Witam.
Jestem dotychczas szczęśliwym posiadaczem samochodu Kia Cerato EX 2.0.
Mam tam instalację gazową Landi Renzo, ale od jakiegoś czasu mam duży problem z przerywaniem pracy silnika na gazie (wypadanie zapłonu/cyklu).
Widziałem już taki temat tutaj, ale bardzo stary, dlatego nie chcę go odkopywać: Klik
Do rzeczy:
Kupiłem ten samochód we wrześniu 2016 (rocznik 2004), wraz z instalacją. Do grudnia wszystko było w porządku, jednak od grudnia borykam się z przerywaniem na gazie. Podobnie jak w powyższym temacie - wszystko jest w porządku, do póki silnik jest zimny, gdy samochód postoi na słońcu, czy pojeżdżę trochę po mieście zaczyna się szarpanie i nierówna praca silnika (falowanie obrotów). Jeden cylinder nie pracuje. Samochód był u czterech mechaników, każdy rozkłada ręce. Mi ręce też już same opadają, bo nie wiem, gdzie szukać przyczyny problemu. Na benzynie idzie jak trzeba. Czasem, gdy stoję na światłach, obroty tak spadają, że samochód aż trzęsie się jak na 30-letnim dieslu. W powyższym temacie brak ostatecznego rozwiązania, a autor tematu nie logował się tu już niestety dawno, dlatego pytam - czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Będę wdzięczny za wszystkie sugestie i każdy rodzaj pomocy
Jestem dotychczas szczęśliwym posiadaczem samochodu Kia Cerato EX 2.0.
Mam tam instalację gazową Landi Renzo, ale od jakiegoś czasu mam duży problem z przerywaniem pracy silnika na gazie (wypadanie zapłonu/cyklu).
Widziałem już taki temat tutaj, ale bardzo stary, dlatego nie chcę go odkopywać: Klik
Do rzeczy:
Kupiłem ten samochód we wrześniu 2016 (rocznik 2004), wraz z instalacją. Do grudnia wszystko było w porządku, jednak od grudnia borykam się z przerywaniem na gazie. Podobnie jak w powyższym temacie - wszystko jest w porządku, do póki silnik jest zimny, gdy samochód postoi na słońcu, czy pojeżdżę trochę po mieście zaczyna się szarpanie i nierówna praca silnika (falowanie obrotów). Jeden cylinder nie pracuje. Samochód był u czterech mechaników, każdy rozkłada ręce. Mi ręce też już same opadają, bo nie wiem, gdzie szukać przyczyny problemu. Na benzynie idzie jak trzeba. Czasem, gdy stoję na światłach, obroty tak spadają, że samochód aż trzęsie się jak na 30-letnim dieslu. W powyższym temacie brak ostatecznego rozwiązania, a autor tematu nie logował się tu już niestety dawno, dlatego pytam - czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Będę wdzięczny za wszystkie sugestie i każdy rodzaj pomocy