Witam.
Jak kolega wyże napisał, i o czym ja w poprzednim poście już pisałem, źle jest rozwiązane połączenie obu źródeł ciepła (wymiennik i kocioł gazowy).
I tu chyba kolega mnie nie zrozumiał, bo nie chodziło mi o sterowanie, w sensie automatykę, tylko o to, że pompy dla obiegów ogrzewczych, będą za równo ssały z wymiennika, jak i z kotła gazowego, a to nie jest prawidłowo.
Aby tego uniknąć, trzeba dać pompę za wymiennikiem, oraz sprzęgło.
Przykładowy kocioł ECOCONDENS GOLD ma w sobie pompę, oraz jest przystosowany do przełączanie obiegu na C.O. i podgrzew zasobnika za pośrednictwem zaworu 3-drogowego.
Odpowiednio to łącząc, wcale nie trzeba stosować sprzęgła.
Poniżej częściowo poprawiony Twój schemat.
Schemat nie jest poprawiony w całości - nadal jeszcze zawiera błędy.
Poprawiłem część dotyczącą połączenia obu źródeł ciepła.
Dorysowałem w kotle pompę, oraz zawór 3-drogowy, tak jak tam jest, aby było widać na schemacie, o co chodzi.
W zależności, która pompa za wymiennikiem zostanie włączona, to ciepło z wymiennika będzie kierowane na instalacje C.O., lub na podgrzew zasobnika, a krążenia przez kocioł gazowy nie będzie.
Jeśli będzie pracował kocioł gazowy, to zawór 3-drogowy będzie kierował ciepło z kotła gazowego na instalacje C.O., lub na podgrzew zasobnika, a krążenia przez wymiennik nie będzie.
Dodatkowo zastosowane zawory zwrotne, zapobiegają krążeniu wstecznemu wody.
Nie narysowałem zaworu odcinającego na wyjściu z kotła gazowego na C.O., bo mi się nie zmieścił na tym schemacie, ale powinien być.
Filtr zaproponowałem jeden wspólny przed wymiennikiem ciepła aby go również chronić przed zanieczyszczeniami, ale mogą być też niezależnie filtry przed pompami.
Kocioł gazowy ma w sobie swój zawór bezpieczeństwa oraz naczynie przeponowe. Zawór na instalacji C.O. przeniosłem tak, aby był nieodcinany zaworami od wymiennika - tak powinno być. Naczynie przeponowe może pozostać tak jak jest, jednak zalecał bym przenieść również na wymiennik, jak zawór bezpieczeństwa.
Poprawiłem podłączenie zaworu bezpieczeństwa, oraz naczynia przeponowego dla zasobnika, oraz dorysowałem brakujące elementy na podejściu zimnej wody do zasobnika - tak powinno być.
Dorysowałem brakujący zawór zwrotny na cyrkulacji C.W.U.
Ze względu na bardzo małe moce obecnie sprzedawanych pomp do cyrkulacji C.W.U., zalecam zastosowanie zaworu klapowego, gdyż ze sprężynowymi często te pompy nie dają sobie rady.
Zdublowany zawór odcinający na C.W.U.
Zalecam wstawić filtr na podmieszaniu dla C.W.U., gdyż wiem z doświadczenia, że potrafi tędy ściągać z dna zbiornika zanieczyszczenia (np: łuski kamienia odparzone od wężownicy, i.t.p.), co doprowadza do zatkania, zablokowania, a nawet uszkodzenia zaworu mieszającego C.W.U.
Manometry przy rozdzielaczach są zbędne, natomiast przydał by się manometr przy wymienniku ciepła. Ponadto dopust wody do instalacji najlepiej dać na wymiennik ciepła, gdyż w przypadku zamknięcia zaworów odcinających na kocioł gazowy, oraz wymiennik, instalacja nie ma ochrony przed przekroczeniem ciśnienia na skutek nadmiernego dopuszczania wody.
Brak filtru na powrocie do kotła gazowego.
Jak coś jeszcze wypatrzę, to dam znać.
Na obecną chwilę proponuje poprawić schemat, będzie łatwiej wyławiać jeszcze ewentualne błędy.
cuma_ napisał: Kondensacyjny przy większym udziale kaloryferów może do końca się nie sprawdzić.
Czemu kolega tak uważa? Dobrać grzejniki na niskie parametry, i będzie pełna kondensacja dla ogrzewania C.O.
Tak naprawdę jeśli grzejniki nawet nie będą dobrane na niskie parametry, to kocioł nie będzie kondensował, jeśli będzie musiał wyjść z parametrami zasilenia i powrotu powyżej punktu rosy podczas większych mrozów, a takich dni średnio w sezonie grzewczym jest kilka. W przypadku przekroczenia temperatury punktu rosy tylko na zasileniu kotła, to będzie nadal niepełna kondensacja.
Oczywiście pogodówka do zestawu, aby zagwarantować minimalną konieczną temperaturę pracy kotła na potrzeby ogrzewania.
Pozdrawiam.