Na jednej fazie w kamienicy (starej, ze starą instalacją) jest pralka i bojler, w momencie pracy obu urządzeń następuje przeciążenie i wyskakują korki, na razie robię tak, że gdy włączam pralkę, to bojler wyciągam z gniazdka... wiadomo, jak się przez godzinę/półtorej nie będzie woda dogrzewała, to się nic nie stanie - problemem jest to, że trzeba pamiętać o ponownym włączeniu bojlera po zakończeniu prania - pytanie jest, czy nie można byłoby zrobić jakiegoś "automatu"
czy jest jakieś rozwiązanie, w którym włączenie pralki odcięło by automatycznie zasilanie bojlera? i przywróciłoby zasilanie bojlera w momencie wyłączenia pralki?
czy jest jakieś rozwiązanie, w którym włączenie pralki odcięło by automatycznie zasilanie bojlera? i przywróciłoby zasilanie bojlera w momencie wyłączenia pralki?