Witam.
Z racji, że ponownie wróciłem do dawnego projektu, którym jest oświetlenie LED sterowane sygnałem gitary, napotkałem problem z którym nie mogę sobie poradzić. Mianowicie sam układ działa dobrze, realizuje wszystko co sobie założyłem. Jedyny problem jaki mam to trzaski, które pojawiają się we wzmacniaczu. Trzaski występują w momencie migania LEDów i nie są one może jakoś znaczące bo słychać je tylko na kanale czystym. Przy mocnym przesterze już się nie przebijają. Szczerze to mój pierwszy projekt zrobiony od A - Z. Kilka problemów po drodze udało mi się rozwiązać ale ten ostatni jak na razie mnie pokonał. Mam do Was prośbę. Czy możecie rzucić okiem na schemat i powiedzieć czy jest on dobry i ma prawo działać bez zakłóceń? Będę miał jakiś punkt zaczepienia i zajmę się po raz n-ty kabelkami czy poprawnością wykonania samej płytki.
Odnośnie schematu. LED1 i LED2 są to dwa panele z 60 diodami (standardowe, 20mA) każdy. Mają stały +12v (ten sam który zasila LM386 - może tutaj problem problem? ) i są sterowane masą poprzez tranzystory BD911, które to dostają prąd na bazę z attiny. Nie wiem czy za bardzo nie pokombinowałem z masami. Wszystkie zbiegają do jednego punktu w którym łączą się z metalową obudową, zarówno masy ekranowe jak i sygnałowe.
Wszystkie wskazówki mile widziane
Z racji, że ponownie wróciłem do dawnego projektu, którym jest oświetlenie LED sterowane sygnałem gitary, napotkałem problem z którym nie mogę sobie poradzić. Mianowicie sam układ działa dobrze, realizuje wszystko co sobie założyłem. Jedyny problem jaki mam to trzaski, które pojawiają się we wzmacniaczu. Trzaski występują w momencie migania LEDów i nie są one może jakoś znaczące bo słychać je tylko na kanale czystym. Przy mocnym przesterze już się nie przebijają. Szczerze to mój pierwszy projekt zrobiony od A - Z. Kilka problemów po drodze udało mi się rozwiązać ale ten ostatni jak na razie mnie pokonał. Mam do Was prośbę. Czy możecie rzucić okiem na schemat i powiedzieć czy jest on dobry i ma prawo działać bez zakłóceń? Będę miał jakiś punkt zaczepienia i zajmę się po raz n-ty kabelkami czy poprawnością wykonania samej płytki.
Odnośnie schematu. LED1 i LED2 są to dwa panele z 60 diodami (standardowe, 20mA) każdy. Mają stały +12v (ten sam który zasila LM386 - może tutaj problem problem? ) i są sterowane masą poprzez tranzystory BD911, które to dostają prąd na bazę z attiny. Nie wiem czy za bardzo nie pokombinowałem z masami. Wszystkie zbiegają do jednego punktu w którym łączą się z metalową obudową, zarówno masy ekranowe jak i sygnałowe.
Wszystkie wskazówki mile widziane