Witam.
Mam pytanie do osób znających się na tej praleczce. Służy mi ona od 15 lat, po wymianie grzałki (spaliła się) i kondensora rozruchowego mogę powiedzieć, że daje radę jak nówka
.
Problem w tym, że zaczęła mi przeciekać na łączeniu węża połączeniowego dozownika z bębnem. Wyjąłem, oczyściłem i wkleiłem z powrotem na butapren ........jednak cieknie nadal (mniej ale jednak).
Przy tej próbie zobaczyłem, że bębnem chyba za dożo bije przez co szarpie tym "syfonem". Mam zamiar wymienić amorki lecz nie wiem czy do ich wymiany muszę odkręcać te betonowe obciążniki, czy da rade bez ich odkręcania.
Pralka, że tak powiem jest na sztywno, za krótki wąż odpływowy żebym mógł nią obracać na wszystkie strony i zobaczyć jak to tam od dołu wygląda.
I przy okazji się zapytam czy ten gumowy wąż mógł się wyrobić w środku średnicy kołnierza, bo średnia w kołnierzu jest o jakieś 0.5 cm mniejsza niż otwór w bębnie .........tak, ze po włożeniu gumy do bębna na sucho ma duży luz względem swojej osi.
Dziękuje z góry za porady.
Mam pytanie do osób znających się na tej praleczce. Służy mi ona od 15 lat, po wymianie grzałki (spaliła się) i kondensora rozruchowego mogę powiedzieć, że daje radę jak nówka
Problem w tym, że zaczęła mi przeciekać na łączeniu węża połączeniowego dozownika z bębnem. Wyjąłem, oczyściłem i wkleiłem z powrotem na butapren ........jednak cieknie nadal (mniej ale jednak).
Przy tej próbie zobaczyłem, że bębnem chyba za dożo bije przez co szarpie tym "syfonem". Mam zamiar wymienić amorki lecz nie wiem czy do ich wymiany muszę odkręcać te betonowe obciążniki, czy da rade bez ich odkręcania.
Pralka, że tak powiem jest na sztywno, za krótki wąż odpływowy żebym mógł nią obracać na wszystkie strony i zobaczyć jak to tam od dołu wygląda.
I przy okazji się zapytam czy ten gumowy wąż mógł się wyrobić w środku średnicy kołnierza, bo średnia w kołnierzu jest o jakieś 0.5 cm mniejsza niż otwór w bębnie .........tak, ze po włożeniu gumy do bębna na sucho ma duży luz względem swojej osi.
Dziękuje z góry za porady.