Hej
Moj wzmacniacz NAD C 325BEE od jakiegos czasu dziwnie gra, tzn trzeszczy na jednej kolumnie. Zmieniajac kolumny stronami ustalilem, ze to wina wzmacniacza. Rozebralem go i zrobilem zdjecie jedynego elementu, ktory nie wyglada dobrze. Czy sadzicie, ze jeden z tych kondensatorow jest uszkodzony ? U jego podstawy widac jakis klej, albo cos co z niego wyplynelo i zastyglo. Jak widzicie naprawe tego ?
Pozdrawiam, Lukasz
Moj wzmacniacz NAD C 325BEE od jakiegos czasu dziwnie gra, tzn trzeszczy na jednej kolumnie. Zmieniajac kolumny stronami ustalilem, ze to wina wzmacniacza. Rozebralem go i zrobilem zdjecie jedynego elementu, ktory nie wyglada dobrze. Czy sadzicie, ze jeden z tych kondensatorow jest uszkodzony ? U jego podstawy widac jakis klej, albo cos co z niego wyplynelo i zastyglo. Jak widzicie naprawe tego ?
Pozdrawiam, Lukasz