logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Spalony silnik syreny OSP - podczas mrozów elementy ruchome syreny obladzają

Heniek Raba 30 Gru 2016 08:27 3405 9
  • #1 16159714
    Heniek Raba
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Witam.
    Jestem strażakiem osp, w okresie 15 miesięcy trzy razy spaliła się nasza syrena alarmowa
    Syrena ma około 80 lat, napędzana jest silnikiem trzy fazowym, całość tworzy jedną konstrukcję. Podczas mrozów element ruchomy syreny się obladza i przymarza do elementu stałego, co powoduje, iż uzwojenia silnika się spalają.
    Jak można zabezpieczyć taki silnik? Podczas ostatniego przewijania w uzwojenie silnika był umieszczony termik 120 stopni, podłączony do stycznika, ale takie zabezpieczenie nie pomogło i uzwojenie się spaliło. Koszty przewijania silnika są duże, a osp nie najlepiej stoi z finansami (jak prawie każde). Proszę o pomoc w dobraniu zabezpieczenia, chodzi o układ, który w przypadku zblokowania syreny odetnie zasilanie i uchroni silnik przed spaleniem. Fachowcy od przewijania mówią, iż standardowe zabezpieczenia przez przeciążeniem nie pomogą, bo przy rozruchu syreny pobierany jest bardzo duży prąd. Obecnie zastosowane zabezpieczenie to bezpieczniki, termik 100 stopni, stycznik legrand 40A połączony z termikiem. Fachowiec od przewijania mówił mi, że można zastosować zabezpieczenie akustyczne, ale to zbyt skomplikowane. Proszę o pilną pomoc, bo straż jest bez alarmowania akustycznego a to jest dusza jednostki a nowy rok trzeba zacząć w pełnej gotowości :) dziękuję
    Spalony silnik syreny OSP - podczas mrozów elementy ruchome syreny obladzają
  • #2 16159735
    Jarek Kordalewski
    Poziom 18  
    Posty: 259
    Pomógł: 19
    Ocena: 79
    Jeśli pierwszym celem jest zapewnienie możliwości alarmowania akustycznego, a nie tylko ochrona silnika, to raczej trzeba się zastanowić jak przeciwdziałać oblodzeniu. Tak na marginesie to trochę dziwne, że do oblodzenia dochodzi tak często. Sam jestem strażakiem OSP i co najmniej w ciągu ostatnich 30 lat nie pamiętam takiego przypadku (syrena jest na wieży ok 15m).
    Wracając do oblodzenia, to jednym z rozwiązań byłoby podgrzewanie syreny. Być może mógłby to załatwić samoregulujący się drut oporowy? A być może wystarczyłoby solidne posmarowanie turbiny syreny? Dlaczego tak często dochodzi do oblodzenia? Czy syrena znajduje się np. obok wywietrznika, który może "dmuchać" na nią wilgotnym powietrzem? Jeśli tak, to może rozważyć przeniesienie syreny winne miejsce, względnie podniesienie jej wyżej?
    Pozdrawiam druha noworocznie :).
    Jarek
  • #3 16159884
    Heniek Raba
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Witam i dziękuję za szybką odpowiedź, również najlepszego od druhów z Bielska Białej :) . Syrena jest na wysokości około 15 m (jak na załączonym obrazku, tam jest na stałe) górna jej część to jest silnik, dolna część to akustyka, obrotowy wirnik z łopatami i nieruchoma obudowa z otworami. Dookoła wolna przestrzeń, nigdzie nie ma nadmuchu z budynku, działają tylko czynniki atmosferyczne, nad syreną na wysokości około 2,5m znajduje się zadaszenie wieży. Około 22 - 24 grudnia było zjawisko szadzi i doprowadziło do "sklejenia" syreny. Przez około 40 lat nie było żadnych problemów i nagle trzy razy spalona w krótkim okresie. Szczelina między wirnikiem syreny a obudową wynosi około 1 - 3 mm, zależy, w którym miejscu, nigdzie nie ociera. Pytanie jak zabezpieczyć taki silnik, aby się nie spalił? Do spalenia zawsze dochodzi, kiedy są minusowe temperatury, więc raczej na pewno dochodzi na zmrażania części ruchomej z nieruchomą, ogrzewanie syreny raczej nie wchodzi w grę, bo za duże koszty a wiadomo osp....
  • #4 16160027
    Krzysztof Reszka
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 10574
    Pomógł: 609
    Ocena: 1546
    A czy wymieniono termik po pierwszym spaleniu . Zapewne nie, więc tu jest problem następnych awarii . Druga sprawa to taki termik należy dać do sprawdzenia nawet jak jest nowy. Dobrym rozwiązaniem jest wymiana na zabezpieczenie elektroniczne np. MiniMuz czy Micom
  • #5 16160033
    m789
    Poziom 16  
    Posty: 84
    Pomógł: 23
    Ocena: 56
    Przydały by się jeszcze dane tego silnika. Ale kluczowe raczej będzie zapobieganie oblodzeniu.
  • #6 16160386
    krzysiek7
    Moderator Elektrycy
    Posty: 4841
    Pomógł: 676
    Ocena: 1915
    Heniek Raba napisał:
    ogrzewanie syreny raczej nie wchodzi w grę bo za duże koszty a wiadomo osp ....

    Koszty wcale nie muszą być duże, poza tym to gmina płaci za prąd więc czym się martwicie.
    Dobrze dobrany i ustawiony wyłącznik termiczny załatwi sprawę. My mieliśmy dotąd jeden przypadek zadziałania takiego wyłącznika, brak fazy.
    Mamy XXI wiek, może pora pomyśleć o selektywnym, czas powiadomienia znacznie krótszy, każdy strażak dostaje sms, a syrena jest fajnym dodatkiem.
    Cytat:
    fachowcy od przewijania mówią iż standardowe zabezpieczenia przez przeciążeniem nie pomogą bo przy rozruchu syreny pobierany jest bardzo duży prąd.

    Oni to testowali czy tak sobie teoretyzują? Proponuję zmienić fachowców.
  • #7 16160836
    Krzysztof Reszka
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 10574
    Pomógł: 609
    Ocena: 1546
    krzysiek7 napisał:
    Oni to testowali czy tak sobie teoretyzują?

    A jak kolega myśli dla syreny żeliwnej rozruch będzie ciężki , średni czy lekki .
  • #8 16161140
    krzysiek7
    Moderator Elektrycy
    Posty: 4841
    Pomógł: 676
    Ocena: 1915
    Krzysztof Reszka napisał:
    A jak kolega myśli dla syreny żeliwnej rozruch będzie ciężki , średni czy lekki .

    Gdzie jest napisane, że wirnik jest żeliwny? Ja spotkałem się tylko z aluminiowymi.
    Rozruch syreny trwa kilka sekund więc nie widzę problemu z jej uruchomieniem przy zastosowaniu wyłącznika termicznego.
    Dla przykładu, syrena z silnikiem 1,7 kW 2800 obr/min startuje na wyłączniku termicznym z nastawą 4,2 A już kilka lat.
  • #9 16161515
    Krzysztof Reszka
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 10574
    Pomógł: 609
    Ocena: 1546
    krzysiek7 napisał:
    Gdzie jest napisane, że wirnik jest żeliwny? Ja spotkałem się tylko z aluminiowymi.

    No to się zdziwisz ten jest żeliwny , większość syren produkowanych w czasach komuny też miała wirniki żeliwne . Z dwóch powodów trwałość i to że po wyłączeniu napięcia syrena buczała jeszcze przez 2-3 minuty . Co miało znaczenie w formacjach samoobrony .
    krzysiek7 napisał:
    Dla przykładu, syrena z silnikiem 1,7 kW 2800 obr/min startuje na wyłączniku termicznym z nastawą 4,2 A już kilka lat.

    Aluminiowe robią teraz bo to taniej, żeliwo drogie jest . Lecz te żeliwne mają po 4-5, a spotkałem nawet 7 kW i prąd rozruch tak ciężki że przewody należy przewymiarować bo tak długo się rozpędza .
    Może kiedyś spotka kolega taką starą wysłużoną syrenę.
  • #10 16161634
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29407
    Pomógł: 1760
    Ocena: 6347
    Po pierwsze to termik 120 stopni to żart, tak samo jak 100. Maksymalnie 70-80, przylepiony do uzwojenia. Ponad to ja bym zrobił daszek nad samą syreną, żeby na nią nie kapało, wtedy zminimalizuje się ryzyko oblodzenia wirnika.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu z oblodzeniem i spaleniem silnika syreny alarmowej OSP, która ma około 80 lat i jest napędzana silnikiem trójfazowym. Użytkownik zauważa, że podczas mrozów elementy ruchome syreny obladzają, co prowadzi do zablokowania i spalania uzwojeń silnika. Proponowane rozwiązania obejmują zastosowanie samoregulującego się drutu oporowego do podgrzewania syreny, a także wymianę termika na bardziej odpowiedni, np. elektroniczny MiniMuz lub Micom. Uczestnicy dyskusji podkreślają znaczenie zapobiegania oblodzeniu, sugerując budowę daszka nad syreną oraz sprawdzenie i ewentualną wymianę termika po każdym spaleniu. Wskazano również na różnice w materiałach wirników, które mogą wpływać na rozruch silnika.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA