logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Punto 2012 - Tylne lampy - niedziałające światła postojwe ( LED)

Przemek2011 10 Wrz 2017 20:16 3924 4
  • #1 16692279
    Przemek2011
    Poziom 17  
    Witam,
    Posiadam Fiata Punto 2012 i mam problem z tylnymi lampami, a dokładnie ze światłami pozycyjnymi. Światła pozycyjne są ledowe, tzn znajduję się tam układ elektroniczny który steruje 1 diodą LED. Jako, że lampy strasznie parują to układ znajdujący się w nich raz działa,a raz nie. Jest to standardowy problem z tymi lampami i ciągłe wymienianie jej jest bez sensu dlatego szukam innego rozwiązania.

    Otóż znajdująca się w nich dioda LED jest 3-pinowa i zastanawiam się jak to wszystko połączyć. Wie ktoś czy można podłączyć taką diodę LED bezpośrednio pod zasilanie, oczywiście obniżając je najpierw do danej wartości czy trzeba może stosować do niej jakiś sterownik?

    Chyba, że jest to dioda której pin 3 odpowiada za kontrole jej przepalenia i w razie uszkodzenia pojawia się błąd na komputerze.
    Niestety nie widziałem nigdy takiej diody dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc.

    Dodam, że lampy te są nierozbieralne, dlatego jest problem aby cokolwiek z nimi zrobić.
  • #2 16694616
    Przemek2011
    Poziom 17  
    Nikt nie miał nigdy do czynienia z takimi diodami ?
  • #3 16696079
    tzok
    Moderator Samochody
    LEDy są zasilane prądowo, nie napięciowo - wymagany jest driver. Zamiast ciągle wymieniać - wymień i uszczelnij (albo wręcz przeciwnie - nawierć otwory). W późniejszych egzemplarzach wrócili do zwykłych żarówek i w sumie powinno się dać założyć te stare/nowe lampy, bo wiem że do Grande zakładali LEDowe z EVO. LEDowe pozycje chyba w ogóle nie mają sygnalizacji awarii.

    Tu sobie poczytaj - http://fiatpunto.com.pl/topic46740.html
  • #4 16696235
    Przemek2011
    Poziom 17  
    Wiem, że ledy są sterowane prądowo, ale w tym aucie jest tyle elektroniki, że komputer może sterować tym wszystkim. Niestety nie widziałem wcześniej płytki która jest w tych lampach stąd było moje pytanie.
    Na szczęście dzisiaj problem został rozwiązany i lampa została naprawiona.
    Co do samej sygnalizacji to w przypadku uszkodzenia postojowek komputer zgłasza błąd.
  • #5 19569262
    turysta_jan
    Poziom 10  
    Cytat:
    Na szczęście dzisiaj problem został rozwiązany i lampa została naprawiona.

    Może trochę szczegółów ? Właśnie mam lampę na biurku, zasiliłem, widzę że się ledwo żarzy, ale nie wiem jak się dobrać do płytki która wystaje zza krawędzi obudowy. Młotkiem ? :( Odkręciłem 2 wkręty, podważyłem 3 jasne zaczepy, ale niewiele to dało. Trochę frustrujące. Nie lubię rozwalać plastików...

    Dodano po 2 [godziny] 17 [minuty]:

    Chyba "naprawiłem".
    Lampę, po odłączeniu głównej wtyczki trzeba rozebrać - odkręca się 2 wkręty, podważa 2 czarne zaczepy i wyciąga "wsad" z żarówkami. Te nas nie interesują. Trzeba cały ten "wsad" odłączyć (jasna wtyczka, a właściwie gniazdo wiszące). Od strony "wsadu" są trzy bolce - jeden krótszy (masa), środkowy to plus (12V). Trzeci to zapewne rzeczona sygnalizacja awarii.
    Od wspomnianego gniazda do wtyczki na małej płytce drukowanej idą trzy niebieskie kabelki, a z płytki odchodzą do diod 3 czerwone (do górnej części lampy). Jest tam 3-cia wtyczka, do której, tak jak i do płytki drukowanej dostęp (nawet pęsetą) jest utrudniony (patrz wyżej), a jej plastik kruchy i niestety "udało mi się" ją troszkę ukruszyć, ale dzięki temu odkryły się trzy piny. Popsikałem na nie (tak jak na pozostałe wtyczki) wd-40, poruszałem delikatnie pęsetą, żeby oczyścić styki, ale ich nie odłączyć i po oczyszczeniu denaturatem, używając ostrożnie pęsety - zakleiłem kawałkiem izolacji.
    O dziwo - po tych wszystkich zabiegach diody jarzą się jaśniej. Chyba nawet jaśniej niż diody w prawej lampie. Czy wystarczy na następne 8 lat ?
REKLAMA