się na przewodzie neutralnym a nie fazowym.
    Tematy podobne już były: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3124972.html

    Trzeba w puszce zamienić przewody "zasilające" włącznik oraz lampę. Zamiast neutralnego, idącego do włącznika światła, powinien być fazowy. Do lampy powinien dochodzić neutralny.
  • Poziom 21  
    Witam.
    Próbówka inaczej wskaźnik neonowy nie jest autoretatywnym przyrządem do tego typu pomiarów. To jest wskaźnik i pokazuje różnicę potencjałów między tym co dotykasz a tzw. ziemią (cokolwiek to znaczy). Natomiast co do lekiego świecenia diod. Prawdopodobnie to się dzieje przez przetwornicę w żyrandolu i przewód ochronny coś się zapętla, albo jakiś inny układ elektroniczny lub gasikowy w wyłaczniku.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 8  
    Sprawdziłem. W puszce w ścianie podwójny przewód od wyłącznika jest podłączony do tego z fazą.. zauważyłem też że po wyłączeniu bezpieczników tych automatycznych obok licznika, nadal ale bardzo wolniuteńko obraca się tarcza. Zatrzymuje się całkowicie dopiero po wykręceniu (starszy model-porcelanowy) bezpiecznika głównego 20A w skrzynce na dworze.
  • Moderator
    luk200p napisał:
    zauważyłem też że po wyłączeniu bezpieczników tych automatycznych obok licznika, nadal ale bardzo wolniuteńko obraca się tarcza. Zatrzymuje się całkowicie dopiero po wykręceniu (starszy model-porcelanowy) bezpiecznika głównego 20A w skrzynce na dworze.


    Tak ma być.
  • Poziom 37  
    retrofood napisał:
    luk200p napisał:
    zauważyłem też że po wyłączeniu bezpieczników tych automatycznych obok licznika, nadal ale bardzo wolniuteńko obraca się tarcza. Zatrzymuje się całkowicie dopiero po wykręceniu (starszy model-porcelanowy) bezpiecznika głównego 20A w skrzynce na dworze.


    Tak ma być.

    Dlaczego po wyłączeniu bezpieczników licznik ma wskazywać pobór prądu?
  • Moderator
    000andrzej napisał:

    Dlaczego po wyłączeniu bezpieczników licznik ma wskazywać pobór prądu?


    Nie wskazywać pobór, tylko tarcza ustawia się w pozycji zahamowanej. Taki czarny najczęściej fragment krawędzi tarczy ma być widoczny w okienku. Jeśli go nie ma, tarcza ma prawo obrócić się, aby on był widoczny. Wtedy się zatrzymuje.
  • Poziom 8  
    Problemem nie gasnących do końca Led'ów był przewód idący od puszki pod sufitem do wyłącznika. Ktoś założył tu przewód koncentryczny ANTENOWY! który ma prawdopodobnie w sobie przebicie, lub tak się działo dlatego że jest od anteny. Odłączyłem go i zrobiłem tymczasówkę "na wierzchu" z dwużyłowego. Jutro będę kuł i go wpuszczał pod tynk. Sprawa z obracającą się tarczą nadal jest nierozwiązana, ponieważ po wyłączeniu bezp. automatycznych kręci sie cały czas i nie zatrzymuje przy znaku
  • Poziom 37  
    Kolega nic nie wspominał,że się zatrzymuje, owszem po odłączeniu zasilania na wejściu tak. U mnie się zatrzymuje w każdym położeniu, no ale może są różne liczniki. Niech autor postu sprawdzi, czy po wyłączeniu bezpieczników tarcza się zatrzyma położeniu "zerowym", tak jak to retrofood opisał. Jeśli przekręci się dalej i będzie dalej się obracać - może oznaczać, że masz jakiś niekontrolowany pobór. Może trafo dzwonkowe? To tylko przypuszczenia.
  • Poziom 8  
    Wezwę elektryka bo bezpieczniki obok licznika nie odłączają prądu piecyka gazowego. Pomimo opuszczenia wszystkich na off, do piecyka dochodzi prąd, pali się cyfrowy wyświetlacz a także działa zapłon
  • Moderator
    luk200p napisał:
    Wezwę elektryka bo bezpieczniki obok licznika nie odłączają prądu piecyka gazowego. Pomimo opuszczenia wszystkich na off, do piecyka dochodzi prąd, pali się cyfrowy wyświetlacz a także działa zapłon


    Czyli wiesz już dlaczego licznik się kręci, prawda?
  • Poziom 8  
    retrofood napisał:
    luk200p napisał:
    Wezwę elektryka bo bezpieczniki obok licznika nie odłączają prądu piecyka gazowego. Pomimo opuszczenia wszystkich na off, do piecyka dochodzi prąd, pali się cyfrowy wyświetlacz a także działa zapłon


    Czyli wiesz już dlaczego licznik się kręci, prawda?


    Tak, ale dla mnie to jest dziwne bo piecyk nie jest w żaden sposób zabezpieczony, a tylko wyjęcie wtyczki powoduje że jego elektronika przestaje pracować.
  • Moderator
    luk200p napisał:

    Tak, ale dla mnie to jest dziwne bo piecyk nie jest w żaden sposób zabezpieczony, a tylko wyjęcie wtyczki powoduje że jego elektronika przestaje pracować.


    Dlatego też wizyta elektryka jak najbardziej wskazana.
  • Poziom 8  
    bezpieczniki bez obudowy na wyłączonym wyłączniku światła, nadal jest faza na obydwu kabelkach na wyłączonym wyłączniku światła, nadal jest faza na obydwu kabelkach na wyłączonym wyłączniku światła, nadal jest faza na obydwu kabelkach
  • Moderator Elektrotechnika
    luk200p napisał:
    Tak, ale dla mnie to jest dziwne bo piecyk nie jest w żaden sposób zabezpieczony, a tylko wyjęcie wtyczki powoduje że jego elektronika przestaje pracować.

    Jak podłączył to tak jak na zdjęciu to nie można wyłączyć (czarny kabel) . Zawsze zastanawiam się widząc takie obrazki i pytam "kto wam to zrobił" porażające .