Cześć.
Wiem, podobnych tematów jest w Internecie sporo. Jednak zależy mi na jak najdokładniejszej diagnozie, żebym nie wymieniał części na chybił-trafił. W podobnych tematach podejrzenia padają na: świece, cewkę, EGR, przepustnicę, rozrząd, sprzęgło, poduszki, czujnik TPS, sondę lambda i tak dalej... Chwilowo mnie nie stać na wszystkie te części
Więc opiszę to najdokładniej jak mogę:
Silnik 1.8 16V X18XE1, Benzyna + LPG.
-Przy mocniejszym wciśnięciu pedału gazu, silnik szarpie. Pojawiają się 3-4 szarpnięcia i dalej jedzie normalnie.
-Pojawia się to najczęściej w okolicy 1500- 2000 obrotów. Gdy chcę "wyjść" ze spokojnej jazdy do bardziej dynamicznej. Ale czasem też przy wyższych.
-Pojawia się gdy mocniej przycisnę gaz. Gdy wciskam gaz delikatnie i stopniowo, to mogę jeździć bez żadnych szarpnięć.
-Najczęściej na biegach od 3 w górę. Czasem na 2.
-Często również, gdy jadę dłużej z równomierną prędkością i nagle potrzebuję przycisnąć (np: wyprzedzać).
-Najczęściej na ciepłym silniku.
-Najczęściej w ciepłe dni. Gdy na zewnątrz jest chłodno (jak dziś) to szarpnięcie zdarzy się może 1-2 razy na kilkanaście kilometrów. Ostatnio gdy było ciepło to szarpał za każdym razem gdy mocniej nacisnąłem gaz.
-Dzieje się to na obu paliwach. Na benzynie trochę mniej odczuwalne - raczej jako mocne zafalowanie silnikiem. Na gazie mocniej odczuwalne - przerywanie silnika.
-Problem nie jest stały. Kilka tygodni temu jeździłem chyba przez dwa tygodnie bez szarpnięć.
Zachowanie ogólne silnika:
-Chodzi równo, cicho.
-Na jałowych obrotach nie przerywa. Falowanie znikome, głównie na zimnym. Jak się wpatrzę we wskazówkę to coś tam leciutko dyga.
-Obroty na biegu jałowym ok. 700-750.
-Przy ruszaniu nie przerywa
-Przy jeździe bez gazu (w sensie: jadę na dwójce na najniższych obrotach i nie dotykam żadnego pedału) auto jedzie równo, nie przerywa
-Troszkę zamula w dolnych partiach obrotów. Próba dynamicznego przyspieszenia od 1000 obrotów do 2000 obrotów na drugim biegu (i wyższych), to zamulenie. Dopiero od 2000 obrotów w górę ładnie ciągnie.
Co sprawdziłem, wymieniłem:
-"Check" się nie zapala.
-Sprawdzane błędy. Błędów brak. W pamięci pozostał jakiś stary błąd związany z pracą na LPG. P0130 (za wysokie napięcie obwodu sensora O2), ale opisany jako "nie występuje".
-Różnica w jeździe pomiędzy LPG i PB znikoma. LPG na nowych komponentach, niedawno regulowane. Nie licząc tych szarpnięć, silnik pracuje bardzo fajnie.
-Świece wymienione. Denso TT. Dobrane do silnika.
-Filtr powietrza wymieniony
-Przepustnica wyczyszczona
-EGR czyszczony
-Luz na lince gazu regulowany
-Gdy depnę na postoju, na luzie, to obroty rosną poprawnie, dynamicznie, bez szarpnięć. Schodzą również dobrze.
-Obejrzałem też przepływomierz. Zero zabrudzeń. Wygląda jak nowy.
Proszę o radę i trop. Na co zwrócić uwagę w pierwszej kolejności?
Intuicyjnie cały czas myślę o zapłonie. Nie daje mi to spokoju, że w różnych warunkach szarpanie się zmienia. Szarpanie "na ciepło" wskazywałoby raczej na cewkę. Świece kupiłem za 9zł za sztukę. Nie miałem wcześniej zastrzeżeń do Denso, ale może to podróbki?
Jeszcze jedna myśl: Mimo, że na gazie silnik pracuje dobrze, to może mapy się porozjeżdżały? Gaz był regulowany w marcu, gdy było chłodno. Od tamtej pory na benzynie jeżdżę tylko do czasu przełączenia na gaz. Może ECU nie zna tego uczucia, jak się jeździ w gorące dni na benzynie?
I źle dawkuje? Czy Waszym zdaniem pojeżdżenie w tych warunkach tylko na benzynie może to poprawić?
Wiem, podobnych tematów jest w Internecie sporo. Jednak zależy mi na jak najdokładniejszej diagnozie, żebym nie wymieniał części na chybił-trafił. W podobnych tematach podejrzenia padają na: świece, cewkę, EGR, przepustnicę, rozrząd, sprzęgło, poduszki, czujnik TPS, sondę lambda i tak dalej... Chwilowo mnie nie stać na wszystkie te części
Więc opiszę to najdokładniej jak mogę:
Silnik 1.8 16V X18XE1, Benzyna + LPG.
-Przy mocniejszym wciśnięciu pedału gazu, silnik szarpie. Pojawiają się 3-4 szarpnięcia i dalej jedzie normalnie.
-Pojawia się to najczęściej w okolicy 1500- 2000 obrotów. Gdy chcę "wyjść" ze spokojnej jazdy do bardziej dynamicznej. Ale czasem też przy wyższych.
-Pojawia się gdy mocniej przycisnę gaz. Gdy wciskam gaz delikatnie i stopniowo, to mogę jeździć bez żadnych szarpnięć.
-Najczęściej na biegach od 3 w górę. Czasem na 2.
-Często również, gdy jadę dłużej z równomierną prędkością i nagle potrzebuję przycisnąć (np: wyprzedzać).
-Najczęściej na ciepłym silniku.
-Najczęściej w ciepłe dni. Gdy na zewnątrz jest chłodno (jak dziś) to szarpnięcie zdarzy się może 1-2 razy na kilkanaście kilometrów. Ostatnio gdy było ciepło to szarpał za każdym razem gdy mocniej nacisnąłem gaz.
-Dzieje się to na obu paliwach. Na benzynie trochę mniej odczuwalne - raczej jako mocne zafalowanie silnikiem. Na gazie mocniej odczuwalne - przerywanie silnika.
-Problem nie jest stały. Kilka tygodni temu jeździłem chyba przez dwa tygodnie bez szarpnięć.
Zachowanie ogólne silnika:
-Chodzi równo, cicho.
-Na jałowych obrotach nie przerywa. Falowanie znikome, głównie na zimnym. Jak się wpatrzę we wskazówkę to coś tam leciutko dyga.
-Obroty na biegu jałowym ok. 700-750.
-Przy ruszaniu nie przerywa
-Przy jeździe bez gazu (w sensie: jadę na dwójce na najniższych obrotach i nie dotykam żadnego pedału) auto jedzie równo, nie przerywa
-Troszkę zamula w dolnych partiach obrotów. Próba dynamicznego przyspieszenia od 1000 obrotów do 2000 obrotów na drugim biegu (i wyższych), to zamulenie. Dopiero od 2000 obrotów w górę ładnie ciągnie.
Co sprawdziłem, wymieniłem:
-"Check" się nie zapala.
-Sprawdzane błędy. Błędów brak. W pamięci pozostał jakiś stary błąd związany z pracą na LPG. P0130 (za wysokie napięcie obwodu sensora O2), ale opisany jako "nie występuje".
-Różnica w jeździe pomiędzy LPG i PB znikoma. LPG na nowych komponentach, niedawno regulowane. Nie licząc tych szarpnięć, silnik pracuje bardzo fajnie.
-Świece wymienione. Denso TT. Dobrane do silnika.
-Filtr powietrza wymieniony
-Przepustnica wyczyszczona
-EGR czyszczony
-Luz na lince gazu regulowany
-Gdy depnę na postoju, na luzie, to obroty rosną poprawnie, dynamicznie, bez szarpnięć. Schodzą również dobrze.
-Obejrzałem też przepływomierz. Zero zabrudzeń. Wygląda jak nowy.
Proszę o radę i trop. Na co zwrócić uwagę w pierwszej kolejności?
Intuicyjnie cały czas myślę o zapłonie. Nie daje mi to spokoju, że w różnych warunkach szarpanie się zmienia. Szarpanie "na ciepło" wskazywałoby raczej na cewkę. Świece kupiłem za 9zł za sztukę. Nie miałem wcześniej zastrzeżeń do Denso, ale może to podróbki?
Jeszcze jedna myśl: Mimo, że na gazie silnik pracuje dobrze, to może mapy się porozjeżdżały? Gaz był regulowany w marcu, gdy było chłodno. Od tamtej pory na benzynie jeżdżę tylko do czasu przełączenia na gaz. Może ECU nie zna tego uczucia, jak się jeździ w gorące dni na benzynie?