Witam forumowiczów, otóż mam Poloneza z silnikiem 1.4 Rovera, mam problemy na zimnym silniku takie że, gdy odpalam rano na benzynie oczywiście to mi samochód gaśnie, szczególnie licho jest gdy jest -10 stopni na dworze, odpala bez problemu chodzi bardzo kulawo, wkręca się z oporami a gdy odjadę to praktycznie bez mocy ledwo jedzie, jak przełącze od razu na gaz to ma moc i dopóki go nie zaleje gazem to jest dobrze wszystko, temat szczególnie wskazujący na ciśnienie paliwa, mierzyłem ciśnienie ale nie na listwie bo nie ma możliwości mądrego wpięcia manometru, tylko przy pompie paliwa i jest 3 bary podczas pracy także jest dobre, zastanawia mnie czy filtr paliwa nie jest zapchany lub rozwalony wewnętrznie bo wymieniałem wtryski jakiś czas temu i teraz na nowo auto ma wypadanie zapłonów, cały układ WN wymieniony oprócz cewki, także na chwile obecną ma przypchane wtryski ale ten brak mocy wygląda mi na zatkany filtr paliwa i ciśnienie jest dobre przy pompie a na listwie już nie wiem, pomijam fakt że przez wtryski nie ma też mocy takiej jak powinien ale na zimnym silniku to praktycznie 0 mocy, symulowałem czujnik temp. wody i nie pomagało, podpowiecie co jeszcze by posprawdzać? Prosty temat tylko w nowszych autach o wiele prościej się usterki znajduje 
