Witam wszystkich.
Na początku słowem wstępu napiszę że moje doświadczenie z naprawą laptopów jak też z smd jest bardzo małe. Pomyślałem, że jeżeli nie uda mi się samemu tej usterki usunąć to nie będę go wysyłał do serwisu bo to już zabytkowy sprzęt się robi.
Problem dotyczy laptopa hp pavilion dv5 1140 ew. Nie startuje płyta główna. Po wyjęciu płyty zostawiłem na niej procesor, i ram. Płyta ma oznaczenie DAQT6AMB8F0 REV: F.
Po podłączeniu zasilania świeci się tylko dioda przy gnieździe ładowania i mocno grzeje się układ KBC.
Czy byłby ktoś w stanie poprowadzić mnie żebym mógł wykonać jakieś podstawowe pomiary i np mając pewność że to układ kbc jest do wymiany zlecić komuś to i samemu poskładać resztę?
Wydaje mi się, że uszkodzenie na płycie(być może kbc) raczej nie powstało samo tylko trochę mu pomogłem. Urwał się kabelek od inwertera i chcąc go przylutować zrobiłem zwarcie na inny pin i po tym zabiegu laptop już nie ożył.
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.
Na początku słowem wstępu napiszę że moje doświadczenie z naprawą laptopów jak też z smd jest bardzo małe. Pomyślałem, że jeżeli nie uda mi się samemu tej usterki usunąć to nie będę go wysyłał do serwisu bo to już zabytkowy sprzęt się robi.
Problem dotyczy laptopa hp pavilion dv5 1140 ew. Nie startuje płyta główna. Po wyjęciu płyty zostawiłem na niej procesor, i ram. Płyta ma oznaczenie DAQT6AMB8F0 REV: F.
Po podłączeniu zasilania świeci się tylko dioda przy gnieździe ładowania i mocno grzeje się układ KBC.
Czy byłby ktoś w stanie poprowadzić mnie żebym mógł wykonać jakieś podstawowe pomiary i np mając pewność że to układ kbc jest do wymiany zlecić komuś to i samemu poskładać resztę?
Wydaje mi się, że uszkodzenie na płycie(być może kbc) raczej nie powstało samo tylko trochę mu pomogłem. Urwał się kabelek od inwertera i chcąc go przylutować zrobiłem zwarcie na inny pin i po tym zabiegu laptop już nie ożył.
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi.