Kolejny raz spaliła mi się grzałka, chociaż tym razem wygląda raczej że się rozszczelniła. Wymieniłem na nową, a dodatkowo czujnik temperatury.
Po wymianie pralka zachowuje się bardzo dziwnie
Pralka wykonuje każdy program, który jest powiązany z podgrzaniem wody kilka razy
Np. ustawiam Super 15, program się włącza i przy np. 4-9 minutach do końca wraca znów do 15 minut i potrafi tak 2-3 razy. Nieraz dochodzi do 1 minuty do końca i znów od nowa
Jeśli włączę program w którym grzałka nie jest załączana (wirowanie, odpompowanie) wszystko śmiga poprawnie. Czy możliwe, że nowa grzałka jest trzaśnięta? Jeśli tak to jak to sprawdzić? Dodatkowo mam pytanie, czy włączony program powinien pójść dalej jeśli grzałka nie podgrzeje wody do zadanej temperatury?
Po wymianie pralka zachowuje się bardzo dziwnie
Np. ustawiam Super 15, program się włącza i przy np. 4-9 minutach do końca wraca znów do 15 minut i potrafi tak 2-3 razy. Nieraz dochodzi do 1 minuty do końca i znów od nowa
Jeśli włączę program w którym grzałka nie jest załączana (wirowanie, odpompowanie) wszystko śmiga poprawnie. Czy możliwe, że nowa grzałka jest trzaśnięta? Jeśli tak to jak to sprawdzić? Dodatkowo mam pytanie, czy włączony program powinien pójść dalej jeśli grzałka nie podgrzeje wody do zadanej temperatury?