Witam,
mam prośbę o pomoc w usunięciu problemu/usterki ze sterownikem bezprzewodowym SALUS 091RFVF (TX)
Objaw jest taki że niezależnie od temperatury w pomieszczeniu odbiornik zazwyczaj podaje do pieca sygnał włączenia grzania.
Zazwyczaj - dlatego że można go zmusić do prawidłowej reakcji na wskazania nadajnika - np poprzez chwilowe wypięcie odbiornika z kontaktu i ponowne załączenie.
Wówczas, jeśli nadajnik nie wysyła sygnału załączenia grzania - odbiornik rownież nie podaje sygnału do pieca, natomiast po spadku temperatury w pomieszczeniu poniżej zadanej, piec się włącza i zasadniczo już tak zostaje, niezależnie od sygnałów z nadajnika.
Problemy zaczęły się pod koniec ostatniej zimy, ale oczywiście nie było kiedy się tym zająć...
Problem zdawał się narastać, najpierw piec się nie wyłączał co którąś zmianę temperatury, było coraz gorzej aż w końcu przestało działać chyba zupełnie, za wyjątkiem sytuacji jw. z tym że to jest jednorazowo pomocne. Choć myślałem juz o zakupie włącznika czasowego zeby w odstepach co 15 min włączał i wyłączał odbiornik...
Problemów z zasięgiem raczej nie ma, nigdy nie było - zestaw działał 2-3 lata, ale nawet jak są tuż obok siebie - ten sam problem. Z kanałami eksperymentowałem w zeszłym roku - bez efektu. Baterie sprawne, też były ze 2-3 razy testowane różne zestawy w nadajniku.
Tak na moje oko - problem tkwi w odbiorniku - ale nie mam wiedzy fachowej.
Czy ktoś może zetknął się z podobnym problemem, mógłby coś doradzić?
mam prośbę o pomoc w usunięciu problemu/usterki ze sterownikem bezprzewodowym SALUS 091RFVF (TX)
Objaw jest taki że niezależnie od temperatury w pomieszczeniu odbiornik zazwyczaj podaje do pieca sygnał włączenia grzania.
Zazwyczaj - dlatego że można go zmusić do prawidłowej reakcji na wskazania nadajnika - np poprzez chwilowe wypięcie odbiornika z kontaktu i ponowne załączenie.
Wówczas, jeśli nadajnik nie wysyła sygnału załączenia grzania - odbiornik rownież nie podaje sygnału do pieca, natomiast po spadku temperatury w pomieszczeniu poniżej zadanej, piec się włącza i zasadniczo już tak zostaje, niezależnie od sygnałów z nadajnika.
Problemy zaczęły się pod koniec ostatniej zimy, ale oczywiście nie było kiedy się tym zająć...
Problem zdawał się narastać, najpierw piec się nie wyłączał co którąś zmianę temperatury, było coraz gorzej aż w końcu przestało działać chyba zupełnie, za wyjątkiem sytuacji jw. z tym że to jest jednorazowo pomocne. Choć myślałem juz o zakupie włącznika czasowego zeby w odstepach co 15 min włączał i wyłączał odbiornik...
Problemów z zasięgiem raczej nie ma, nigdy nie było - zestaw działał 2-3 lata, ale nawet jak są tuż obok siebie - ten sam problem. Z kanałami eksperymentowałem w zeszłym roku - bez efektu. Baterie sprawne, też były ze 2-3 razy testowane różne zestawy w nadajniku.
Tak na moje oko - problem tkwi w odbiorniku - ale nie mam wiedzy fachowej.
Czy ktoś może zetknął się z podobnym problemem, mógłby coś doradzić?