logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarki

autoManiak1 07 Lip 2017 22:50 9495 5
REKLAMA
  • #1 16574609
    autoManiak1
    Poziom 12  
    Posty: 258
    Pomógł: 1
    Ocena: 71
    Witam
    Przy wymianie oleju zauważyłem że mam przerdzewiałą małą dziurkę w rurze którą wychodzą spaliny z Turbosprężarki. Postukałem śrubokrętem ( aby obić z rdzy) no i zrobiła mi się większa dziura. Wygląda to tak:

    Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..5.jpg (285.89 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

    Więc postanowiłem wykręcić turbosprężarkę aby, to w miarę porządnie wyczyścić i naspawać jakąś łatę na to z blachy. Na szczęście udało się ją wykręcić bez większych problemów wraz z kolektorem wydechowym. Wygląda ona tak:



    Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..8.jpg (293.64 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

    Ogólnie jest to Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW (100KM), 2001r. Dodam że turbina chodzi elegancko, nie puszcza oleju, no ogólnie jest ok.
    I teraz zauważyłem taki problem, korzystając z okazji że mam ją wyciągniętą ( na aucie nie ma dostępu tego zrobić), chciałem zobaczyć jak rusza się sztanga i dźwigienka od kierownic turbiny. I tu napotkałem problem. Używając dużej siły, nie byłem w stanie poruszać dźwignią od gruszki ( sztangi) turbiny. Ani w jedną stronę, ani w drugą stronę. Zdemontowałem więc ową gruszkę z turbiny i okazało się że dźwigienka od kierownic turbiny rusza się zupełnie luźno w każdym kierunku, wręcz sama lata gdy przechylam turbinę z jednej strony na drugą. Więc z tego co się obczytałem na innych forach, ucieszyłem się bo tak właśnie ma być, oznacza to że nie trzeba rozkręcać turba i go czyścić, gdyż właśnie chodzi tak jak trzeba. Natomiast dźwigienka w gruszce jest w pozycji wciśniętej, i tu moje pierwsze pytanie czy po wykręceniu gruszki z Turbosprężarki i odłączeniu jej od podciśnienia ( gruszka na stole), czy ta dźwignia ma być w pozycji wciśniętej czy wysuniętej z gruszki??? U mnie jest na maxa wcisnięta. Rękoma bardzo ciężko jak próbuje to ją wysunę jakiś może 1cm, ale zaraz sama wsuwa się. I teraz tak przez króciec na który nasuwany jest przewód od podciśnienia na początku próbowałem ustami wsysać powietrze, no ale zero reakcji ( zresztą dźwignia jest cały czas wsunięta w gruszkę). Gdy próbowałem wdmuchać w nią powietrze, no niestety nie mam na tyle siły w płucach aby wypchnąć dźwigienkę z gruszki. Ale spróbowałem wdmuchać powietrze kompresorem 8atm i dźwigienka wysunęła się na maxa. I tu jest moje pytanie, bo na mój gust i z tego co czytałem na innych forach i oglądałem filmiki na ytb to tak na pewno ma nie być. Diagnozuję gruszkę turbiny do wymiany. Ale głównie wszędzie są opisy z TDI VW silników, mało gdzie są jakieś informacje jak ma pracować to w JTD Fiatowskim. Dlatego pytam czy tak ma być? czy Gruszka na 100% do wymiany. ???
    Drugi problem tkwi w tym, że pomyślałem że taka gruszka pewnie nie jest droga, a to nawet nie będę zakładał tematu na forum, tylko od razu kupię nową. I tu szok, Ani w sklepie motoryzacyjnym, ani w hurtowniach InterCars ani nawet już w samym serwisie Fiata nie można dokupić samej gruszki do tego modelu. Jedynie całą nową turbinę z gruszką. ( do nowszych Dobli już się da dokupić gruszkę, ale do mojego modelu ona nie pasuje) Masakra. I na allegro też nie ma. Jutro sobota, pojeżdżę po szrocikach i coś poszukam. tak wygląda ta gruszka :

    Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..9.jpg (248.68 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik. Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..0.jpg (264.08 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.


    Jak widać jest ona przynitowana z tym całym wspornikiem który przykręca się do turbiny. W tych nowszych Doblach z gruszki wychodzą dwie śrubki. I wpadł mi do głowy taki pomysł ( tylko nie wiem, czy będzie pasować bo te gruszki z nowszych dobli są większe). Bo pomyślałem że jeśli nie dokupię takiej gruszki jak trzeba, to jakoś odłączę tę starą od wspornika, wywiercę dwa otwory na te śrubki od gruszek dla nowszych Dobli i spróbuje poskręcać. Tylko tak jak mówię jeszcze nie wiem czy będzie na tyle miejsca, bo te nowe Gruszki są dużo większe. A ewentualnie gdyby pasowało co sądzicie o takiej podmiance??? Tu jest link do tych gruszek z nowszych Doblo :

    http://allegro.pl/zawor-gruszka-turbiny-alfa-147-156-1-9-jtd-116-140-i6852960359.html#thumb/2

    Pewnie zaraz będą pytania czy nie odczuwałem czegoś niepokojącego podczas jazdy. Powiem tak, tym autem akurat mało jeżdżę, na co dzień jeżdżę innym. Doblo bardziej wykorzystuję to przewiezienia czegoś, bądź dalszej trasy ze znajomymi ( jest w nim dużo miejsca). Od jakiegoś czasu właśnie przy przyspieszaniu, auto wkręcało się na obroty w miarę równo a przy 3tys obr/min właśnie odczuwałem tak jakby spadek mocy, wręcz chwilowe przestanie przyspieszania, ale po chwili wkręcał się już ale wolniej do 3,5 tys. ( wyżej nie kręcę). W większości zmieniam na wyższy bieg tak przy około 2,5 tys obr/min, więc to przyduszanie przy 3tys nie było dla mnie niczym przeszkadzającym. Po podpięciu pod kompa zero błędów, zero dymów spalin z rury więc nic nie robiłem. A teraz przy okazji wyciągnięcia tego turba zauważyłem taki problem z tą gruszką i chciałbym go rozwiązać. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 16574703
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38932
    Pomógł: 3179
    Ocena: 6567
    "Gruszka" jest sterowana podciśnieniem i pod jego wpływem cięgno jest wciągane do środka (nie ma szans, żebyś to ruszył wysysając powietrze ustami, jest mocna sprężyna zwrotna). Poprawne ustawienie cięgna w turbinie VNT nie jest sprawą prostą i praktycznie nie do zrobienia "na stole".

    Co do rury to nie ma sensu jej łatać, trzeba wymienić na nową.
  • REKLAMA
  • #3 16574715
    autoManiak1
    Poziom 12  
    Posty: 258
    Pomógł: 1
    Ocena: 71
    czyli jeśli dobrze rozumiem, podciśnienie zasysa cięgno do środka gruszki, więc po odłączeniu podciśnienia, sprężyna powinna odepchnąć cięgno od gruszki??? A u mnie nie trzeba jej zasysać, bo cięgno jest na maksa wciśnięte w gruszkę. Czyli grucha do wymiany.... Bo rękoma też u mnie się nie da głębiej wcisnąć cięgna do gruszki, można tylko odciągnąć ( używając dużej siły) ale i tak od razu cięgno samo wsuwa się na maksa do gruszki

    Dodano po 7 [godziny] 9 [minuty]:

    Znalazłem podobny wątek na innym forum, tu wkleję ciekawe zdanie:


    ''Grucha działa pod wpływem ciśnienia a nie podciśnienia ,na podciśnienie to w zmiennej geometrii ;-) .A sprawdzałeś podpinając gruchę pod spreżarkę albo pompkę ?Bo to jedyny pewny sposób żeby się upewnić czy grucha działa''

    To akurat się tyczy też jakiegoś vw, a nie Fiata. Ale jeśli u mnie też tak jest to wychodzi na to że gruszke mam dobrą i nie muszę szukać innej tak
  • REKLAMA
  • #4 16574822
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    Nie pamiętam tego układu, przepatrz po wezykach gdzie grucha jest podłączona. Natomiast taka awaria gruszki żeby zaczęła działać odwrotnie jest niemożliwa...
  • REKLAMA
  • #5 16575546
    autoManiak1
    Poziom 12  
    Posty: 258
    Pomógł: 1
    Ocena: 71
    Witam
    Problem rozwiązany, temat zamykam ;). Więc tak opiszę wszystko po kolei, aby gdyby ktoś miał podobny problem, to żeby wiedział jak można go rozwiązać ;). odkręciłem tą całą obudowę przez którą wychodzą spaliny do wydechu ( tą którą u mnie rdza przedziurawiła), i pod nią taki widok:


    Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..3.jpg (262.3 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik. Jak widać ta turbina nie ma zmiennej geometrii ( łopatek), gruszka steruje tu tylko tą jedną klapką. I przy maksymalnym wciśniętej dźwigni w gruszkę ta klapka jest zamknięta. Gdy ciśnienie rośnie wypycha cięgno gruszki i klapkę otwiera. Czyli rzeczywiście u mnie ta gruszka nie działa na podciśnienie, tylko na nadciśnienie. Do niej musi być wpompowywane powietrze które wypycha cięgno i tym samym otwiera ten zaworek w turbinie, upuszczając z niego niebezpieczne ciśnienie. Więc wychodzi na to że moja gruszka jest sprawna i nie muszę jej wymieniac ;). I teraz tak, pojechałem na taki dosyć spory szrocik w okolicy ( jeśli ktoś jest z okolic Częstochowy, polecam auto szrocik Bajor w Wancerzowie koło Częstochowy, mają tam dosłownie wszystko ). I rzecz jasna mieli taką turbinę całą razem z gruszką i tym moim pordzewiałym dziurawym elementem. Też od 1.9 JTD tylko z Brawy nie Dobla. Ale ogólnie to samo. Tam gruszka dokładnie tak samo działa jak u mnie, czyli sprężyna trzyma dźwignię na maksa wsuniętą w gruszkę. Ale to już mamy za sobą, więc gruszki nie brałem. Panowie za 50zł wykręcili mi i sprzedali samą tą rurę wylotową która u mnie jest przerdzewiała. Po powrocie do domu zauważyłem jednak niewielką małoistotną różnicę

    Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..2.jpg (273.26 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik. ta moja stara rura ma wspornik na dwie śruby, a ta z Bravy nie ma. Ale wszystko inne pasuje. W sumie skoro w Bravie się to wszystko trzyma bez tego podparcia i jeździ to u mnie pewnie też by się trzymało, ale że lubię robić sobie wszystko porządnie więc szlifierka, mig mag i proszę:

    Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..4.jpg (228.8 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik. wyciąłem ten wsporniczek na dwie śruby z mojej starej rury

    Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..5.jpg (258.31 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik. i wspawałem do nowej ;)

    Fiat Doblo 1.9 JTD 74kW 2001r - Gruszka turbosprężarkiZdjęcie0..6.jpg (253.46 kB)Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.


    Wszystko pasuje, już skręcone i działa;). Takze tak do wygląda. Dla informacji powiem w silnikach 1.9 JTD 100KM i 105KM, jest taka gruszka jak u mnie czyli ona ma wciągać dźwignię w gruszkę, a nadmierne ciśnienie ma ją wypychac. W tych mocniejszych JTD-kach są już turbiny ze zmienną geometrią łopatek i tam gruszki działają na zasadzie podcisnienia ( to są te do których dawałem link w pierwszym poście z allegro). Problem będzie wtedy jeśli komuś zepsuje się gruszka a ma ten model co ja, gdyż nigdzie nie idzie dokupić nowej takiej gruszki, a te z podciśnienia nie będą pasowały. Zostają jedynie autoszroty, bądź jak ktoś ma kupe kasy to cała nowa turbina wraz z gruszką. Na szczęście u mnie się obyło bez tego a stara gruszka jest ok. Tak jak gdzieś już wcześniej czytałem, ten efekt chwilowego delikatnego przymulenia przy 3 tys obr u mnie to może być normalny objaw związany z turbiną o stałej geometrii bo to był ich minus taka mała turbodziura, plus jest taki że są dużo żywotniejsze niż te ze zmienną geometrią łopatek w turbinie. Także pozdrawiam, dziekuję wszystkim którzy się tematem zainteresowali i mam nadzieję że również kiedyś komuś się przyda ten temat, pozdrawiam
  • #6 16576990
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38932
    Pomógł: 3179
    Ocena: 6567
    Twoja turbina to nie VNT, nie masz tam kierownic... masz tylko zawór obejścia, który jest sterowany ciśnieniem turbiny. Pisałeś o kierownicach i chyba wszyscy się tym zasugerowali, nie sprawdzając jaką tam masz turbinę.

    Przy turbinie o stałej geometrii ciśnienie do gruszki jest podłączone bezpośrednio z wylotu turbiny (nie ma zaworu modulującego*). Gdy ciśnienie doładowania przekroczy zadaną wartość, zawór obejścia otwiera się i spaliny stopniowo przestają napędzać turbinę, tylko ją omijają otwartym w ten sposób kanałem.

    * - w niektórych systemach może być, ale w Doblo nie ma.
REKLAMA