Aleksander_01 napisał: Kune napisał że auta te będą miały przebieg dużo powyżej 200 000 km, a powinno być że będą miały cofnięte liczniki o grubo powyżej 200 000 km
Może AŻ tak źle nie będzie.
Ogólnie w moim mniemaniu trzeba rozgraniczyć auta na trzy grupy:
- firmówki/poleasingowe z dość wysokimi przebiegami w momencie sprzedaży (pod 200kkm), w dobrej cenie, bez większych szkód
- prywatne samochody bezwypadkowe - czyli takie jakie niemieckie "komisy" sprzedają Niemcowi, drogie, przeważnie bez większych przygód, z realnym, normalnym przebiegiem
- auta po wypadkach mniejszych lub większych, naprawione lepiej lub gorzej lub uszkodzone, tańsze niż prywatne, bdb samochody, ale często mają rozsądne przebiegi i dobre ceny
Jasne, te schematy zawsze gdzieś tam się przenikają i to taki ogólnik, ale jeśli MY mamy auto idealne, to sobie je cenimy, tak samo jest wszędzie indziej na świecie. Bo nawet jak ktoś chce zmienic auto, to przeważnie zostawia je w rozliczeniu w salonie. Prywatna sprzedaż samochodów na zachodzie jest mało popularna. Znacza część ofert, to oferty profesjonalne.
Ogólnie zacząłbym zakup auta, od wertowania mobile.de i oczywiście sprawdzania auta po VIN lub w serwisie.
Falubaz1 napisał: Zakładając że auto będzie miało 150000km i kolega chce przejechać 100000km to wymiana silnika i układu paliwowego ma jak w banku po za tym a4 z tyłu ma mniej miejsca niż A3 z 2005 roku
Nie mam zamiaru się spierać, ale z mojego doświadczenia 2.0TDI CR bez większych problemów robi duże przebiegi (300kkm). Zdarzają sie problemy z pompą wysokiego ciśnienia oraz wtryskami, ale to zależy też od paliwa i szczęścia. Uważam, że to dobry, trwaly i udany silnik. Nie ma co się go obawiać, a niestety każdy nowoczesny diesel generuje koszty.
Co do miejsca, to w moim odczuciu A3 nie jest jakimś wzorem, i jak dla mnie nie ma go wiele mniej niż w Insigni czy Avensis.