Zaczynam wierzyć w przesądy, a to z powodu zakupu lodówki jak w temacie w dniu 13 sierpnia 2001 r. dodatkowo jakby się też sprawdziło stwierdzenie o "złośliwości rzeczy martwych", ale do rzeczy;
zakupu dokonałem ponad 3 lata temu, dodatkowo zakupiłem extra gwarancję na okres 3 lat i w tym okresie nie było ze sprzętem żadnych problemów. Zarówno zamrażarka jak też chłodziarka działały bezawaryjnie i bez jakichkolwiek problemów. W ubiegłym tygodniu dokonałem przykrego odkrycia w postaci zalanej kuchni i jak się okazało rozmroziła się samoczynnie zamrażarka pomimo, iż wszystko na pozór wydawało się w porządku. Po osuszeniu komór i dokonaniu sugerowanych przez producenta nastawów, ponownie włączyłem urządzenie, po 8 minutach wystartowała sprężarka, ale w ślad za tym nic więcej się nie dzieje. Świeci czerwona lampka, która sygnalizuje zbyt wysoką temperaturę "na plus" w komorze zamrażarki oraz brak chłodzenia i mrożenia pomimo pracy sprężarki przez całą noc. Za nim wezwę serwisanta, tu w tym przypadku należy mówić o dużej dozie szczęścia, aby trafić na tego właściwego, a nie na takiego jak z programu TV p.t. "USTERKA" - chciałbym sam zlokalizować ewentualne uszkodzenie. Cały czas intryguje mnie urządzenie do przełączania chłodziarka-zamrażarka, sprawdziłem cewkę, wykazuje rezystancję rzędu ok. 800 Ω, ale nie dysponując schematem nie wiem jakim napięciem zasilana jest cewka? Podpinając się z właściwym napięciem sprawdziłbym czy to ustrojstwo działa. Może drogą sprawdzania i eliminacji uda mi się zlokalizować uszkodzenie. Może ktoś dysponuje schematem ideowym tej lodówki, albo też w jakim kierunku muszą zmierzać moje kroki? czyżby to elektronika zawiodła czy też typowe elementy pracy i sterowania urządzeń chłodniczych. Zamontowana sprężarka jest zacnej firmy DANFOSS, ale pozostała reszta spod znaku "Made in Italy".
Proszę o pomoc - każda jedna rada będzie mile widziana.........i mam nadzieję, że jak najbardziej przydatna.
zakupu dokonałem ponad 3 lata temu, dodatkowo zakupiłem extra gwarancję na okres 3 lat i w tym okresie nie było ze sprzętem żadnych problemów. Zarówno zamrażarka jak też chłodziarka działały bezawaryjnie i bez jakichkolwiek problemów. W ubiegłym tygodniu dokonałem przykrego odkrycia w postaci zalanej kuchni i jak się okazało rozmroziła się samoczynnie zamrażarka pomimo, iż wszystko na pozór wydawało się w porządku. Po osuszeniu komór i dokonaniu sugerowanych przez producenta nastawów, ponownie włączyłem urządzenie, po 8 minutach wystartowała sprężarka, ale w ślad za tym nic więcej się nie dzieje. Świeci czerwona lampka, która sygnalizuje zbyt wysoką temperaturę "na plus" w komorze zamrażarki oraz brak chłodzenia i mrożenia pomimo pracy sprężarki przez całą noc. Za nim wezwę serwisanta, tu w tym przypadku należy mówić o dużej dozie szczęścia, aby trafić na tego właściwego, a nie na takiego jak z programu TV p.t. "USTERKA" - chciałbym sam zlokalizować ewentualne uszkodzenie. Cały czas intryguje mnie urządzenie do przełączania chłodziarka-zamrażarka, sprawdziłem cewkę, wykazuje rezystancję rzędu ok. 800 Ω, ale nie dysponując schematem nie wiem jakim napięciem zasilana jest cewka? Podpinając się z właściwym napięciem sprawdziłbym czy to ustrojstwo działa. Może drogą sprawdzania i eliminacji uda mi się zlokalizować uszkodzenie. Może ktoś dysponuje schematem ideowym tej lodówki, albo też w jakim kierunku muszą zmierzać moje kroki? czyżby to elektronika zawiodła czy też typowe elementy pracy i sterowania urządzeń chłodniczych. Zamontowana sprężarka jest zacnej firmy DANFOSS, ale pozostała reszta spod znaku "Made in Italy".
Proszę o pomoc - każda jedna rada będzie mile widziana.........i mam nadzieję, że jak najbardziej przydatna.