Witam, mam silnik 17 KM vtwin. Na zimnym odpala ładnie ze ssaniem ( ręczne), natomiast na ciepłym jak postoi choćby minute to bez ssania nie odpali. Dopiero jak dam ssanie to zalapie. Ponadto cierpi na inną dolegliwość, nie za każdym razem, ale dosyć często, podczas próby opalania rozrusznik przekręci jakby o pół obrotu po czym zatrzymuje się jakby nie mógł przebić kompresji, często słychać pisk jakbym spuszczac powietrze z balonu. Jak piszczenie ustanie to rozrusznik rusza dalej. Trwa to dobre kilka sekund. Często nie piszczy i rozrusznik nie rusza dalej i tak stoi, muszę kilka razy kręcić stacyjka aż zalapie. Świece wymienione, filtr paliwa też, filtr powietrza przedmuchalem bo był czysty. Proszę o jakieś sugestie. Pozdrawiam