Witam.
Jak w temacie. Akumulator 12V, 43 Ah ładowany ponad 12 godz. prostownikiem Bosh 4A nie chce się naładować powyżej11V.
Ma on ok. pół roku i tylko raz został rozładowany poniżej 11,4V. Po ładwaniu elegancko osiągnął po jedenasu godzinach na prostowniku 13,8V.
Następne rozładowanie do 11,8V i po dwunastu godzinach na prostowniku psikus... 10,8V. Dodam, że poziom elektrolitu jest prawidłowy. Natomiast kolor jest taki ciemno grafitowy. Nie byl zimą eksploatowany.
Co może być przyczyną? Czy już jest do wyżucenia, czy jest możliwość regeneracji?
Pozdrawiam forumowiczów.
Jak w temacie. Akumulator 12V, 43 Ah ładowany ponad 12 godz. prostownikiem Bosh 4A nie chce się naładować powyżej11V.
Ma on ok. pół roku i tylko raz został rozładowany poniżej 11,4V. Po ładwaniu elegancko osiągnął po jedenasu godzinach na prostowniku 13,8V.
Następne rozładowanie do 11,8V i po dwunastu godzinach na prostowniku psikus... 10,8V. Dodam, że poziom elektrolitu jest prawidłowy. Natomiast kolor jest taki ciemno grafitowy. Nie byl zimą eksploatowany.
Co może być przyczyną? Czy już jest do wyżucenia, czy jest możliwość regeneracji?
Pozdrawiam forumowiczów.