Nie mam w tej dziedzinie doświadczenia, dlatego postanowiłem zapytać na forum. Muszę zaprojektować przetwornicę zasilaną ze stabilizowanego napięcia stałego +12V mającą 4 galwanicznie odseparowane wyjścia, każde o napięciu +3,3V i max. wydajności prądowej 200mA. Prąd pobierany z każdego z wyjść będzie się zmieniał w szerokim zakresie od kilku mA do ponad 100mA. Sprawność przetwornicy i jej rozmiary nie mają żadnego znaczenia. Ważne żeby była prosta i niedroga, oraz co bardzo istotne - mogła pracować w zakresie temperatury od -40°C do +85°C.
Po przejrzeniu oferty rynkowej wydaje mi się, że przetwornica flyback z układem UC2845 spełnia moje oczekiwania, ale mam wątpliwość czy w tych warunkach uda się zapewnić stabilność napięcia wyjściowego przetwornicy w granicach ±10%? Z zasady w przetwornicach z kilkoma wyjściami pętlą sprzężenia zwrotnego obejmuje się wyjście o największej mocy, a w moim przypadku wszystkie wyjścia są jednakowe, a pobór mocy z każdego z nich będzie się zmieniał niezależnie od pozostałych. Nie chciałbym stosować dodatkowych stabilizatorów na każdym z wyjść albo czterech oddzielnych przetwornic.
Jakie jest zdanie doświadczonych praktyków, czy taki flyback spełni przedstawione wymagania czy może w tym przypadku zastosować push-pull z odczepem?
Po przejrzeniu oferty rynkowej wydaje mi się, że przetwornica flyback z układem UC2845 spełnia moje oczekiwania, ale mam wątpliwość czy w tych warunkach uda się zapewnić stabilność napięcia wyjściowego przetwornicy w granicach ±10%? Z zasady w przetwornicach z kilkoma wyjściami pętlą sprzężenia zwrotnego obejmuje się wyjście o największej mocy, a w moim przypadku wszystkie wyjścia są jednakowe, a pobór mocy z każdego z nich będzie się zmieniał niezależnie od pozostałych. Nie chciałbym stosować dodatkowych stabilizatorów na każdym z wyjść albo czterech oddzielnych przetwornic.
Jakie jest zdanie doświadczonych praktyków, czy taki flyback spełni przedstawione wymagania czy może w tym przypadku zastosować push-pull z odczepem?