Witam,
Mam dosyć nietypowy problem - posiadam w domu 11 rolet z silnikami elektrycznymi sterowanymi radiowymi - 8 na parterze, 3 na piętrze.
Problem polega na tym, iż rolety są już dawno zamontowane, kasety w nadprożu od strony zew., wewnątrz żadnej puszki, wszystkie (parter i piętro) połączone szeregowo na jeden bezpiecznik. Niestety dopiero teraz, po fakcie, zostałem przez sprzedawcę rolet poinformowany, że rolety programuje się na pilocie jak jest stan surowy, bo trzeba je jedna po drugiej podpinać do przedłużacza i programować.
Na tę chwilę wszystkie rolety są wpięte do sieci, a jedyne rozwiązanie zasugerowane przez producenta i sprzedawcę to przecinanie kabli w skrzynce zew., programowanie, i liczenie, że wystarczy kabla aby związać to z powrotem (nie mówiąc o pomyśle kucia ścian od środka).
Takie rozwiązanie oczywiście mnie nie interesuje i dlatego zwracam się do Was, jak do bardziej obytych w kwestiach elektronicznych, jaki mielibyście pomysł aby zaprogramować te rolety?
Co mi przyszło do głowy to owinięcie silników rolet (tam są antenki do zbierania sygnału z pilota) folią aluminiową aby zablokować sygnał i wtedy programować je jedna po drugiej. Inna opcja to wsadzenie pilota w jakąś tubę owiniętą folią aluminiową aby zrobić z niego pilot działający kierunkowo - nie wiem tylko czy takie rozwiązania są w ogóle logiczne i wykonalne?
Mam dosyć nietypowy problem - posiadam w domu 11 rolet z silnikami elektrycznymi sterowanymi radiowymi - 8 na parterze, 3 na piętrze.
Problem polega na tym, iż rolety są już dawno zamontowane, kasety w nadprożu od strony zew., wewnątrz żadnej puszki, wszystkie (parter i piętro) połączone szeregowo na jeden bezpiecznik. Niestety dopiero teraz, po fakcie, zostałem przez sprzedawcę rolet poinformowany, że rolety programuje się na pilocie jak jest stan surowy, bo trzeba je jedna po drugiej podpinać do przedłużacza i programować.
Na tę chwilę wszystkie rolety są wpięte do sieci, a jedyne rozwiązanie zasugerowane przez producenta i sprzedawcę to przecinanie kabli w skrzynce zew., programowanie, i liczenie, że wystarczy kabla aby związać to z powrotem (nie mówiąc o pomyśle kucia ścian od środka).
Takie rozwiązanie oczywiście mnie nie interesuje i dlatego zwracam się do Was, jak do bardziej obytych w kwestiach elektronicznych, jaki mielibyście pomysł aby zaprogramować te rolety?
Co mi przyszło do głowy to owinięcie silników rolet (tam są antenki do zbierania sygnału z pilota) folią aluminiową aby zablokować sygnał i wtedy programować je jedna po drugiej. Inna opcja to wsadzenie pilota w jakąś tubę owiniętą folią aluminiową aby zrobić z niego pilot działający kierunkowo - nie wiem tylko czy takie rozwiązania są w ogóle logiczne i wykonalne?