logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)

CosteC 13 Cze 2025 19:49 9279 111

TL;DR

  • ZT-703S jest analizowany jako tani, poręczny oscyloskop kieszonkowy, a głównym celem jest weryfikacja jego deklarowanych 50 MHz pasma i 240 MSampli/s.
  • Testy wykonano na dołączonej sondzie 1:10 z generatorem Keysight 33600A, a potem zidentyfikowano dwa zegary ADC: 100 MHz lub 140 MHz.
  • Przy 10 MHz i 7 Vpp błąd amplitudy wyniósł 14%, a na 500 kHz piłokształtnym sygnał miał 7% błędu i problemy z liniowością.
  • Przebieg 50 MHz był całkowicie niestabilny, natomiast około 46 MHz stabilizował się przez prawie idealne 3 próbki na okres przy 140 MSa/s.
  • Urządzenie ma wspólną masę kanałów, pseudo-generatora funkcyjnego i ładowania bez sensownego uziemienia, więc autor uznaje je za niebezpieczne; złącza BNC są też źle rozmieszczone.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Internet zawiera mnóstwo recenzji ZT-703S, ale nie znalazłem żadnej w której ktoś spróbowałby zbadać szumne deklaracje producenta w sposób obiektywny, zamiast tonąć w zachwytach bądź krytyce.
    ZT-703S jest tani, poręczny, oprogramowanie działa zaskakująco płynnie i jest responsywne. Ekran jest czytelny i dosyć duży. Obsługa jest nieco kanciasta, ale to nieunikniona konsekwencja rozmiarów przyrządu. Działa tryb persystencji, FFT jest chociaż o umiarkowanej użyteczności. Bardzo dobry przyrząd do akcji w polu.

    Obiektywnym faktem jest, że ZT-703S jest niebezpieczny: kanały i pseudo generator funkcyjny oraz port ładowania mają wspólną masę, natomiast brak uziemienia, mimo 'znaczków' to sugerujących. Brak uziemienia jest czymś normalnym w przypadku sprzętu przenośnego, natomiast wymagane jest zredukowanie ryzyka porażenia co zazwyczaj osiąga się izolowaniem kanałów od siebie i zasilania czy portów komunikacyjnych. Można go też używać podczas podłączenia do PC znowu stwarzając ryzyko.
    Brak sensownych informacji dotyczących bezpieczeństwa jest karygodny.

    Obiektywną wadą jest lokalizacja złącz BNC - trudno je poprawnie obsługiwać. Nie służy to bezpieczeństwu, może trochę chroni nieużywane złącze.

    Ale to rzeczy oczywiste. Co z "50 MHz pasma" i "240 MSampli/s" którymi kusi producent?
    TL;DR: oba to bzdura.

    Ale po kolei. Zróbmy prawdziwe pomiary i przyjrzyjmy się krytycznie wynikom.
    Testy na dołączonej sondzie, ustawionej na 1:10 podłączonej bezpośrednio do generatora przez przejściówkę na BNC. Generator to Keysight 33600A.

    Poziom banalny: Sinus 1 MHz, 7 Vpp.
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Błąd amplitudy 4%. Nie jest wybitnie, ale mieści się w granicach sumy błędu oscyloskopu i sondy.

    Poziom podstawowy: Sinus 10 MHz, 7 Vpp.
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Błąd amplitudy 14%. Jest źle, a to dopiero 20% pasma.

    Poziom nieco zaawansowany: Przebieg piłokształtny, 500 kHz, 3.0 V amplitudy.
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Błąd amplitudy 7%, ewidentne problemy z liniowością oraz odwzorowaniem dolnego wierzchołka, szybko opadający odcinek jest problematyczny. Jest źle.

    Poziom nieco zaawansowany: przebieg 50 MHz.
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Całkowicie niestabilny, każda kolejna akwizycja wygląda inaczej. Nie widać tego zbyt wyraźnie na pojedynczych akwizycjach w trybie SINGLE, tak chętnie pokazywanych przez wyznawców. Przydaje się tutaj dobrze działający tryb persystencji - widać jak kolejne aproksymacje sin(x)/x nie nachodzą na siebie. Dodatkowo zachowanie przebiegu zależy od częstotliwości, np przy 46 MHz przebieg się stabilizuje. Tyle, że to źle świadczy o tym produkcie - prawdziwy oscyloskop 50 MHz się tak nie zachowuje.

    Poziom zaawansowany: Impuls prostokątny, 50 ns, 0-2 V, czas narastania 2.9 ns.
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    I z dłuższą persystencją:
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Dla porównania Rigol DS1054Z z wszystkimi kanałami włączonymi, czyli 250 MSa/s przy 50 MHz pasma.
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Oraz DS1054Z z 1 GSa/s, przy 50 MHz pasma. Różnica nie jest dramatyczna, ale jest widoczna.
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)

    Impuls jest mocno zniekształcony w sposób sugerujący brak odpowiedniego próbkowania. Dla porównania ten sam impuls na Rigol'u DS1054Z przy 250 MSa/s. Pasmo niby takie same, próbkowanie bardzo podobne, 240 MSa/s vs 250 MSa/s, natomiast wygląd impulsu jest zasadniczo inny, stabilny z małymi oscylacjami na Rigolu i bardzo rozedrgany z dużymi oscylacjami na ZOYI. Coś zatem musi te oscyloskopy różnić, i to raczej nie 10 MSa/s.

    Wygląd tego sygnału przekonał mnie, że ZOYI kłamie - próbkowanie nie może wynosić 240 MSa/s. Nie jest tak zakłamane jak bardzo jak w FNISI 1014D, ale na pewno nie jest to 240 MSa/s. Sprawdzić to można oglądając sygnały sterujące przetwornikiem. Drobne poszukania umożliwiły odnalezienie sygnałów zegarowych: Przetwornik ma dwa osobne sygnały zegarowe, wynoszące 100 MHz albo 140 MHz zależnie od ustawień próbkowania oscyloskopu. Nie ma znaczenia czy włączony jest jeden czy oba kanały.

    Płytka i przetwornik, zaznaczone punty pomiaru sygnałów taktujących:
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Zegar dla "280 MSa/s":
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Zegar dla "200 MSa/s":
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Przebiegi na liniach danych pasują do sygnału zegarowego, żadnego trybu DDR nie stwierdzono.
    Przetworniki nie są taktowane w sposób ciągły, być może aby oszczędzać energię.

    Teraz można jasno stwierdzić, czemu przebieg 50 MHz był niestabilny ale 46 MHz był stabilny według wielu użytkowników. Przy 140 MSa/s dla 46 MHz wypadają prawie idealnie 3 próbki na okres, natomiast przy 50 MHz już tylko 2.8 próbki i na ekranie widać jak aproksymacja sin(x)/x usiłuje je połączyć, tworząc sinus o zmiennej amplitudzie, w dodatku przesuwający się góra-dół. Każdy może zobaczyć czy przy 140/3 = 46.333 MHz nie nastąpi magiczna stabilizacja przebiegu.

    Podobnie się ma sytuacja z 50 ns impulsem: przy 140 MSa/s na impuls przypada tylko 7 próbek, trudno go poprawnie odtworzyć aproksymacją sin(x)/x, zwłaszcza, że próbki różnie się rozkładają, czasem pierwsza może trafić na zbocze, czasem nie. Ten efekt przy 12.5 próbki przy 250 MSa/s jest słabszy a przy 50 próbkach przy 1 GSa/s już mało zauważalny.

    Model przetwornika pozostaje tajemnicą - oznaczenia usunięto.

    Moim skromnym zdaniem, ZT-703S było by lepszym przyrządem gdyby nieco zainwestowano w lepszy układ wejściowy ale o niższym paśmie, oszczędzając na beznadziejnym generatorze funkcyjnym. 20 MHz jest osiągalne przy 100-140 MSa/s bez szczególnego wysiłku a lepiej mieć stabilne i prawdziwe przebiegi niż niestabilny nonsens i marketingowy bełkot.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    CosteC
    Poziom 39  
    Offline 
    CosteC napisał 5320 postów o ocenie 1642, pomógł 399 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2 21578556
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 21578899
    satanistik
    Poziom 27  
    Posty: 1933
    Pomógł: 61
    Ocena: 761
    Faktycznie ja bym tego typu sprzętu nie traktował jako Urządzenie pomiarowe, ale do serwisu I nauki jak znalazł. To jak multimetr dla serwisu - lepiej żeby był szybki niż dokładniejszy bo na przykład z dużym opóźnieniem piszczenia ciężko śledzić przebieg ścieżki na skomplikowanych płytkach. Żeby sprawdzić tętnienia na zasilaniu przebiegi na transformatorze w zasilaczu impulsowym oraz to czy taktowanie na różnych rezonatorach w ogóle jest wydaje mi się że taki sprzęt spokojnie wystarczy.
  • #4 21579278
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    >>21578899
    No i tu zaczynają się problemy. Do serwisu, takiego podstawowego - super. Do nauki - bardzo ryzykowne, bo ten sprzęt błędnie pokazuje i błędnie mierzy, i żeby się nie dać nabrać trzeba dużo wiedzieć.

    Mierzenie nim czegoś w sieciowym zasilaczu impulsowym to katalog problemów:
    - Bez sondy 1:100 można uszkodzić wejście które wytrzymuje tylko 300 V przy sondzie 1:10
    - Można łatwo ulec porażeniu bo sprzęt nie spełnia podstaw ochrony przeciw porażeniowej
    - Można się poważnie oszukać co do wyników pomiarów, bo układ wejściowy jest nieliniowy i ma problemy z szybszymi sygnałami.
  • #5 21579290
    MikeC
    Poziom 32  
    Posty: 1391
    Pomógł: 201
    Ocena: 970
    Bardzo dobry sprzęt w teren , naprawa i pomiary w motoryzacji bezproblemowe . Ja swój kupiłem za 260 zł i twierdzę że jest bardziej niż ok . A porównywanie go rigola 1054z to zupełnie nie ta liga.
  • #6 21579295
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 21579305
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    >>21579290
    MikeC napisał:
    porównywanie go rigola 1054z to zupełnie nie ta liga.

    Mają to samo pasmo i niemalże to samo próbkowanie wg producenta. Porównywać można i należy - wychodzi wtedy jak ZOYI kłamie :)
    rasputnik6502 napisał:
    Zresztą, na czym dokładnie polega to szczególne zagrożenie porażeniem - że przyrząd jest na baterie i w związku z czym nie jest podłączony do przewodu ochronnego w sieci? Czy że gniazda BNC mają wspólną masę

    Kombinacja braku uziemienia i połączonych mas powoduje, że po podłączeniu jednej sondy do układu może Cię zabić kabelek USB.

    To jest po prostu źle i niebezpiecznie wykonane urządzenie. Gadanie o doświadczeniu użytkownika, bo wysokie napięcie i tym podobne jest po prostu głupie. Nie można tworzyć niebezpieczeństwa tam gdzie dotychczas było bezpiecznie, to proszenie się o wypadek.

    rasputnik6502 napisał:
    Wg dostępnej dokumentacji wytrzymuje 150V przy 1X i 300V przy ustawieniu sondy 10X , ale to chyba ograniczenie tej sondy,

    Niby tak, ale wychodzi, że i tak trzeba kupić sondę 1:100 bo mało która 1:10 wytrzymuje 400 V a w zasilaczach sieciowych występuje często 600-900 V. No i pytanie, czy rzczywiście wejście wytrzymuje 150 V. Nie sprawdzałem, aż taki bogaty nie jestem. Natomiast mam pewne wątpliwości.
  • #8 21579322
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 21579353
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    rasputnik6502 napisał:
    ta historia z masą USB przydarzyła się np mnie, z poprzednim oscyloskopikiem - opisałem wyżej - tyle że nie porażenie a zwarcie. I szczerze mówiąc, z tym ZOYI czuję się bezpieczniej bo żadnego USB nie muszę w niego wtykać, więc i nie ma ryzyka że oprócz sondy podłączę do napięcia coś jeszcze.

    Jest ryzyko, bo możesz wtykać. Poza tym jak nie ty to ktoś inny, mniej czujny.
    rasputnik6502 napisał:
    Urządzenie oprócz BNC na wierzchu nie ma zadnych innych elementów które by się mogły znaleźć pod napięciem, więc nie ma dużego ryzyka że przypadkiem czegoś tam dotknie. Natomiast nie było by głupie gdyby i te BNC dali w w wersji z jakąś osłoną.

    No niestety są:
    - USB
    - Wyjście generatora sygnałowego/kalibratora sond
    - Masa drugiej sondy
    - Pin drugiej sondy (zwłaszcza gdy jest 1:1 a to łatwo przestawić)
    - Krokodylek masowy

    To są wszystko rzeczy normalnie bezpieczne, chyba, że właśnie nagle rażą prądem. Tu jest problem zarówno formalno-prawny jak i praktyczny. Podepniesz powerbanka w metalowej obudowie i wypadek gotowy.

    Zobacz sobie jak robi to FLUKE albo Keysight. Oni robią to dobrze.

    rasputnik6502 napisał:
    Szczerze mówiąc Autorze, gdybym miał kupować sondę 100X bo mój amatorski miernik wytrzymuje tylko 300V a ja potrzebuję nie wiem, 1000V, to bym się zastanowił czy aby na pewno wszystko u mnie w porządku... może jednak jest jakiś powód że nie wyposażyli go w sondę 5kV?

    Totalnie nie rozumiem. Jak mam mierzyć 3 kV to kupuję sondę do 5 kV (2.5 kV już mam) To nie ma związku z tym czy oscyloskop kosztuje 2 kPLN czy 100 kPLN. Do obu dają sondy 1:1/1:10. Resztę kup sobie użytkowniku według potrzeb.

    https://www.tme.eu/pl/details/t3100/sondy-do-oscyloskopow-i-skopometrow/hantek/ 103 zł a da się taniej
    https://www.tme.eu/pl/details/tt-hv200/sondy-do-oscyloskopow-i-skopometrow/testec/tt-hv-200/ 200 zł, z fajnymi akcesoriami..
    Dużo taniej niż zepsuty oscyloskop albo porażenie...
    Głupi sieciowy flyback na kluczu ma 700-900 V, więc trochę nie ma po co podchodzić bez sondy 1:100.
  • #10 21579421
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 21579455
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    rasputnik6502 napisał:
    No tak, ale USB nie ma potrzeby używać przy pomiarach, ono jest do ładowania, poza tym jest zamknięte gumową klapką którą nie tak łatwo otworzyć. To samo generator funkcji. Tak że chyba ktoś bardzo by musiał chcieć się porazić zeby to zrobić.
    BNC. masa sondy ale to oczywiste. Sondy mają masę podłączoną do masy. Jak ktoś złapie krokodylek to też się podłączy do masy. Jak wsadzi palec we wtyczkę to tez może. To nie jest jakaś specjalna wada akurat tego urządzenia, tak się dzieje jak łapiesz za jakieś przewody nie wiedząc co jest na drugim końcu. Tak że ostrzec zawsze dobrze, ale nawet jak kupisz drogi oscyloskop to dokładnie w ten sam sposób możesz sobie zrobić krzywdę.

    Cieszę się, że masz swoją opinię. Opinia IEC, PKN oraz prawa w Polsce jest inna i jej się będę trzymał bo uważam że dziesięciolecia doświadczenia są lepsze od mojej prywatnej opinii.

    rasputnik6502 napisał:
    Dywagacje na temat pomiarów 5kV zostawiam, skoro urządzenie jest tak niebezpieczne przy niższych napięciach to wtykanie w nie sondy do wysokich napięć raczej tego bezpieczeństwa nie poprawia i nie widzę sensu podążania w tym kierunku - tu już Autor musiał by objaśnić dlaczego uważa że ma to sens.
    Myślę, że nie zaszkodzi Ci nieco poczytać o bezpieczeństwie przy pomiarach elektrycznych. Oscyloskop, poprawnie zbudowany i poprawnie używany, nie ma większego związku z bezpieczeństwem pomiarów HV - kluczowa jest sonda bo to ona zmniejsza napięcie z niebezpiecznie wysokiego do bezpiecznego. Zobacz, że sondy 1:100 często mają osobne wyprowadzenie masy ze złączem bananowym i nie jest to kaprys producenta.

    W każdym razie, jeśli mierzysz coś w zasilaczu impulsowym, gdzie napięcie za prostownikiem dobija do 400 VDC polecałbym kupno sondy 1:100 przynajmniej na 1.5 kV CAT II albo lepszej, zamiast używać sondy 1:10 (którą można przypadkiem przestawić na 1:1) 300 V CAT II. Cena nie zabija, prąd owszem.
  • #12 21579666
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 21579669
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2021
    Tytuł trochę clickbaitowy, gdyż żadnego reverse engineeringu nie stwierdzono. Popatrzenie na przebieg clk, linii danych i tego, że żadnego trybu DDR nie stwierdzono to jednak za mało, gdyby chociaż stwierdzono co to za ADC.
    Tak czy siak, przystępując do review sprzętu nie wypada nie zajrzeć do manuala, gdzie jak byk, kilkukrotnie czerwoną czcionką napisali, co i jak w kwestii bezpieczeństwa. Nie byłoby wtedy zbędnej napinki w kwestii norm i prawa polskiego, które nie mają żadnego odniesienia do tego produktu, albo mają tyle samo co do gwoździa, który można kupić całkiem legalnie, wetknąć go wiadomo gdzie i wiadomo z jakimi konsekwencjami się liczyć :D

    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)


    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #14 21579681
    marweg1967
    Poziom 15  
    Posty: 159
    Pomógł: 2
    Ocena: 47
    CosteC napisał:
    Coś zatem musi te oscyloskopy różnić, i to raczej nie 10 MSa/s

    Oczywiście. Tym czymś jest cena. ZOYI to wydatek rzędu 300 zł, a ile kosztuje/kosztował Rigol, nawet w prostszej wersji dwukanałowej 1052E?

    Naciąganie parametrów przez producentów czy sprzedawców jest oczywiście naganne, ale z drugiej strony, nikt przy zdrowych zmysłach raczej nie spodziewa się, że sprzęty kilkukrotnie różniące się ceną będą miały zbliżone czy wręcz identyczne parametry, To coś tak, jakby wierzyć w cudownie niskie zużycie paliwa podawane przez producentów samochodów.

    Ja sobie takiego ZOYI zakupiłem z ciekawości, bez podniecania się specyfikacją producenta i w sumie jestem z niego zadowolony. Bo to fajny multimetr z sensownym oscyloskopem (o ile nie oczekuje się cudów) do zabrania ze sobą na jakąś robótkę u cioci bądź w garażu. To że nie jest uziemiony raz nawet mi się przydało podczas naprawiania listwy zasilającej, zdalnie sterowanej radiowym pilotem (Belkin), której elektronika jest zasilana beztransformatorowo. ZOYI ładnie pokazywał przebiegi na wyjściu odbiornika zdalnego sterowania.

    Co do maksymalnej wartości napięcia na wejściu sondy 1:10 wynoszącej 300V - do takiego Rigola może i nie ma startu ale i tak jest to dużo lepiej niż w innych "kieszonkowcach" za niewielkie pieniądze.

    Jeśli chodzi o "inżynierię wsteczną" w wydaniu Autora, to o ile użycie sprzętu lepszego niż badany w celu dokonania pomiarów jest oczywiste, to już porównywanie ich ze sobą takie nie jest.

    A generator w ZOYI faktycznie jest do bani.
  • #15 21580033
    chrust58
    Poziom 18  
    Posty: 233
    Pomógł: 23
    Ocena: 55
    Chciałem sobie zmierzyć przebieg FLUKE 175 na zakresie kondensatorów i RIGOL, stary prosty analog i angielski GOULD 420, poza szumem, przydźwiękiem nic nie pokazują, chociaż angielski trochę łapał a ZOYI 703 - ładny przebieg.


    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Po wgraniu aktualizacji jest na OK
  • #17 21580080
    chrust58
    Poziom 18  
    Posty: 233
    Pomógł: 23
    Ocena: 55
    No, więcej przereklamowany jest RIGOL(niewiem czy wszystkie Ale mój) bo niby ma 200Mhz a klopoty ma już przy 50Mhz sinus co ZOYI 703
    Chociaż się trzęsie przy tej częstotliwości, to sinus jest jeszcze akceptowany.
  • #18 21581247
    zgierzman
    Poziom 31  
    Posty: 1782
    Pomógł: 108
    Ocena: 1568
    Ciekawi mnie, jak w tym ZT-703 działa tryb dwukanałowy? W sensie: czy przebiegi na ekranie odzwierciedlają rzeczywiste zależności czasowe sygnałów?

    Miałem okazję zobaczyć w praktyce przyrząd TOOLTOP ET120MC2.
    Cena podobna, ale parametry w opisie iście kosmiczne - 120 MHz, 500 MSa/s.
    Spodziewałem się raczej 12 MHz pasma, ale praca dwukanałowa to był jakiś absurd:
    Niezależnie od tego jak i z którego kanału było wyzwalanie, drugi kanał był przesunięty o losowy kąt. Dwa dokładnie zsynchronizowane przebiegi były pokazywane raz w fazie, raz w przeciwfazie, a to przesunięte o 30°, za chwilę o 90°... Po każdym odświeżeniu ekranu inaczej.
  • #19 21581311
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    zgierzman napisał:
    Ciekawi mnie, jak w tym ZT-703 działa tryb dwukanałowy? W sensie: czy przebiegi na ekranie odzwierciedlają rzeczywiste zależności czasowe sygnałów?

    Nie testowałem tego muszę przyznać, ale jest tam jeden przetwornik 2 kanałowy, więc o ile firmware nie jest gruntownie zrąbany, a nie wygląda, to będą zsynchronizowane, o tyle o ile układy wejściowe pozwolą, a te są dosyć kiepskie.

    ZOYI ZT-703S ma wyzwalanie zrobione dosyć prymitywnie i chamsko - na komparatorach, więc dokładność wyzwalania jest adekwatna.

    To może kupno TOOLTOP ET120MC2 i wpadnięcie w zachwyt jaki tani i dobry? Tak koledzy by zrobili :) Ten ToolTop to jeszcze lepszy bo nawet BNC nie ma tylko SMB.. A w wersji PRO nawet 2 sondy dają, nic tylko pocałować rączki łaskawym panom.
  • #20 21581313
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #21 21581347
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    rasputnik6502 napisał:
    Tak, to powinno być w ramach recenzji choćby trochę przetestowane, w końcu to urządzenie dwukanałowe. Działanie poszczególnych funkcji, ergonomia UI, jakieś funkcje dostępu do danych, jakiś bardziej 'życiowy' zestaw scenariuszy testowych niż tylko max częstotliwość próbkowania - tak żeby mieć nieco pełniejszy obraz tego czego można się spodziewać po urządzeniu.

    Szanowny @rasputnik6502, takich recenzji i "recenzji" na YT jest ile chcesz. Nikt jednak nie sprawdził rzetelnie czemu ZT-703S tak fatalnie radzi sobie z wyższymi częstotliwościami - wypełniłem tą lukę w sposób merytoryczny pokazując jak ZOYI oszukuje kupującego i do czego to prowadzi. Mam nawet kandydata na przetwornik, ale to dywagacje tylko bo nie zdejmę obudowy i nie obejrzę krzemu (nie mam takiego mikroskopu), wygląda na to, że przetwornik 100 MSa/s ZOYI przetaktowało do 140 MSa/s, co by tłumaczyło utratę liniowości, ale nie chce mi się o tym pisać - elektrodowicze i tak wydają się oburzeni wnioskami.
  • #22 21581378
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #23 21581545
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    rasputnik6502 napisał:
    arbitralnie orzekłeś że to niebezpieczne urządzenie

    Nieprawda. Przeczytaj jeszcze raz i przeczytaj PL-EN 61010-1.
    rasputnik6502 napisał:
    wszystkie popularne oscyloskopy mają dokładnie te same rozwiązania

    Nieprawda. Śmiecio-zabawki coraz częściej, owszem ale taki Siglent SDS1000 z dowolnymi literkami jest zupełnie inaczej zrobiony.
    rasputnik6502 napisał:
    nie są przedstawiane jako stwarzające szczególne zagrożenie i źle zaprojektowane.

    To mogło by zmniejszyć sprzedaż, czyż nie? Opłacony jutjuber tego nie powie. Amatorski nie zrozumie zagrożenia, bo ma za niska wiedzę, często błędną, bo pozyskaną z YT albo innego, wątpliwego źródła.
    rasputnik6502 napisał:
    Nawet nie wiem czy ten Rigol czy Keysight którego używasz na co dzień ma pełną izolację kanałów

    Nieprawda. Sprawdź jak jest zrobiony np popularny Rigole DS1054Z. Co jest izolowane, a co uziemione. To samo co w Tektronixie czy Keysight. I zobacz jak jest projektowany profesjonalny (bezpieczny) sprzęt przenośny zamiast arbitralnie stwierdzać, że
    rasputnik6502 napisał:
    są dosłownie takie same
    jak ZOYI. Bo nie są.

    A jak są, to pokaż to. Chętnie zobaczę. Byle sprzęt tej samej kategorii.
  • #24 21581792
    atlantis2
    Poziom 17  
    Posty: 309
    Pomógł: 23
    Ocena: 37
    CosteC napisał:
    Ale to rzeczy oczywiste. Co z "50 MHz pasma" i "240 MSampli/s" którymi kusi producent?
    TL;DR: oba to bzdura.


    Witam, temat mnie zaciekawił i postanowiłem zajrzeć do manuala, a tam zapis (o którym nikt tu nie wspomniał):

    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)

    Pytanie czy te dwa tryby zostały sprawdzone?
  • #25 21581862
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    atlantis2 napisał:
    Pytanie czy te dwa tryby zostały sprawdzone?

    Szanowny kolego:
    ZOYI ZT-703S mógłby być świetny, ale nie jest (reverse engineering ADC)
    Obrazki nr 4 i 10.

    TL;DR: Manual zawiera kłamstwa.
  • #26 21581867
    atlantis2
    Poziom 17  
    Posty: 309
    Pomógł: 23
    Ocena: 37
    Ok, nie przyjrzałem się dokładnie zrzutom ekranu, a w tekście nie znalazłem informacji, że urządzenie może pracować w dwóch trybach.
  • #27 21581916
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    atlantis2 napisał:
    tekście nie znalazłem informacji, że urządzenie może pracować w dwóch trybach.

    Sprawdzałem co obiecano: 280 MSa/s i 50 MHz. Cząstkowe obietnice (30 MHz i 200 MSa/s) nie były warte sprawdzania w szczegółach po zrozumieniu mechanizmu oszustwa...

    Znalazłem informacje o innych testach tego produktu, ale nie ma sensu pisać, elektrodowicze już arbitralnie uznali, że IEC i ja się mylimy. :)
  • #28 21581934
    kjoxa
    Poziom 23  
    Posty: 599
    Pomógł: 45
    Ocena: 236
    Dziękuję za recenzję.
    Wychodzi na to, że dokonałem dobrego zakupu, bo fajny sprzęt za te pieniądze.
  • #29 21581977
    NegativeFeedback
    Poziom 15  
    Posty: 316
    Pomógł: 3
    Ocena: 109
    kjoxa napisał:
    Dziękuję za recenzję.
    Wychodzi na to, że dokonałem dobrego zakupu, bo fajny sprzęt za te pieniądze.


    Też tak myślę, ten też wygląda dobrze - OWON HDS160, a na bogato i z normami - MHO14-200 :)

    PS
    Przy 1MHz dopuszczalne napięcie spada gwałtownie np. do 1/3 znamionowego, np. do 50V, także jak ktoś chce wyżej mierzyć - trzeba sprawdzić kartę sondy, bo sonda 1:100 wcale nie musi mieć lepiej ...
  • #30 21582013
    CosteC
    Poziom 39  
    Posty: 5320
    Pomógł: 399
    Ocena: 1642
    NegativeFeedback napisał:
    Przy 1MHz dopuszczalne napięcie spada gwałtownie np. do 1/3 znamionowego, np. do 50V, także jak ktoś chce wyżej mierzyć - trzeba sprawdzić kartę sondy, bo sonda 1:100 wcale nie musi mieć lepiej ...

    Taka TT-HV200 ma 2 kV przy DC i jakieś 1.5 kV przy 1 MHz... A to nie jest droga sonda i ma fajne akcesoria.
    Wolę nie pytać jakiej sondy 1:100 używasz, że się boisz, że nie wytrzyma 50 V przy 1 MHz.

    NegativeFeedback napisał:
    bogato i z normami - MHO14-200

    O tak... MHO14-200 musi być uziemione podczas pracy. Pomimo zasilania bateryjnego. Tak samo jak sieciowe Rigole, Siglenty i Tektronixy. ZOYI nie ma nawet jak uziemić :) Dlatego ZOYI jest niebezpieczne.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy oscyloskopu ZOYI ZT-703S, który jest tani, poręczny i ma responsywne oprogramowanie, ale wykazuje poważne wady techniczne i bezpieczeństwa. Użytkownicy podkreślają, że urządzenie nie spełnia deklarowanych parametrów, zwłaszcza w zakresie pasma i próbkowania, a jego tor pomiarowy jest nieliniowy, co prowadzi do błędnych pomiarów, szczególnie przy wyższych częstotliwościach. ZT-703S posiada wspólną masę dla kanałów, generatora i portu ładowania, brak izolacji i uziemienia, co stwarza ryzyko porażenia elektrycznego, zwłaszcza przy pracy z napięciami powyżej 150 V. Wskazano, że urządzenie nie spełnia norm bezpieczeństwa PN-EN 61010-1 i IEC, a jego dokumentacja zawiera nieścisłości i kłamstwa marketingowe dotyczące parametrów i bezpieczeństwa. Dyskutowano o konieczności stosowania odpowiednich sond (np. 1:100, 1:1000) do pomiarów wysokich napięć oraz o różnicach w konstrukcji i bezpieczeństwie między ZOYI a profesjonalnymi markami takimi jak Rigol, Siglent, Keysight czy Fluke. Poruszono także temat alternatywnego firmware i problemów z aktualizacjami. Wskazano, że ZOYI jest przydatny do podstawowych pomiarów amatorskich i terenowych, ale nie nadaje się do profesjonalnych zastosowań ani do pracy z wysokimi napięciami ze względu na ryzyko i niedokładności. Dyskusja obejmuje również kwestie norm pomiarowych, kategorii bezpieczeństwa CAT oraz praktyczne aspekty użytkowania i kalibracji urządzenia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA