Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Programowanie kości bios metodą domową

09 Maj 2017 00:12 2859 16
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich, otóż mam pewien problem z zaprogramowaniem kości bios w płycie głównej komputera.
    Płyta główna jaką posiadam to DFI Lanparty p45-t2rs plus jest ona po nie udanej aktualizacji biosu, objawy jakie zaobserwowałem to płyta się włącza, nie ma obrazu, wentylatory pracują i brak sygnałów z Buzzera.
    Niestety nie posiadam odpowiedniego programatora, ale chciałbym takowy zbudować.
    Dużo czytałem na ten temat i rozwiązanie jakie przyszło mi do głowy to skonstruować SPI FlashProgrammer.
    Temat z którego zaczerpnąłem wiedzę : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2602823.html
    Znajomy podsunął mi pomysł by wylutować kość z niesprawnej płyty, odpalić drugą sprawną płytę, wejść do Dos i włączajac specjalny flasher, przygotować wszystko do wgrania biosu i podmienić przed samą instalacją układy i najzwyczajniej wgrać ten bios, ale nie do końca się w tym już wszystkim mogę połapać i teraz moje pytanie brzmi, jaki sposób polecacie czy jest jakaś inna opcja by ją postawić do życia. Jeżeli tak to proszę o pomoc :)
  • Poziom 9  
    Nie myślałem nad przylutowaniem do 2 układów kabelków z konektorami (żeńskie), a w miejsce płyty dolutować konektory (męskie) i wtedy swobodnie można będzie odpinać kość .
  • Poziom 42  
    Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zaprogramowanie w serwisie, nawet nie ma konieczności wylutowania układu.
    Jeśli nie to zakup, wypożyczenie, konstrukcja programatora. Zabawy z inną płytą oraz konektorami odradzam.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Jak za bardzo nie przekombinowałeś z biosem i bootblock nie został nadpisany to płyta ma tryb failsafe.
    Obsłuży FDD, czasem pendrivea też potrafi. Mimo że wydaje się że komputer jest martwy.
    Przygotuj dyskietkę lub pendrivea z dosem, flasherem i biosem. Zedytuj plik autoexec.bat by z automatu odpalało flashera. Jest szansa że się uda.

    Też mam tą płytę i parę razy ją ubiłem modyfikując bios. Zawsze udało się jej zmartwychwstać ;)

    Jak bios jest totalna kaplica to kup Programator CH341A na Allegro. Ale bez wylutowania kości nie zaprogramujesz nim raczej. Przynajmniej mnie się nigdy nie udało zaprogramować nim nic w ISP. Nawet puszczając zewnętrze zasilanie...

    Po wylutowaniu programuje OK. Jedynie ma jakiś problem z niektórymi kostkami
    SST. Portafi je programować prawie 2h. Inne idą szybko.
  • Poziom 9  
    Mam wszystko przygotowane na pendrive zaraz będę próbował. płyta na ekranie dolnym pokazuje błąd C1 czy jakoś tak.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Niestety dalej jestem w tym samym punkcie
  • Poziom 39  
    C1 to płyta coś tam żyje. W każdym razie bios już próbuje wykryć pamięć, tylko że nie może. Uwalony BIOS raczej nie dochodzi do C0 nawet.
    Resetuj CMOS zworką kilkanaście razy. Na wyłączonym zasilaczu z sieci!
    Możliwe że po flashu pochrzaniła ustawienia, a wcześniej było jakieś OC.
    Dość kapryśne płyty, mają swoje fanaberie.
    Np moją muszę czasem odpalać ze 3x nim wstanie poprawnie na ustawieniach OC, ale tylko gdy komputer nie pracował kilka dni. Z dnia na dzień tego problemu nie ma.
    Czasem też jej odwali i nie wstaje. Reset CMOS, wstaje. Reload profilu z mocnym OC, zapisanie ustawień. Wstaje... ;)
    Pod Win7 nie da się wyłączyć komputera. Power off skutkuje ponownym jej uruchomieniem. Tylko na Win7 :D
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Karaczan napisał:
    Pod Win7 nie da się wyłączyć komputera. Power off skutkuje ponownym jej uruchomieniem. Tylko na Win7
    Ciekawe. Ostatnio na tej płycie testuje Xeony i mam wgrany W7 64-bit na SSD i prawidłowo się wyłącza.
    Z tymi kaprysami to fakt :wink:
  • Poziom 9  
    Przyszedł już programator, wszystkie sterowniki program pobrałem i programuje kość tylko ciekawi mnie to dlaczego strasznie wolno go programuje 15% w 10 minut :)
  • Red. Komputery FAQ
    Może dlatego, że:
    Karaczan napisał:
    Jedynie ma jakiś problem z niektórymi kostkami
    SST. Portafi je programować prawie 2h. Inne idą szybko.


    Osobiście nie miałem problemu z wolnym programowaniem, ale pewnie za mało tego robię :P
  • Poziom 9  
    Czas usuwania wszystkiego przebiega szybko, ale niestety programowanie długo. Dokładnie jak "Karaczan" napisał czas około 2 godzin, u mnie troszeczkę ponad godzinę :)

    Dodano po 1 [godziny] 57 [minuty]:

    Płyta ładnie wstała, ale niechcący wyjąłem zworkę od clear cmos i problem powrócił. Chcę zakupić kilka sztuk układu SST25VF080B ale musiałbym je sprowadzić. Pytanie czy można jakoś zastąpić go innym układem ?
  • Poziom 39  
    Podaj dokładną konfigurację komputera.
    Zworki STRAP (te obok gniazda CPU, na górze) profilaktycznie na 200MHz, czyli najbliżej kondensatora.
    Męcz przycisk Reset, Power, i CAŁKOWITE odcinanie zasilania przy zasilaczu.
    W końcu powinna wstać.

    Nie przepada też za obłożeniem wszystkich 4 slotów RAM niektórymi kostkami.
    Jak wstanie i podbijesz napięcie RAM, można dorzucić kolejne moduły.

    Skoro wstała, a po CLEAR CMOS znów nie wstaje to problem jakichś ustawień.
    Płyty kapryśne, bywają problematyczne dla mało doświadczonych. Mnogość opcji+kaprysy=problemy ;)
    Pamiętaj też że masz 2 zworki Clear CMOS. Na płycie, koło złączy PCIE, i z tyłu, przy portach. Czasem można zapomnieć o tym i się męczyć :D
  • Poziom 9  
    Restart, power nic nie dawał pokazywał się błąd C1 tak jak na samym początku. Wszystkie zworki są ustawione na normal/default . Po ponownym wgraniu programatorem pojawia się "Chip with the contents are in disagreement" Prawdo podobnie układ jest ubity i nie obejdzie się bez jego wymiany, tylko problemem jest go u nas dostać.
  • Poziom 39  
    Praktycznie każdy Flash SPI o odpowiedniej pojemności podejdzie.
    Tam chyba siedzi 8Mbit, bo obraz bios ma 1MB. Dostępne na pęczki za marny pieniądz.

    Po programowaniu i udanym bootowaniu wykonałeś Load BIOS Defaults?
  • Poziom 9  
    Tak wykonałem, kość jest na 100% ubita. Włączam płytę wchodzę w bios wszystko fajnie pięknie, nagle jest zawiecha i potem powraca ten sam problem. Sprawdzałem kość po wgraniu było wszystko okej, ale już po wylutowaniu jej z płyty i weryfikacji wsadu ".bin " już się on nie zgadza. Jedyne rozwiązanie kupić nową kość (taki sam lub zamiennik) i powinno wszystko normalnie funkcjonować. Tylko teraz problem jest taki że nie wiem jakiego zamiennika szukać. Oryginalnie siedzi tam SST25VF080B.
  • Poziom 39  
    I nie będzie się zgadzał. Zmieni się jakiekolwiek ustawienie i już weryfikacji nie przejdzie.
    Chcesz sprawdzić kość to zapisz i weryfikuj ją kilka razy dokładnie tym samym wsadem. Bez wsadzania jej w płytę.
    Skoro do biosu wchodzi to raczej nie wina kości a reszty sprzętu.
    Podeślij swojego DUMPa, spojrzę na niego.