Mam pewien problem od jakiegoś w Vito mianowicie przy pierwszym naciśnięciu pedału hamulca pedał nisko bierze. Auto hamuje ale pedał trzeba głęboko wcisnąć. Po ponownym wciśnięciu już wysoko bierze ale po chwili nie używania hamulca znowu nisko bierze. Dodam że jak nisko brał to też było czuć że nie równo przód hamuje i ewidentnie lekko ściągał.
Pierwotnie pojechałem do mechanika na odpowietrzenie ale twierdził że układ nie był zapowietrzony. Mimo to nieco pomogło auto mniej ściągało przy pierwszym naciśnięciu pedału jak nisko brał. Nie mniej za jakiś czas pojechałem na serwis do Mercedesa Serwisu i wymieniłem płyn hamulcowy. Niestety nie pomogło chociaż obecnie przy hamowaniu jak nisko bierze to już nie ściąga.
Obecnie obstawiam, że to albo tłoczki hamulcowe w zacisku albo tłoczki w pompie hamulcowej. Z jednej strony problem zaczął się mniej więcej po wymianie klocków hamulcowych z przodu (tak kojarzę). Teoretycznie może , któryś z tłoczków w zacisku ciężko pracuje tylko czy dawałby taki efekt? Z drugiej strony skoro nierówno hamował (ściągał) to tak jakby pompa hamulcowa na pierwszym tłoczku puszczała i dopiero drugi pompował (zakładając że pierwszy tłoczek w pompie daje na koła po przekątnej auta) - stąd byłoby zasadne ściąganie.
Ktoś podpowiedział mi aby odkręcić korek od zbiorniczka płynu hamulcowego i mocno kilka razy po pompować pedał hamulca. Pomaga ale na krótko.
Reasumując nie wiem czy to prędzej tłoczki w zaciskach z przodu czy raczej pompa? A może coś jeszcze innego ?
Pierwotnie pojechałem do mechanika na odpowietrzenie ale twierdził że układ nie był zapowietrzony. Mimo to nieco pomogło auto mniej ściągało przy pierwszym naciśnięciu pedału jak nisko brał. Nie mniej za jakiś czas pojechałem na serwis do Mercedesa Serwisu i wymieniłem płyn hamulcowy. Niestety nie pomogło chociaż obecnie przy hamowaniu jak nisko bierze to już nie ściąga.
Obecnie obstawiam, że to albo tłoczki hamulcowe w zacisku albo tłoczki w pompie hamulcowej. Z jednej strony problem zaczął się mniej więcej po wymianie klocków hamulcowych z przodu (tak kojarzę). Teoretycznie może , któryś z tłoczków w zacisku ciężko pracuje tylko czy dawałby taki efekt? Z drugiej strony skoro nierówno hamował (ściągał) to tak jakby pompa hamulcowa na pierwszym tłoczku puszczała i dopiero drugi pompował (zakładając że pierwszy tłoczek w pompie daje na koła po przekątnej auta) - stąd byłoby zasadne ściąganie.
Ktoś podpowiedział mi aby odkręcić korek od zbiorniczka płynu hamulcowego i mocno kilka razy po pompować pedał hamulca. Pomaga ale na krótko.
Reasumując nie wiem czy to prędzej tłoczki w zaciskach z przodu czy raczej pompa? A może coś jeszcze innego ?