Cześć zrobiłem sobie światła w rowerze przód led tył również led lecz nie o to chodzi mianowicie gdy normalnie się to podłączy pod dynamo to trzeba uważać by nie jechać zbyt szybko bo wiadomo spali się również jest kłopot gdy stoimy bądź wolniej jedziemy to słabo świeci aby tego uniknąć założyłem akumulatorek (wyjęty z baterii od laptopa) akurat ma napięcie 3V za dynamem dałem mostek prostowniczy i to działało mi prawie rok czasu lecz jedna nóżka od tego
i teraz zamiast niego mam założoną jedna diode z alternatora i moje pytanie jest takie czy taki mostek dość dużo tracił prądu z dynama? W zasadzie akumulatorek się mi z nim nie rozładował lecz chciałbym wiedzieć orientacyjnie czy jest sens zakładać go ponownie.
Zdaje sobie sprawę że to niezbyt sensowne rozwiązanie dla innych ludzi lecz mi to działa i nie narzekam (wnioskuje po tym ze gdy się za to zabierałem ludzie stanowczo to odradzali innym co chcieli tak zrobić) również proszę o przeniesienie w razie czego.
Zdaje sobie sprawę że to niezbyt sensowne rozwiązanie dla innych ludzi lecz mi to działa i nie narzekam (wnioskuje po tym ze gdy się za to zabierałem ludzie stanowczo to odradzali innym co chcieli tak zrobić) również proszę o przeniesienie w razie czego.