logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Zlecę] Zlecę przygotowanie zamiennego układu stabilizującego napięcie

tymson 28 Sie 2017 19:16 2130 12
REKLAMA
  • #1 16668309
    tymson
    Poziom 10  
    Witam,
    Niedawno miałem przykry incydent z hujalnogą elektryczną. W trakcie jazdy zaczęła dymić na styku baterii i kontrolera. Uległa ona uszkodzeniu. Po rozbiórce elementów. Okazało się, że spaleniu uległy nie tylko konektory na styku baterii, ale także kawałek układu kontrolera.

    Wspomniany spalony element łatwo udało się wymontować, gdyż opierał się tylko na dwóch bananach - jak na zdjęciach

    [Zlecę] Zlecę przygotowanie zamiennego układu stabilizującego napięcie [Zlecę] Zlecę przygotowanie zamiennego układu stabilizującego napięcie

    Na zdjęciach widać także elementy, ktore odpadły od spalonej płytki tranzystor 50P06-15L i transoptor p781 4g+

    Po krótkiej analizie opartej na przypuszczeniach spróbowałem podłączyć baterię do kontrolera z pominięciem wspomnianego spalonego elementu. Okazało się, że ze hulajnoga działała prawidłowo. Przyspieszała zmieniała biegi i hamowała. Stąd moje przypuszczenie, że wspomniany element odpowiadał, za stabilizację prądu z baterii i stanowił ochronę układu przed nadmiernym prądem ewentualnie zbyt wysoką temperaturą. Nie chciałbym eksploatować, hulajnogi spiętej na krótko z pominięciem tego układu, gdyż czuje, że mogłoby to spowodować jakieś poważniejsze uszkodzenie. Stąd chciałem zlecić stworzenie zamiennika tego elementu. Przypuszczam, że stabilizuje on prąd podawany z baterii zabezpiecza cały układ. Układ będzie narażony na spore wibracje, dlatego dobrze byłoby go zatopić w kleju. Myślałem że kupie prostu jakiś miniaturowy stabilizator w sieci, tyle ze to znalazłem miały może i 37 na wyjściu ale obsługiwały małe natężenie, a tu przydałoby się, żeby przepuszczały chyba do 30A. Mniej więcej tyle jak szukałem może mieć zapotrzebowania przynajmniej chwilowego zamontowany w hulajnodze silnik. Chociaż do domysł na bazie porównań z sieci.

    Z tego co wiem bateria oparta jest na celach firmy LG li-ion i ma pojemność 5800 mAh (łącznie chyba 20 cel po dwie połączone równolegle) dające na wyjściu ok 37V (tyle tez powinien pewnie dać na wyjściu wspomniany układ) Silnik ma moc 250W (jest zamontowany w kole) działa na 36V. Producent już tego nie produkuje, a sprzedawca niewiele wie. Miejsca na taki element jest niewiele około 1cm na głebokoś i 4x4 lub 3,5x4,5 cm - przeznaczone na niego miejsce na fotografii:

    [Zlecę] Zlecę przygotowanie zamiennego układu stabilizującego napięcie

    Generalnie chodzi o to, żeby dalej bezpiecznie móc korzystać z tego sprzętu.

    Termin wykonania - jak najszybciej
    Budżet - mam nadzieje że ok kilkunastu kilkudziesięciu zł
    Kontakt - PW
    Płatność - do ustalenia, różne opcje wchodzą w grę.
    Kontaktuj się z ogłoszeniodawcą poprzez Prywatną Wiadomość (ikonka PW).
  • REKLAMA
  • #3 16669092
    marnowak
    Poziom 15  
    Za mniej jak 300 zł, to raczej nikt panu tego nie zrobi- i to za samą robociznę.
    Po za tym ciężko stwierdzić, za co był odpowiedzialny układ. Być może ograniczał prąd i zabezpieczał ogniwa przed zwarciem silnika. 250W/36V=6,94A, przyjąłbym, że układ miał tak na prawdę odłączać zasilanie przy zbliżeniu się powiedzmy do 10A. Da się zrobić. Kiedyś miałem jakieś state schematy zasilacza z ogranicznikiem prądowym na tyrystorze- bazując na tym dałoby radę zrobić taki ogranicznik.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #6 16669205
    tymson
    Poziom 10  
    _jta_ napisał:
    Jeśli 37V i 36W, to niespełna 1A...


    Moja pomyłka zamiast 36W powinno być 37 V

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Ja myślę że to był układ chroniący ogniwa przed zbyt głębokim rozładowaniem.


    Takiego pomysłu nie rozważałem, czyli mogłoby to działać tak, że jeśli napięcie w baterii spada powiedzmy do 32 V to rozłącza układ i nie podaje prądu? Myślę, ze to byłby fajny dodatek do tego układu, ale generalnie hulajnoga sama informuje że bateria się kończy (robi to z dużym zapasem) miga ogranicza prędkość, nie pozwala wejść na wyższy bieg i zatrzymuje się. Nie wiem czy taka płytką, która łączy się tylko plusem i minusem z kontrolerem mogła za te funkcje odpowiadać, chociaż może jakoś je wspierała.

    marnowak napisał:
    250W/36V=6,94A, przyjąłbym, że układ miał tak na prawdę odłączać zasilanie przy zbliżeniu się powiedzmy do 10A.

    Jak sobie patrzyłem na jakieś podobne w konstrukcji silniki do hulajnog i rowerów to faktycznie było, że one potrzebują ok 9-13A do pracy, ale widziałem, także ze chwilowo ich zapotrzebowanie może wejść na nawet 20-40A w zależności od modelu.

    marnowak napisał:
    Za mniej jak 300 zł, to raczej nikt panu tego nie zrobi- i to za samą robociznę.

    Myślałem, że to będzie prosty w miarę układ (nie dla mnie) albo da się do tego podejść wykorzystując coś dostępnego na rynku i podnosząc jego parametry, bo stabilizatory napięcia na wyjściu 37V (wejściu do 42) widziałem nawet w formie zestawów do samodzielnego montażu tylko nie na 20 czy więcej A. Mimo wszystko proszę o oferty. Potrzeba chyba się nie zmienia.

    Napięcie na wyjściu 36-37V, które przepuszcza prąd chwilowo nawet do 30-40A (chociaż jak patrze na ogniwa LG to one przeważnie mają w specyfikacji, by rozładowywać je przy 10A. Chodziłoby też o to, że jak dzieje w układzie się coś niedobrego to żeby odciąć zasilanie. Może fajnie jakby układ reagował też na zbyt wysoką temperaturę. Generalnie to zdaję się na Was. Przypominam też o dostępnym miejscu około 1cm na głebokość i 4x4 lub 3,5x4,5 cm lub zbliżone, a dla zainteresowanego podam szczegółowe wymiary jakby było potrzeba więcej miejsca. Generalnie zakładam sobie ze dostałbym od Was ukąłd od którego dochodzą kable i sobie nawet dolutuję do niego banany i wtyczkę do baterii
  • #7 16669317
    _jta_
    Specjalista elektronik
    W roli tranzystora mocy mógłby być np. IRFZ44N, o ile pasuje N-MOSFET - oporność włączenia 0R01, więc przy 30A moc strat 9W, przy 10A 1W, i kosztuje 2-3zł. Jeśli musi być P-MOSFET, to IRF4905 ma 2X większą oporność włączenia (więc i moc strat będzie 2X większa) i kosztuje 2X więcej. Są tranzystory o bardzo małej oporności włączenia (np. 0R003), ale na niskie napięcie, np. do 25V - tutaj masz większe, więc się nie nadadzą.

    Taki tranzystor + dioda (przy wyłączeniu tranzystora prąd silnika płynie przez diodę) + układ sterowania... jest kwestia, co ten układ miałby robić, co robi ten, który już masz. Taki układ może zabezpieczać przed przeciążeniem i przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora, oraz służyć do regulacji mocy/obrotów silnika.

    Tranzystor 50P06-15, który tam był, to jest P-MOSFET, który ma małą oporność włączenia (0R015 - mniej, niż najlepsze dostępne u nas w handlu P-MOSFET-y). Można go w miarę tanio kupić z wysyłką z Chin (trzeba z miesiąc poczekać na dostawę). Pytanie, co jeszcze jest potrzebne, bo robienie układu sterowania, to może być ciężka robota.
  • #8 16669377
    tymson
    Poziom 10  
    Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie chce układu sterowania - on jest i działa. Chciałem dodatkowego układ zabezpieczającego między baterią a kontrolerem (właściwym regulatorem obrotów). Czyli chciałbym żeby jakiś skok napięcia z baterii nie spowodował mi ze spali mi się kontroler, a raczej żeby ten impet przeszedł na ten układ zabezpieczający - wysadził bezpiecznik, spalił jakiś element, który samodzielnie wymienię, lub chwilowo odłączył zasilanie.

    Jak pisałem na starcie teraz jak podepnę baterię bezpośrednio do kontrolera hujalnoga działa, ale układ jest niezabepieczony i chyba to byłaby kwestia czasu zanim coś poważnego by mu się stało. Moje pierwsze pomysły to było zastosowanie jakiegoś bezpiecznika 10-30A i może jeszcze jakiegoś bezpiecznika termicznego i tyle.
  • #9 16669407
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #10 16669411
    tymson
    Poziom 10  
    Ok, dzięki za każdą pomoc i sugestię.
  • #12 16669483
    tymson
    Poziom 10  
    ok, tylko to by było takim zabezpieczeniem trochę na wyrost, ponieważ baterie można zainstalować tylko w jeden sposób a i kształt wtyczki będzie definiował podłączenie - chciałem wykorzystać deansy lub wtyczki xt60, które zostały mi jeszcze z czasów modelarskich. Jeżeli napięcia nie trzeba stabilizować i uznałbym, że problem ewentualnego błędnego podłączenia baterii u mnie nie występuje. To może moją główną jest zainstalowanie jakiegoś zabezpieczenia przeciwprzepięciowego, tak jakby jednak coś miało w tym zestawie strzelić.

    Czuje tez trochę, że ten pierwotny układ spali się dlatego, ze był zabezpieczony tyko jakąś sylikonową białą, a wibracje na tym elemencie były naprawdę spore, więc coś się poluzowało zaiskrzyło i zaczęło palić/topić.
REKLAMA