Witam. Na wstępie prośba do Moderatora: jeżeli post jest w złym dziale proszę przenieść do właściwego, nie wyrzucać. Teraz usterka: samochód sprawował się bardzo dobrze aż tu nagle po powrocie do domu zgasiłem silnik, po kilku minutach chcąc wstawić go do garażu nie mogę odpalić silnika. Objaw jest taki: silnik zaskakuje lecz nie chce pracować na wolnych obrotach, wygląda to tak jak by nie miał paliwa, przy wciśnięciu pedału gazu wchodzi na obroty, wkręca się do prawie 7000 tys.po zdjęciu nogi z gazu obroty spadają i silnik gaśnie. Próbowałem trzymać go na różnych obrotach tj. w przedziale powyżej 1000-5000 i pracuje,czuć trochę benzynę ale nigdzie nie zauważyłem wycieku, tak jak by się zalewał. Proszę o pomoc od czego zacząć poszukiwania, dojazd do elektryka po zatłoczonym mieście aby sprawdził komputerem jest prawie niemożliwy przez te obroty.Pozdrawia wszystkich i czekam na pomocne podpowiedzi.